Loading...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyd. ERICA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyd. ERICA. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 listopada 2012

„Pan Whicher w Warszawie” Tomasz Bochiński, Agnieszka Chodkowska-Gyurics



Wydawnictwo: Erica
Wydanie polskie: 09/2012
Liczba stron: 496
Format: 140 x 205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788362329687

Nie przepadam za książkami z rozbudowanymi wątkami historycznymi, ale czasami sięgam po nie, zwłaszcza jeżeli ktoś mi je poleci. Tak też było w przypadku pozycji „Pan Whicher w Warszawie” autorstwa duetu Tomasza Bochińskiego i Agnieszki Chodkowskiej-Gyurics. Pozytywne recenzje wśród czytelników zdecydowanie mnie przekonały, więc pełna obaw, ale i ciekawości zasiadłam do lektury...

Końcówka roku 1862. W Warszawie zostaje odwołany stan wyjątkowy, ale wszyscy dobrze wiedzą, że to sytuacja tymczasowa. Napięcie i niepewność można wyczuć w powietrzu. Do kraju na zlecenie rosyjskiego cara przybywa dwójka angielskich policjantów śledczych ze Scotland Yardu, aby znaleźć Polaków ukrywających się w podziemiach i walczących z okupantem. Tymczasem jeden z detektywów, niejaki „Jack” Whicher zostaje oddelegowany do poszukiwań krewnej cara, wysoko postawionej arystokratki, która zaginęła w tajemniczych okolicznościach. Pomaga mu carski inspektor Mikołaj Czernyszewski, który jednocześnie pracuje nad sprawą seryjnego mordercy. Szybko oba śledztwa wkraczają na wspólną ścieżkę. Mroczne zaułki, przesłuchania świadków, bójki, podrzędne lokale... Kto jest zabójcą? Co się jeszcze wydarzy? Jaki wynik będzie miało dochodzenie? Nic nie zdradzę!

czwartek, 15 listopada 2012

„Niebezpieczna rozgrywka” Keri Arthur



Wydawnictwo: Erica
Wydanie polskie: 08/2012
Liczba stron: 408
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788362329526

Dziś kolejna, bo czwarta już część wielotomowego cyklu „Zew Nocy” Keri Arthur - „Niebezpieczna rozgrywka”. Polubiłam tę wampirzo-wilkołaczą serię, która łączy sensację z romansem, fantastykę z grozą. A wszystko podane w lekkiej i przystępnej formie. Z jakimi niebezpieczeństwami i wyzwaniami będzie się musiała zmierzyć Riley i inni bohaterowie? O tym za chwilkę;).

Małe miasteczko Melbourne jest miejscem, gdzie dzieją się rzeczy, od których włos jeży się na głowie. Riley, pół wampir, pół wilkołak pracuje dla Departamentu ds. Innych Ras i pomaga tropić niebezpieczne istoty. Tym razem w mieście grasuje psychopatyczny morderca nazwany Rzeźnikiem, od sposobu w jaki zabija swoje ofiary. Tymczasem Riley śledzi młodego wampira, który opętany żądzą krwi zamordował już dziewięć osób. Nie jest on jednak tym maniakalnym zabójcą, na którego poluje cały wydział. Mimo to, podczas jego obserwowania bohaterka trafia do magazynu, gdzie znajduje mnóstwo ciał. Okazuje się to pułapką zastawioną przez Gautiera. Ten zdrajca chce zagrać w nieczystą grę pełną niebezpieczeństw. A odmowa nie wchodzi w grę. Na dodatek wychodzą na jaw mroczne, szokujące tajemnice... Zaczyna się wyścig z czasem. Kim jest Rzeźnik i jak go powstrzymać? Z czym tym razem przyjdzie się zmierzyć bohaterom? Zapraszam do książki!

czwartek, 8 listopada 2012

„Kuszące zło” Keri Arthur



Wydawnictwo: Erica
Wydanie polskie: 10/2011
Liczba stron: 440
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788362329397

Jakiś czas temu rozpoczęłam serię z gatunku romansu paranormalnego „Zew Nocy” autorstwa australijskiej pisarki Keri  Arthur. „Wschodzący księżyc” a potem „Całując grzech” przyjemnie wypełniły mi czas a teraz zabrałam się za trzeci tom, czyli książkę „Kuszące zło”.

Kilka słów o treści... Dla przypomnienia tylko napomknę, że głównymi bohaterami są Riley Jenson i jej brat Rhoan. Pracują dla Departamentu ds. Innych Ras dzięki swoim niezwykłym zdolnościom paranormalnym. Oboje bowiem pochodzą od wilkołaczej matki i wampirzego ojca. Takie połączenie jest bardzo rzadkie w naturze, dlatego rządni sławy naukowcy za wszelką cenę chcą zbadać ich genom i przeprowadzić doświadczenia, aby potem stworzyć żołnierza o konkretnych cechach. Tymczasem Riley przechodzi szkolenie na strażnika departamentu, aby móc walczyć o sprawiedliwość i eliminować niebezpiecznych przeciwników. Jej pierwszym zadaniem jest przeniknięcie pod przykrywką prostytutki do domu rozkoszy, którego właścicielem jest Deshon Starr, szaleniec zajmujący się genetyką i prawdopodobnie stojący za dotychczasową nagonką za Riley i Rhoanem. Zaczyna się niebezpieczna gra...

