Loading...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyd. COMM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyd. COMM. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 kwietnia 2011

"Królewskie Psy. Morrigan" Piotr Olszówka



Wydawnictwo: Comm
Wydanie polskie: 03/2011
Liczba stron: 448
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788362518050

Do książki „Królewskie Psy.  Morrigan”  autorstwa Piotra Olszówki podchodziłam bardzo sceptycznie i z dużą rezerwą. Nie wiedziałam czego dokładnie oczekiwać po tej lekturze. Jak się okazało moje obawy były nieuzasadnione, ponieważ książka okazała się interesującą pozycją, zwłaszcza dla fanów fantasy oraz tych, którzy lubią rozwiązywać łamigłówki i zagadki.
„Królewskie Psy.Morrigan” to miniopowieść, składająca się z czterech historii zatytułowanych: Morrigan, Imię ojca, Róż i miecz oraz Jeszcze raz Morrigan. Cały cykl jest zbiorem historyjek o grupie bohaterów, których łączy magia, rycerstwo, miecze i wiele więcej... Wszystkie części spina tajemnicza wiedźma Morrigan, która potrafi sporo namieszać. Będzie m.in. odpowiedzialna za opętania czy procesy o czary a także rozlew krwi, więc nuda nam nie grozi. Autor zabrał czytelników w barwną i pełną przygód podróż, która dostarczy nam wiele wrażeń i niezapomnianych doznań. Nie będę opisywać fabuły, ale w skrócie napiszę, że będziemy mieli do czynienia z bezwzględnymi wojownikami jak i delikatnymi niewiastami. Nie zabraknie też zemsty za morderstwo żony czy walki o sławę. A to zaledwie przedsmak tego, co przygotował nam pisarz.
Mroczny nastrój przez większość książki, różne relacje i zależności międzyludzkie, nacechowane silnymi, czasami skrajnymi emocjami a do tego walki i bitwy z niezwykłą dbałością o szczegóły, zainteresują niejednego czytelnika. Spodobał mi się także słowniczek pojęć historycznych na końcu książki oraz schemat budowy miecza. To co również przypadło mi do gustu, to celowe ze strony autora komplikowanie fabuły, ciągłe nieoczekiwane zwroty akcji. Jednoznacznie widać, że pisarz chciał pokazać, że nic w życiu proste nie jest i świetnie było to widać w książce. Dzięki temu nie sposób się znudzić, bowiem gdy już wydaje nam się, że wiemy w którym kierunku zmierza fabuła, nagle wszystko się zmienia i od początku próbujemy rozwikłać zagadkę i odkryć tajemnicę stworzoną przez Piotra Olszówkę.
„Królewskie Psy. Morrigan” to książka, którą trudno opisać i scharakteryzować. Jest to z pewnością nietypowa pozycja, która dotyka zagadnień takich jak przeznaczenie, magia, wierzenia, walka dobra ze złem czy podejmowanie niełatwych decyzji. Myślę, że książka najbardziej spodoba się pasjonatom historii, lubiącym szczyptę świata fantasy oraz wszystkim tym, którzy poszukują nieszablonowych książek. Pozdrawiam!!
Moja ocena
>>>> 4 / 6 <<<<

środa, 13 kwietnia 2011

"Trzecie dno" Michał Gardowski



Wydawnictwo: Comm
Wydanie polskie: 02/2011
Liczba stron: 318
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788362518029

„Trzecie dno” to lektura, do której od początku podchodziłam nieufnie. Zazwyczaj staram się dać książkom kredyt zaufania, jednak nie wiem dlaczego tym razem było inaczej. Z wyjątkiem okładki, która przypadła mi do gustu, opis z tyłu książki jakoś mnie nie pociągał. Mimo to, zmusiłam się nieco i postanowiłam, że przeczytam ją choćby nie wiem co:). Jakie było moje zdziwienie, kiedy po kilkunastu stronach fabuła zaczęła mnie wciągać swoją tajemniczą atmosferą oraz ciekawymi wątkami. Jak widać, czasami nasza intuicja płata figle i podpowiada nam coś zupełnie sprzecznego z rzeczywistością:)

O czy jest „Trzecie dno”? Murana Salimchanowa to młoda doktorantka z Baku, która właśnie kończy w Warszawie studia historyczne. Zostaje ona wciągnięta w grę między agentami KGB a Tajnym Bractwem i w rozgrywki polityczne potężnych organizacji. Aby lepiej się orientować kto jest kim i o co tu chodzi, akcja książki cofa się do przeszłości, gdzie stopniowo będziemy się dowiadywać kolejnych faktów o magicznym i intrygującym Bractwie Muzułmańskim oraz czterech Strażnikach, którzy mają pilnować cennych przedmiotów i dokumentów. Niestety trzech z nich zostaje zabitych a ostatni ucieka do Polski. Dopiero po kilkudziesięciu latach na konto irańskich duchownych wpływają pieniądze z nieaktywnego dotąd konta i Salim Murad wszczyna ponownie śledztwo. Ślady prowadzą właśnie do Polski. Czym jest Tajne Bractwo i co wspólnego z całą sprawą ma Murana? Kto jest Strażnikiem i kto tak naprawdę pociąga za wszystkie sznurki?

Spodziewałam się nudnawej, mało ciekawej książki, a otrzymałam interesującą, pełną tajemnic lekturę. Intryga, przeplatana szybkimi zwrotami akcji oraz ciągłe zastanawianie się kto jest kim, dodaje uroku całej historii. Smaczku dodaje Azerbejdżan, który będzie tu jednym z głównych miejsc, gdzie rozgrywać się będą wydarzenia. Zdecydowanie egzotyczny obszar, który przyciąga czytelnika swą odmiennością kulturową, polityczną czy religijną.

