Loading...

poniedziałek, 10 grudnia 2012

„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - Księga I” D. Mina, L. Manco & A. Mutti


Wydawnictwo: Czarna Owca
Wydanie polskie: 11/2012
Liczba stron: 144
Format: 170 x 275 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 9788375545449

Stiega Larssona i jego trylogii „Millenium” nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. Mam w planach poznać cały cykl, ale póki co wpadła mi w ręce wersja komiksowa. Nie miałam okazji czytać książek w takiej formie, dlatego z niemałym zainteresowaniem otworzyłam „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - Księga I”, której scenariusz napisała Denise Mina.

Kilka słów o treści... W 1966 roku zaginęła szesnastoletnia Harriet Vanger. Prawie czterdzieści lat później dziennikarz Mikael Blomkvist, który obecnie musiał wycofać się z zawodu otrzymuje osobliwe zlecenie od Henrika Vangera - bogacza i właściciela dużego koncernu. Pragnie on, aby Mikael napisał rodzinną kronikę, choć był to tylko pretekst do prawdziwego powodu, czyli rozwikłania zagadki zniknięcia siostrzenicy. W zamian mężczyzna pomoże bohaterowi uporać się z jego problemami zawodowymi. Mikael opuszcza więc Sztokholm i przenosi się do Hedestad, małego miasteczka na północy kraju. Po pewnym czasie dołącza do niego młoda, zbuntowana hakerka Lisbeth Salander. Ten nietypowy duet będzie musiał  zmierzyć się z tajemnicą sprzed lat...

Od razu muszę przyznać, że bałam się czy książka w postaci komiksowej do mnie przemówi. Okazało się jednak, że moje obawy były zupełnie bezpodstawne. Przede wszystkim taką lekturę czyta się o wiele szybciej niż zwykłą książkę i to bez uszczerbku dla odbioru całości. Dodatkowo piękne, żywe ilustracje i świetna grafika autorstwa Leonardo Manco i Andrea Mutti zrobiły na mnie niemałe wrażenie. Sama fabuła natomiast jest wciągająca i zdecydowanie niełatwo się od niej oderwać. Sylwetki poszczególnych postaci są wykreowane z wyczuciem, konkretne i pełnokrwiste. Nie ma miejsca na nijakość czy mdłe osobowości i to sobie cenię! Intryga jest dobrze zakamuflowana, wiec miłośnicy rozwiązywania zagadek i odkrywanie demonów przeszłości będą usatysfakcjonowani. Do tego warto wspomnieć o mrocznych tajemnicach, silnych emocjach i dreszczyku napięcia. Co więcej, akcja jest dynamiczna i wartka, więc znudzenie Wam nie grozi. Oj nie;). Zauważyłam, że łatwiej było mi się wdrożyć i zatracić w komiksowej wersji niż w zwykłej książce. Dlaczego? Przede wszystkim widzimy jak wyglądają bohaterowie, możemy obserwować ich miny i uczucia wymalowane na twarzy czy pokazane postawą i sylwetką. Po prostu bohaterowie ożywają! Nie sądziłam, że tak bardzo spodoba mi się taka komiksowa forma.

„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - Księga I” to uczta dla miłośników twórczości Larssona i skandynawskich kryminałów, także tych którzy mają za sobą wersję książkową. Może się okazać że ten komiks będzie niezwykłym dopełnieniem poznanej wcześniej historii lub spojrzeniem na niektóre kwestie z zupełnie innej strony. Dla tych natomiast, którzy nie mieli do czynienia z ilustrowaną lekturą czy w ogóle z trylogią „Millenium” będzie to z pewnością niezapomniane przeżycie a przynajmniej dla mnie takie właśnie jest. Polecam serdecznie!!

Moja ocena 
>>>> 5,5 / 6 <<<<

28 komentarzy:

  1. Ale cudności znowu trafiły w Twoje łapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie, z chęcią poznam, chociaż cieszę się, że najpierw poznałam trylogię...

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka mnie nie porwała, dlatego też byłabym ostrożna z komiksem. Ale jak zobaczę gdzieś w empiku to pewnie pooglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa sprawa... Jeszcze trylogii Larssona nie czytałam, ale mam w planach, podobnie jak Ty. :) Komiksy to w ogóle kwestia dla mnie nieodkryta. Może w dzieciństwie jakiś przeczytałam, ale nawet nie pamiętam. Chętnie jednak poznałabym jakiś naprawdę dobry. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam "Mężczyźni ...", niestety książka nie porwała mnie i nie sięgnęłam po pozostałe dwie części. Wersja komiksowa ... chyba nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Komiksowe wydanie chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale kontrowersyjna okładka!! Twórczość Larssona jeszcze nie znam, ale wydaje mi się, że po twojej zachęcającej recenzji szybko się to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu sięgnąć po trylogię i przy okazji po tą komiksową wersję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czulem, ze to moze byc udany komiks. Na pewno po niego siegne :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Komiks?:)Ostatni raz czytałam komiks,kiedy miałam chyba z 10 lat czyli wieki temu.Nie wiem czy dałabym radę teraz. Trylogię czytałam- moim zdaniem świetna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, bardzo chciałabym poznać wersję komiksową powieści Stiega Larssona! Ale może najpierw wezmę się za pierwowzór... ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie miałam okazji przeczytać innego komiksu niż Kaczor Donald. Chętnie spróbuję!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham Skandynawię i wszystko co z nią związane, ale milenium jeszcze nie czytałam. Póki co szukam jakiejś okazji, bo w normalnej cenie trochę droga jest. A wersja komiksowa mogłaby być szalenie interesująca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Seria Millenium jest jedną z moich ulubionych, dlatego ten komiks to mój must have!

    OdpowiedzUsuń
  15. Najpierw muszę się zapoznać ze zwykłą wersją, ale komiksowa też musi być ciekawa ;) Chętnie bym przejrzała.

    OdpowiedzUsuń
  16. Komiksy zupełnie nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawe, nie wiedziałam, że wydano komiks
    człowiek codziennie dowiaduje się czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Trylogia Larssona jest mi doskonale znana i zalicza się do moich ulubionych kryminałów i książek w ogóle, także chętnie spróbuję jej w każdej wersji:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Komiksy to już nie moja bajka zupełnie... :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Łał :) Ja i książkę Larssona (czytałam 2 z 3 tomów) i film widziałam, więc po komiks na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chociaż jeszcze nie czytałam książek Larssona (wciąż stoją i czekają) to z chęcią bym sięgnęła po komiksową wersję.

    OdpowiedzUsuń
  23. Książek nie czytałam, toteż, mimo wszystko, komiksu na razie nie przeczytam. Wolę najpierw sięgnąć po pierwowzór.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam Mężczyzn... ale nie wiem jak odnieś się do tej książki, znaczy komiksowej wersji ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oglądałam tą trylogię w formie filmu, bardzo interesująca :)) Hmm jako komiks też pewnie musiała być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ją w planach ;)) póki co oglądałam tylko film, ale książka pewnie lepsza;))

    OdpowiedzUsuń