środa, 18 kwietnia 2012

„Carska roszada” Melchior Medard


Wydawnictwo: Erica
Wydanie polskie:  04/2012
Liczba stron: 416
Format: 140 x 205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788362329519

Ostatnio zupełnie przypadkowo trafiła w moje ręce książka „Carska roszada” autorstwa Melchiora Medard. Muszę napomknąć, że nie miałam jej w planach, ale skoro się pojawiła w mojej biblioteczce, to z chęcią dałam jej szansę. Czy przypadła mi do gustu? Zaraz się o tym przekonacie:).

Schyłek XIX wieku, Warszawa. To właśnie tu przybywa Estar Pawłowicz Van Houten, tajny urzędnik do zadań specjalnych, który zaczyna dochodzenie w sprawie serii brutalnych morderstw młodych kobiet.  Śledczy ma nietypowe podejście do swojej pracy i oryginalne metody, przez co wywołuje różnorodne reakcje wśród swoich współtowarzyszy. Bohater szybko przekonuje się, że sprawa jest bardzo zawiła i niejasna. Jak się okaże, cała intryga sięga wysoko i zahacza nawet o dwory monarchów czy wysoko postawionych możnowładców. Zaczyna się emocjonująca gra, w której nie zabraknie szpiegów, morderców, spisków,  zboczeńców czy pięknych niewiast...

Mimo, że podchodziłam do tej lektury dość sceptycznie, finalnie mam miłe odczucia po jej przeczytaniu. Autor ciekawie i barwnie opisał Warszawę pełną kontrastów, gdzie bieda i bogactwo przenikają się wzajemnie, gdzie przepych kontrastuje z ubóstwem. Akcja jest dynamiczna, miejscami zaskakującą i obfituje w liczne szczegóły oraz fakty historyczne. Sam główny bohater jest osobliwy i przedstawiony w interesujący sposób. Do tego język jest żywy i przystępny, dokładnie oddaje szczególiki tamtego okresu i klimat XIX-wiecznej Warszawy.

„Carska Roszada” to barwnie opisana książka łącząca wątek kryminalny, historyczny i romantyczny w jedną ciekawą całość. Polecam ją czytelnikom ceniącym wielopłaszczyznowe, zagadkowe powieści, które trzymają w napięciu do końca. Pozdrawiam!!

Moja ocena
>>>> 4,5 / 6 <<<<

środa, 20 lipca 2011

„Rodzina Wenclów. Wspólnik” Lena Najdecka




Wydawnictwo: Erica
Wydanie polskie: 2011
Liczba stron: 470
Format: 140 x 205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788362329281

Ostatnio na blogach pojawiła się recenzja książki „Rodzina Wenclów. Wspólnik” i od samego czytania nabrałam ochoty na spotkanie z tą lekturą. Znacznie wcześniej niż pierwotnie zakładałam. Rekomendacje okazały się słuszne i w ciekawy sposób spędziłam kilka godzin z książką:)

Zazwyczaj nieco streszczam fabułę, ale tym razem może to być trudne zadanie do wykonania. Mnogość wątków i poruszanych kwestii jest znaczna, przez co tylko wprowadziłabym niemałe zamieszanie. Wspomnę tylko, że akcja obraca się w środowisku prawniczym, ale będzie to tylko pretekst do szerszego spojrzenia również na całą klasę średnią. Paweł, jeden z założycieli kancelarii adwokackiej, musi nie tylko zmagać się z problemami małżeńskimi, ale również z wspólnikiem. Mamy tu także przedstawiciela środowiska artystycznego, singielkę i pracownicę wielkiej korporacji czy biznesmena. Postaci jest znacznie więcej, wątków i zależności też a całość tworzy naprawdę intrygującą książkę.

Autorka ma zmysł obserwowania i dostrzegania społeczeństwa i problemów z jakimi musi się zmagać. Podjęła się przedstawienia klasy średniej z wszystkimi blaskami i cieniami i udało się to jej znakomicie. Plusem są również postacie z krwi i kości, które podobne są do tych, jakie znamy z własnego otoczenia czy pracy. Poza tym bohaterowie są ciekawie, konkretnie nakreśleni i do tego różnorodni, przez co każdy z nich ma własną, interesującą historię do opowiedzenia. Zajrzymy czego się obawiają, co kryją pod pozorami i czym się kierują w życiu. Do tego kontrasty, wulgaryzmy sprytnie wplecione w fabułę, intrygi i charakterystyczny styl składają się na świetną powieść i nie pozwalają oderwać się od czytania.