„Trzecie dno” to bardzo ciekawa pozycja, która do końca trzyma nas w niepewności. Autorowi udało się stworzyć książkę, która wciąga i kusi swoim tajemniczym klimatem i nierozwiązanymi zagadkami z przeszłości. Sekrety, dziwne stowarzyszenia, szeroka siatka zależności i wpływów. Kto jest tym dobrym a kto złym bohaterem? Odpowiedź nie będzie taka oczywista jak nam się wydaje. Zapraszam serdecznie do zapoznania się z tą książką. Pozdrawiam:)

Moja ocena
>>>> 4,5 / 6 <<<<

środa, 16 lutego 2011

"Satelita" Aleksander Janowski



Wydawnictwo: COMM
Wydanie polskie: 2010
Liczba stron: 500
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788362518043

O książce słyszałam już jakiś czas temu, więc chciałam przekonać się czy przypadnie mi ona do gustu czy też może wprost przeciwnie. Mimo, że po przeczytaniu mam mieszane uczucia, to jednak jestem pewna, że książka łatwiej trafi do męskiej publiczności niż podbije kobiece serca. Na pewno mężczyźni potrafiliby docenić ją bardziej niż ja to uczyniłam.

O czym jest „Satelita”? To historia Wali, młodej pani geolog, która podczas badań na Syberii, wspólnie ze swoim przyjacielem, odkrywa złoża berylu. Ten drogi i cenny surowiec, będący łakomym kąskiem dla wielkich mocarstw, jak i żądnej bogactwa rosyjskiej mafii, stanie się początkiem dramatycznych wydarzeń. Jednak zanim to nastąpi bohaterowie, pod pretekstem awansu i prowadzenia dalszych badań geologicznych, zostają wysłani na drugi koniec świata. Wala jedzie do RPA a mężczyznę oddelegowują do Mongolii. Nikt oprócz tej dwójki nie wie, gdzie znajdują się złoża drogocennego berylu, co powoduje że życie naukowców staje się zagrożone. Nawet nie przypuszczają w jaką aferę się wplątali i jakie będzie to miało skutki. Żadna bowiem ze stron nie cofnie się przed szantażem, przekupstwem czy morderstwem, aby tylko osiągnąć swój cel...

Przyznaję, że do książki podchodziłam z rezerwą. Starałam się ją krytycznie ocenić i gdybym miała mieć jakieś zastrzeżenia, to na pewno byłyby to zbyt długie opisy wewnętrznych zależności w korporacjach oraz sprawy polityczne i ekonomiczne, które mnie akurat nie interesują. Narracja również może niektórych zaskoczyć, choć przyznaję że mi specjalnie nie przeszkadzała.

Świat wielkich korporacji, wywiady, morderczy wyścig z czasem, walka o wpływy wszelkimi dostępnymi środkami. To tylko cześć tego, co możemy znaleźć w tej książce. Będzie ona ciekawą powieścią z elementami sensacyjnymi, od podszewki ukazującą świat rządzący się pieniędzmi. Dla męskiej publiczności, książka będzie z pewnością znacznie łatwiejsza w odbiorze niż dla kobiet, choć i płeć piękna znajdzie tam kilka wątków dla siebie. Pozdrawiam:).

Moja ocena:
>>>> 3,5 / 6 <<<<

czwartek, 3 lutego 2011

"Amsterdam Parano" Michał Puchalak



Wydawnictwo: COMM
Wydanie polskie: 2010
Liczba stron: 328
Format: 135 x 205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788362518005

Są książki które czyta się beznamiętnie, bez większych uniesień czy zachwytów. Są i takie, które kuszą swym wnętrzem, zaskakują, wciągają, doprowadzają czytelnika do śmiechu czy łez... Taka właśnie jest autobiograficzna książka Michała Puchalaka „Amsterdam Parano”. Dawno już żadna lektura nie wywołała we mnie tak wielu sprzecznych emocji i tak bardzo zapadła mi w pamięć.

Parę słów o fabule... Młody chłopak, Michał, właśnie wkraczający w dorosłość wybiera się razem ze swoją dziewczyną na dwa miesiąca do Amsterdamu, aby trochę zarobić. Krótki wyjazd zamienia się w długie pięć lat. Barwny, tętniący życiem Amsterdam, gdzie narkotyki są legalne, prostytutki tylko czekają na bliższe spotkanie a życie upływa na dobrej, niezobowiązującej zabawie, staje się dla bohatera jedynym celem. Wolność i niezależność kuszą niczym zakazany owoc a życie tam wydaje się spełnieniem marzeń. Czy w tym przybytku rozpusty Michał odnajdzie siebie i swoją drogę do szczęścia? Gdzie zaprowadzi go kokaina, miłosne przygody z wieloma kobietami oraz podejrzane interesy? Czy będzie mu dane się zmienić? Przekonajcie się sami:).

Książka porusza całą gamę problemów – wpływ narkotyków na życie ludzi, postrzeganie siebie i świata na poszczególnych etapach życia czy miłość i jej różne oblicza... Przede wszystkim jednak ukazana jest duchowa oraz cielesna wędrówka od chłopca do mężczyzny i ukazanie wpływu tego czego doświadczył na jego umysł i ciało. To niewątpliwie książka godna uwagi.

Język niezwykle prosty i sugestywny, nieziemskie opisy wizji po narkotykach oraz szczere, pełne autentyczności relacje sprawiają, że książka silnie wciąga i nie pozwala o sobie zapomnieć.

Świetna pozycja czytelnicza - dziwna, skandaliczna, nietuzinkowa.... Po prostu polecam:)

Moja ocena
>>>> 5 / 6 <<<<