„Rodzina Wenclów. Wspólnik” to książka znacznie ciekawsza niż przypuszczałam. Wielowątkowa, trzymająca w napięciu a miejscami zabawna. Cieszę się, że jest to pierwsza część trzytomowej sagi, ponieważ z nieukrywaną przyjemnością poznam dalsze losy bohaterów. Polecam i pozdrawiam!!

Moja ocena
>>> 5 / 6 <<<<

środa, 6 lipca 2011

"Zwiastun burzy" Bernard Cornwell



Wydawnictwo: Erica
Wydanie polskie: 04/2011
Liczba stron: 560
Format:
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788362329205

Bernard Cornwell to jeden z nielicznych pisarzy, którego książki historyczne czytam z zainteresowaniem i nie odrzucam ich już na wstępie. Po zapoznaniu się z lekturą „Ostatnie królestwo”, będącą początkiem cyklu  „Wojny Wikingów” wiedziałam, że z chęcią poznam kolejne losy bohaterów i nastąpiło to szybciej niż myślałam. „Zwiastun burzy” to druga część przygód wspaniale nakreślonych bohaterów i po mistrzowsku opisany krwawy i bezlitosny okres w dziejach Brytanii.

Akcja zaczyna się w tym samym momencie, w którym zakończył się pierwszy tom. Ponownie przenosimy się w IX wiek, do czasów owianych mrokiem i pełnych okrutności oraz rozlewu krwi. W pierwszej części śledzimy losy małego chłopca Uhtreda, który zostaje porwany przez Wikingów i z dala od swojej ojczyzny jest wychowywany według odmiennych zasad. Ale w sercu tli się niepewność i próba zrozumienia kim tak naprawdę jest. Rozdarty między dwa różne narody będzie musiał opowiedzieć się po którejś ze stron a to z pewnością łatwe nie będzie. W drugim tomie będzie to doskonale widoczne. Mimo, że Duńczycy przegrali wojnę, krwawe walki wcale nie ucichły. Wszystko zależy od Uhtreda i od tego, co wybierze. Lojalność i wierność czy przyjaźń i religię? Serce czy rozum? Przekonajcie się sami czytając tę ciekawą i wciągającą książkę.

Cornwell i tym razem mnie nie zawiódł. Lektura pochłonęła mnie bez reszty i z niecierpliwością przerzucałam kolejne kartki. Dużo napięcia, szybkich zwrotów akcji i kolejne podboje oraz walki. Z pewnością nie będziecie się nudzić a świetna rozrywka gwarantowana.

„Zwiastun burzy” podobnie jak „Ostatnie królestwo” przypadł mi do gustu i już nie mogę doczekać się kolejnych książek w serii „Wojny Wikingów”. W sumie ma ich być aż pięć, więc na kolejne trzy muszę poczekać. Polecam wszystkim fanom książek historycznych, ale również tym, którzy nie przepadają za tym gatunkiem literackim. Myślę, że się nie zawiedziecie. Pozdrawiam!!

Moja ocena
>>>> 4,5 / 6 <<<<

środa, 29 czerwca 2011

"Całując grzech" Keri Arthur

"Całując grzech" Keri Arthur

Wydawnictwo: Erica
Wydanie polskie: 06/2011
Liczba stron: 440
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788362329250

Po przeczytaniu książki „Wschodzący księżyc”, będący początkiem cyklu Zew nocy wiedziałam, że gdy tylko pojawi się kontynuacja sięgnę po drugi tom przygód Riley. Kiedy w moje ręce wpadła lektura „Całując grzech” nie zastanawiałam się tylko zaczęłam czytać, aby zaspokoić swoją ciekawość co stało się z bohaterami poznanymi w pierwszej części. Kolejna książka przeczytana dla relaksu i rozrywki:)

Główna bohaterka, Riley budzi się nie wiedząc gdzie jest i co się z nią stało. Obok leży martwe ciało  i Nie pamięta ostatniego tygodnia, ale instynktownie czuje, że jest w niebezpieczeństwie i musi uciekać. Po chwili zostaje zaatakowana, ale udaje się jej wyjść z opresji. Na dodatek uwalnia zmiennokształtnego imieniem Kade i znajdują schronienie w górskim domku. Tam czekając na pomoc przyjaciół, sam na sam, zbliżają się do siebie i przeżywają chwile rozkoszy i namiętności. Wszystko jednak zaczyna się komplikować, gdy wraca Quinn. Czy jeszcze darzy Riley uczuciem? I czy Kade jest tym za kogo się podaje? Jak potoczą się dalsze losy bohaterów i co się jeszcze wydarzy? Zdradzę tylko, że będzie się działo…

W książce nie zabraknie szybkich zwrotów akcji, napięcia i nowych postaci. Fabuła wzbogaciła się o kolejne wątki, co ożywiło dynamikę powieści, ale też nieco niepotrzebnie zagmatwało przekaz. Dużo nowych sylwetek, wiele motywów i zawiłych intryg, sporo tajemnic i oczywiście złowrogi klimat. Język powieści jest raczej prosty, potoczny co w przypadku tej książki jest moim zdaniem wadą i zaleta w jednym. Całość czyta się szybko i lekko. Warto również wspomnieć, że książka obfituje w liczne i dość odważne sceny erotyczne, co z pewnością nie każdemu może się spodobać, ale moim zdaniem są nieodłączną częścią tego cyklu.

„Całując grzech” polecam wszystkim, którzy zachwycili się pierwszą częścią czyli „Wschodzącym księżycem”. Myślę, że starszej młodzieży (i nie tylko) książka może się spodobać, natomiast mam wątpliwości co do czytelnika już dojrzałego. Myślę, że dam szansę i przeczytam kolejne tomy. Może bardziej przypadną mi do gustu, choć ogólnie oceniam tę część naprawdę nieźle:). Pozdrawiam!!

Moja ocena 
>>>> 4,5 / 6 <<<<

czwartek, 16 czerwca 2011

"Ostatani zbrodnia Stalina" Jakow Rapoport



Wydawnictwo: Erica
Wydanie polskie: 04/2011
Liczba stron: 392
Format: 140 x 205 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 9788362329199

Jak już większość zapewne wie, nie przepadam za literaturą czysto historyczną. Nie ciągnie mnie do niej i zazwyczaj trzymam się z daleko od takiej tematyki. Mimo to staram się dać szansę książce, zwłaszcza jeżeli ktoś się już o niej pozytywnie wypowiedział. Na blogu Ewy-Książkówki  przeczytałam po raz pierwszy pochlebną opinię o „Ostatniej zbrodni Stalina” i postanowiłam przekonać się czy może tym razem książka oscylująca wokół wątku historycznego mnie zaciekawi i nie wyda mi się nudna. Po lekturze mogę tylko stwierdzić, że książka mnie zainteresowała i wcale się nie nudziłam:)  

„Ostatnie zbrodnia Stalina” to zwierzenia Jakowa Rapoporta o wydarzeniach jakie miały miejsce w latach pięćdziesiątych XX wieku w ZSRR. Otóż w tym okresie Józef Stalin doszedł do wniosku, że na terenie jego kraju istnieje spisek, mający na celu zniszczenie najważniejszych przedstawicieli jego rządu. Chodziło o uśmiercanie przez lekarzy członków ZSRR, którzy mieli być unicestwieni na zlecenie Zachodu. Aby temu zaradzić wprowadził w życie swój plan antysemicki, przez co część ludzi była prześladowana, poniżana, więziona i mordowana. W książce  nie zabraknie opisów brutalnego traktowania obywateli podejrzanych o współpracę z państwami zachodnimi, propagandy przeciw ludziom ze świata medycznego czy ogólnokrajowej nagonki na potencjalnych winowajców…

Książkę czytało mi się dość dobrze i nawet całkiem szybko. Napisana jest żywym, plastycznym językiem a treść jest na tyle ciekawa, że wciąga czytelnika w swój świat. Sporo tu emocji, szokujących scen czy cierpienia. Przedstawiono też sylwetki ludzi, którzy zachowywali się wyjątkowo haniebnie, jak  i tych szlachetnych i prawych, którzy mimo zagrożenia odznaczali się odwagą i prawością.  Warto poświęcić trochę czasu , aby poznać tę historię bliżej.

„Ostatnie zbrodnia Stalina” to wstrząsająca książka o wydarzeniach, które miały miejsca nie tak dawno temu i które wpłynęło na życie wielu ludzi. Z książki dowiemy się licznych informacji o sytuacji politycznej w tamtych czasach i dzięki temu znacznie łatwiej było mi zrozumieć zawiłe fakty historyczne, które każdy z nas powinien znać. Polecam i pozdrawiam!!

Moja ocen
>>>> 4 / 6 <<<<

niedziela, 10 kwietnia 2011

"Witamy w przedszkolu. Wspomaganie procesu adaptacji dziecka do środowiska przedszkolnego" A. Klim-Klimaszewska


Wydawnictwo: ERICA
Wydanie polskie: 09/2010
Liczba stron: 288
Format: 160 x 230 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788362329083

Prawie każdy z nas wie, jak wygląda pierwszy dzień w przedszkolu. Plączące maluchy, zdenerwowani rodzice oraz mnóstwo pytań i wątpliwości. Wcale nie musi tak być. Wystarczy rozumieć jak przebiega proces adaptacji dziecka do nowego środowiska, w tym przypadku przedszkolnego i wiedzieć jak pomóc dziecku bezbolesne przeżyć te nowe doświadczenie.

"Witamy w przedszkolu" to lektura wszechstronnie opisująca zarówno teoretyczne zagadnienia dotyczące zaburzeń i wszelkich kłopotów w środowisku pozarodzinnym, jak i praktyczne rozwiązania najczęstszych problemów w tym wieku, związanych z nowym miejscem. Strach, lęk, niepewność, tęsknota za rodzicami, potrzeba czułości. To tylko niektóre z uczuć, jakie targają małym przedszkolakiem. U jednych mijają one po kilku dniach, u innych trwa to znacznie dłużej i czasami staje się poważnym problemem.

Z książki dowiemy się jakie są najczęstsze przyczyny trudności dziecka w zaakceptowaniu nowego miejsca i z czego one wynikają. Tu liczy się czas. Im szybciej zauważymy, że malec nie radzi sobie, tym łatwiej będzie można mu pomóc i tym szybciej zacznie korzystać z dobrodziejstw jakie zapewnia wychowanie przedszkolne. Zależy od tego późniejszy rozwój, kontakty z rówieśnikami czy powodzenie w nauce w szkole podstawowej. Jak rozpoznać, że dziecko nie radzi sobie z przystosowaniem się do nowych warunków i jakie zachowania na to wskazują? W jaki sposób przygotować trzyletnie dzieci do rozpoczęcia edukacji przedszkolnej? Na te i wiele innych pytań znajdziemy odpowiedzi w tej książce. Dodatkowo bardzo spodobało mi się umieszczenie licznych rad i praktycznych wskazówek, jak pomóc szkrabom w tym niełatwym dla nich okresie, które będą przydatne zarówno rodzicom jak i pedagogom.

Książka "Witamy w przedszkolu" to duża pomoc zarówno dla rodziców, których dopiero czeka pierwsza wizyta w przedszkolu wraz z przerażonym malcem, jak i dla nauczycieli, którzy powinni zwrócić szczególną uwagę na dzieci dopiero rozpoczynające swoją przygodę z przedszkolem. Przystępny język, bogata bibliografia i przykładowe zabawy z dzieckiem to dodatkowe atuty. Serdecznie polecam tę lekturę!!!

Moja ocena
>>>>> 4,5 / 6 <<<<

piątek, 18 marca 2011

"Wschodzący księżyc" Keri Arthur

"Wschodzący księżyc" Keri Arthur

Wydawnictwo: ERICA
Wydanie polskie: 03/2011
Liczba stron: 400
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788362329175

Wampiry, wilkołaki, anioły... W pewnym momencie można mieć przesyt, zwłaszcza z powodu coraz to liczniejszych odniesień literackich i filmowych do tego tematu. Mimo to, gdy w moje łapki wpadła książki „Wschodzący księżyc” z intrygującą okładką i interesującym opisem, nie mogłam się powstrzymać i ciekawość wzięła górę:).

Akcja rozgrywa się w bliżej nieokreślonej przyszłości. Na świecie istnieją wampiry i wilkołaki, które choć nie przepadają za sobą, mogą normalnie egzystować, bez ukrywania się. Riley Jenson i jej brat bliźniak Rhoan pracują w Departamencie Innych Ras. Ich matka-wilkołak została zgwałcona przez wampira, dlatego nie są wilkołakami a mieszańcami. Riley odziedziczyła większość wilczych cech, natomiast jej brat wampirzych. Zbliża się pełnia księżyca a to powoduje, że wilcza natura domaga się zaspokojenia znaczniej silniejszego popędu seksualnego niż na co dzień. Niezaspokojenie tych potrzeb może wzmocnić krwiożercze instynkty, więc oczywiście nie można do tego dopuścić:). Dodatkowo Rhoan został porwany a Riley przed domem znajduje nagiego i bardzo przystojnego wampira imieniem Queen. To dopiero początek niesamowitych przygód i niespodzianek jakie czekają na bohaterów i przede wszystkim na czytelnika.

Lektura obfituje w dużą dawkę seksu i to raczej tego bardzo namiętnego, aby nie napisać wyuzdanego, co nie każdemu może odpowiadać. Bez wątpienia dużym plusem są szybkie zwroty akcji, dzięki którym nie sposób się nudzić. Ognista natura dziewczyny-wilkołaka o pięknych, płomiennych włosach, oryginalna fabuła oraz tajemniczość i niezwykły klimat książki nie pozwolą się oderwać od czytania.

„Wschodzący księżyc” to pierwsza część z dziewięciotomowego cyklu. Z pewnością sięgnę po kolejne pozycje tej serii i już nie mogę się doczekać dalszych losów bohaterów. Zapraszam serdecznie wszystkich, zwłaszcza tych zmęczonych obecnym wizerunkiem wampirów czy wilkołaków kreowanych przez media. Świetna książka, którą czyta się błyskawicznie i która stanowi idealną rozrywkę na długie, samotne wieczory. Pozdrawiam!!   

Moja ocena
>>>> 4,5 / 6 <<<<

poniedziałek, 21 lutego 2011

"Dwa obliczy zdrady" Aron Shneyer



Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy ERICA
Wydanie polskie: 02/2010
Przekład: Barbara Leszczuk
Liczba stron: 300
Format: 140 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788389700957

Specjalnie na dziś zaplanowałam coś dla pasjonatów historii oraz osób zainteresowanych szpiegostwem czy też tajnymi operacjami... „Dwa oblicza zdrady” to książka opisująca historię tajemniczego mężczyzny, występującego w książce pod pseudonimem, z którym Aron Sheneyer przeprowadził szczerą rozmowę. Bohater tej książki odkrywa przed nami fascynujący i jednocześnie skomplikowany świat, widziany oczami człowieka zaangażowanego w dwie strony konfliktu. Był on bowiem radzieckim szpiegiem, który początkowo działał w Hiszpanii, aby w końcu przeniknąć do struktur SS. Gdy go poznajemy jest już starym, umierającym człowiekiem mieszkającym w Jerozolimie i z perspektywy lat opowiada nam swoje życie nie szczędząc ironii. Dowiemy się m.in. jak wyglądała praca w wywiadzie, jak zachowywali się niemieccy żołnierze wobec pojmanej ludności  oraz poznajemy rosyjskie realia... Bohater książki bez oporów czy wstydu przyznaje się do rzeczy, które zrobił i zasad moralnych, których się wyzbył. Jest to zdecydowanie nietypowy bohater, który intryguje, ale i w pewnym stopniu wzbudza negatywne uczucia.
Jest to niewątpliwie bardzo ciekawa opowieść, pełna akcji i szczegółów działalności szpiega i żołnierza w tamtych czasach, których próżno szukać w innych książkach. Dla osób zainteresowanych tym tematem „Dwa oblicza zdrady” będą z pewnością łakomym kąskiem.

Po przeczytaniu tej pozycji, na końcu książki widnieją słowa „prawda jest względna”, które bardzo dobrze oddają treść tej lektury i każą nam przemyśleć niektóre kwestie. Choćby to, czy historia opisana w tej książce jest prawdą czy tylko fikcją. Sami oceńcie. Polecam serdecznie:)

Moja ocena
>>>>> 4,5 / 6 <<<<<

środa, 2 lutego 2011

"Nieprzyjaciel Boga" Bernard Cornwell



Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy ERICA
Wydanie polskie: 09/2010
Liczba stron: 560
Format: 140 x 205 mm
Oprawa: miekka ze skrzydełkami
ISBN: 9788362329069

Książka „Nieprzyjaciel Boga” była moim kolejnym już spotkaniem z twórczością Bernarda Cornwella i tak jak poprzednie pozycje, także i ta nie zawiodła moich oczekiwań. Obawiałam się, czy pisarz jest w stanie zaskoczyć jeszcze czytelnika, wciągnąć go ponownie w mroczny świat Brytanii, ale moje obawy na szczęście szybko zostały rozwiane.

Ponownie przenosimy się do Brytanii i poznajemy dalsze losy bohaterów. Chrześcijaństwo walczy z pogaństwem, Lancelot szykuje kolejną zasadzkę a Kocioł Merlina zaginął.... W porównaniu z poprzednią częścią akcja jest bardziej „gęsta”, cięższa co w przypadku tej książki jest zdecydowanym plusem. Od początku bowiem wkraczamy do świata pełnego tajemnic, gdzie toczą się zacięte boje, jesteśmy uczestnikami licznych wypraw, niezwykłych przygód oraz wielu problemów do rozwiązania. Znużenie czy też brak akcji zupełnie nam nie grozi. Realizm wręcz wylewa się z powieści a rozlew krwi jest tu na porządku dziennym. Mimo pojedynczych literówek, które wcale nie przeszkadzały w odbiorze lektury, nie mam się do czego przyczepić:).

W fabule, podobnie jak i w pierwszym tomie, zwinnie przeplatają się wątki historyczne, w nietuzinkowy sposób wplecione w literacką fikcję. Ogromnie zaskoczyła mniej kreacja głównego bohatera. W pierwszej części, mimo że był pierwszoplanową postacią, cechował się raczej naiwnością i niezdecydowaniem, co jednak miało swój urok:). W drugiej części natomiast możemy podziwiać go jako stanowczego rycerza, dążącego do osiągnięcia wybranego celu.

„Nieprzyjaciel Boga” Cornwella polecam wszystkim, którzy przeczytali pierwszy tom, czyli „Zimowego monarchę” i z niecierpliwością czekają kontynuacji. Dla tych natomiast, którzy trylogię mają jeszcze przed sobą, zachęcam do sięgnięcia po te pełne magi i pasji książki, które staną się niesamowitą przygodą. Pozdrawiam:)

 Moja ocena
>>>>> 5 / 6 <<<<<


Dziękuję wszystkim za wsparcie w ostatnich dniach. Za miłe komentarze i e-maile podnoszące mnie na duchu:). Ostatni egzamin na szczęście już za mną i wszystko poszło po mojej myśli, więc teraz mogę spokojnie oddawać się przyjemności czytania i recenzowania. Pozdrawiam serdecznie:) 

wtorek, 18 stycznia 2011

„Tygrys. Oblężenie Seringapatam 1799” Bernard Cornwell



Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy ERICA
Wydanie polskie: 2008
Liczba stron: 440
Format: 115 x 180 mm
Oprawa: miękka
Cena z okładki: 25.90 zł

Bernard Cornwell znany jest na świecie z ponad 40 powieści historycznych. Dlatego dziś przedstawię jedną z nich a mianowicie pierwszą część przygód Sharpe’a pt. ”Tygrys. Oblężenie Seringapatam 1799”. Ta niewielkich rozmiarów książka dostarczyła mi dużo przyjemności w ostatnich dwóch dniach i utwierdziła, że książki historyczne mogą być pasjonującą lekturą. Niestety do niedawna nie byłam tego taka pewna :).

Wracając do omawianej pozycji „Tygrys. Oblężenie Seringapatam 1799” to historia żołnierza Richarda Sharpe’a, który zanim zaczął piąć się po szczeblach wojskowej kariery był wychowaniem domu dziecka, szarym obywatelem bez szans na awans społeczny czy zawodowy. Sytuacja zmienia się gdy wstępuje do armii, choć i tam los nie szczędzi mu bólu i rzuca młodemu żołnierzowi kolejne kłody pod nogi. A wszystko to za sprawą sierżanta Hakeswill’a, który nie mógł znieść sukcesów Sharpe’a i tego, że udało mu się zdobyć szacunek przełożonych i podziw wśród większości kolegów. Na domiar złego w Kalkucie poznaje Mary, wdowę po oficerze, w której się zakochuje podobnie jak i Hakeswill. To właśnie dzięki jego podstępowi i przebiegłości Richard będzie oskarżony i skazany na karę chłosty. Do wykonania wyroku jednak nie dochodzi, za to Sharpe otrzymuje tajemnicze, ale i niebezpieczne zadanie do wykonania... Co wydarzy się dalej? Jaka misja czeka tego niezłomnego duchem młodzieńca i czy sobie poradzi? Nie zdradzę już nic więcej ;).

Postać Richarda Sharpe’a została przez Cornwella przedstawiona w ciekawy sposób. Nie jest on heroicznym bohaterem, wyidealizowanym na wielkiego macho, ale człowiekiem z krwi i kości, o silnie zarysowanej osobowości i konkretnych cechach charakteru. Dlatego też Richard kocha i nienawidzi, bywa porywczy i brutalny, życzliwy i łagodny... To przybliża go do czytelnika i sprawia, że postrzegamy go jako postać autentyczną a nie tylko fikcję literacką.

Interesująca, pełna akcji i bitew książka, przy której nudzić się nie będziecie :) Dodatkowo całe mnóstwo faktów historycznych, szczegóły z militarystyki oraz mapka z przodu książki ułatwiająca orientację będą pasjonującą przygodą, którą warto przeżyć. Polecam i zachęcam do odkrywania kolejnych części :).
Moja ocena
>>>>> 4,5 / 6 <<<<<

środa, 12 stycznia 2011

„Źródła nienawiści. Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych” pod redakcją Kamila Janickiego



Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy ERICA i Histmag.org
Wydanie polskie: 2009
Liczba stron: 480
Format: 160 x 230 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena z okładki: 44.90 zł

Dziś przedstawię książkę dla prawdziwych entuzjastów historii, polityki i ogólnie spraw zagranicznych z licznymi wątkami militarnymi ;) Przed Wami wspaniała pozycja czytelnicza warta uwagi. Ta publikacja powstała z inicjatywy grupy ludzi, zapalonych entuzjastów,  którzy wierzą, że przybliżając nam te zawiłe fakty i zdarzenia, wyjaśniając skomplikowane podłoże sporów oraz mechanizmy doprowadzające do rozlewu krwi, pozwolą nam dokładniej zrozumieć i ustosunkować się do tych ważnych, często tragicznych wydarzeń. „Źródła nienawiści” pokazują jak doszło do obecnej sytuacji i co doprowadziło do takiego stanu rzeczy. Dzięki temu będziemy mogli prześledzić jak na przestrzeni lat w poszczególnych krajach dany problem rozwijał się, aż w końcu doprowadził do takiego a nie innego finału.

Codziennie jesteśmy bombardowani w radiu, telewizji czy też na portalach internetowych o sporach i konfliktach zagranicznych na tle narodowościowym. Dzięki tej książce łatwiej będzie się nam odnaleźć w całej plątaninie domysłów, teorii czy spekulacji oraz poznać prawdziwy dramat tych krajów, także przez pryzmat tragedii jaką przeżyli i przeżywają tam ludzie. Niezwykłość tej publikacji polega na tym, że większość poruszanych w niej tematów nie było nigdzie szeroko omawianych czy też opisywanych. Dlatego jest ona taka nietuzinkowa i warto bliżej się jej przyjrzeć.

Książka łatwa w odbiorze, pisana prostym, zrozumiałym dla laika, czyli mnie, językiem będzie również interesującą gratką dla pasjonatów historii czy politologii. Opisy walk, uzbrojeń, przyczyny niepowodzeń jak i zwycięstw różnych bitew i wojen zaciekawią również osoby z militarno-wojskowymi zainteresowaniami i będą fascynująca podróżą.. Ogromnym atutem tej lektury jest nowoczesne podejście do tematu, dzięki czemu podbiła i wciąż podbija ona serca tak wielu czytelników. Książka dopracowana do perfekcji w każdym aspekcie, zachwyca szczegółami i dbałością o najnowsze, jak najbardziej aktualne informacje. Jestem pod dużym wrażeniem!

Na uwagę zasługuje również staranne wydanie. Po każdym dziale zamieszczone są dokładne, szczegółowe przypisy oraz bogata bibliografia. Dodatkowo na marginesach zamieszczono podstawowe informacje, które pozwalają szybciej orientować się w treści, co jest szczególnie istotne przy takiej ilości poruszanych kwestii i problemów. Całość dopełniają liczne ilustracje, mapy oraz zdjęcia.


Nie jestem zamiłowaną czytelniczą pozycji historycznych, zawsze to podkreślam, ale są książki, które warto mieć a przynajmniej powinno się z nimi zapoznać. Taka lekturą są właśnie „Źródła nienawiści..” i zachęcam do ich przeczytania ;)

Moja ocena
>>>>>>> 5 / 6 <<<<<<<

czwartek, 30 grudnia 2010

„Zimowy monarcha” Bernard Cornwell



Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy ERICA
Wydanie polskie: 05/2010
Liczba stron: 560
Format: 140 x 205mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena z okładki: 39.90 zł

Legenda o królu Arturze jest większości z nas dobrze znana, choć ja akurat należałam do tej niechlubnej mniejszości ;)  Jak pisałam już w innym poście rzadzko sięgam po książki historyczne i początkowo nie miałam ochoty do niej zajrzeć. Jednak czytając wasze blogi, dzięki pozytywnym recenzjom i chęci zmierzenia się z samą sobą i tą książką postanowiłam ją przeczytać. Powieść przypadła mi do gustu i ze zdziwieniem mogę stwierdzić, że chyba zaczynam lubić te historyczne lektury :) Jednym słowem warto próbować nowych gatunków, bo można się miło zaskoczyć.

„Zimowy monarcha” to pierwsza część Trylogii Arturiańskiej rozgrywająca się w V wieku, w mrocznych, tajemniczych czasach średniowiecza. Derfel, ocalony cudem chłopiec, wojownik Artura opowiada z perspektywy wielu lat historię jakiej był świadkiem..Uther, schorowany król Brytanii, czuje zbliżający się kres swego życia. Po jego śmierci na tron ma zasiąść wnuk Mordred, który jest jednak zbyt młody. Rozwiązaniem jest nieślubny syn Uthera – Artur, który chciałby zjednoczyć kraj i strzec Mordreda do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku, ale nie jest zbyt „popularny” i nie ma zwolenników, za to wrogów jak najbardziej. Jak potoczą się dalsze losy bohaterów? Czy w ogarniętej chaosem Brytanii zapanuje ład i porządek? Polecam tę książkę każdemu bez wyjątku!

Liczni bohaterowie, opisani z najdrobniejszymi szczegółami oraz mnogość miejsc, w których toczy się akcja są imponjące. Nie przeszkadza to w zrozumieniu istoty fabuły, lepiej pozwala wczuć się nam w historię i co najważniejsze nie przytłacza podczas czytania. To co mnie urzekło to również niezwykły styl pisarski autora, który celowo wprowadził archaiczne słownictwo, ale w przystępny dla czytelnika sposób. Dlatego mimo ponad 500 stron, książkę czyta się szybko i lekko.

Odrobina magii i mistycyzmu, szczypta okrucieństwa, tajemniczy, mroczny klimat, ciekawe wątki, wartka akcja a całość owiana niezwykłą legendą.. Cóż więcej chcieć? Zapraszam wszystkich do tej wciągającej lektury :)

Moja ocena
>>>>>> 5,5 / 6 <<<<<<