Loading...

niedziela, 28 sierpnia 2011

„Portret Doriana Graya” Oscar Wilde



Wydawnictwo: W.A.B.
Wydanie polskie: 2011
Liczba stron: 304
Format: 130 x 200 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788377475638

Od dawna polowałam na książkę „Portret Doriana Graya” autorstwa Oscara Wilde’a. Kiedy w końcu egzemplarz jego powieści trafił w moje ręce, czym prędzej zabrałam się za czytanie, mając w pamięci tyle pochlebnych i pozytywnych opinii. Nie było chwili do namysłu czy obawy, że może mi się nie spodobać. Po prostu zaczęłam czytać i przepadłam na całe trzy godziny, które mignęły mi jakby to była chwila..

Głównym bohaterem jak można się domyślić jest tytułowy Dorian. Mody, niewinny i obdarzony ponadprzeciętną urodą chłopak, za sprawą odziedziczonego spadku musi wejść w świat wyższych sfer. Spotkanie z tym ludźmi będzie dość osobliwym doznaniem dla naszego bohatera. Zepsuci, cyniczni i próżni, nastawieni na pławienie się w przyjemnością są przeciwieństwem Doriana. Kiedy na jednym z przyjęć nasz bohater poznaje malarza Bazyla, zaprzyjaźnię się z nim. Artysta zafascynowany urodą chłopaka, maluje jego portret, który okaże się początkiem zmian w życiu Doriana. Świadomy wartości swojego wyglądu wypowiada życzenie, że pragnie być wiecznie młody nawet za cenę własnej duszy. I tu dopiero zaczyna się zasadnicza część książki, która pokaże nam do czego może doprowadzić pycha i zaślepienie…

Książka bardzo mi się spodobała. Język i styl urzeka i zniewala. Nie ma tu szybko zmieniającej się akcji czy pędzącej fabuły, a mimo wszystko czeka się w napięciu na to, co będzie dalej. Bohaterowie nakreśleni są genialnie, zwłaszcza postać Doriana i lorda Henry’ego. Autor z psychologiczną zaciętością kreśli ich portret, skupiając się przede wszystkim na wewnętrznych przeżyciach i emocjach nimi targających. Tematyka poruszona przez pisarza ociera się o wiele ważnych motywów, m.in. porusza wątki egzystencjalne, problem przemijalności czy beztroski, homoseksualizmu czy zachowania młodości. Oprócz tego znajdziemy tu wiele rozważań nad ówczesnymi czasami, kondycją człowieka i jego słabościami, innym traktowaniem kobiet i mężczyzn czy też szeroko pojętą sztuką. Oczywiście to tylko początek.

Książka ma ważne przesłanie i to ono jest tutaj bardzo wyeksponowane. Otóż będziemy obserwować jak główny bohater przechodzi przemianę, ponieważ zaprzedał duszę wiecznej młodości. Stopniowo od środka będzie zatracał to, co kiedyś było jego zaletami. Czy skażony egocentryzmem, moralną zgnilizną i wystawiony na cierpienie, któremu sam sobie jest winien będzie potrafił stać się na powrót dawnym Dorianem? Czy jest dla niego jeszcze szansa?

„Portret Doriana Graya” to dramatyczne studium ludzkich pragnień i dążeń, które czasami za wszelką cenę chcemy zrealizować, nie zwracając uwagi na koszty. Zagłębimy się w mroczne otchłanie duszy, prześledzimy niekorzystną metamorfozę jaką przeszedł bohater i zastanowimy się nad życiem i jego wartością. Polecam tę wielopłaszczyznową, nieszablonową książkę!!!

Moja ocena
>>>> 6 / 6 <<<<

Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać tej książki, to nic straconego. Dlaczego? Szczegóły wkrótce:)))

34 komentarze:

  1. Ja, nie miałam okazji przeczytać tej książki (jak i żadnej innej Oscara Wilde’a), wiec z niecierpliwością czekam na szczegóły. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Portret Doriana Graya" chodzi za mną od dawna, a dokładniej od chwili, w której na ekranach kin pojawiła się ekranizacja. Swoją recenzją i wysoką oceną zachęciłaś mnie jeszcze bardziej. Dlatego też jestem szalenie ciekawa tych szczegółów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już tę książkę i mi również się podobała. Jeszcze dodałabym do tego, że posiada również niezbywalne prawdy moralne, a przy tym sam autor niezaprzeczalnie intryguje. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie warto po to sięgnąć - a ja ze swojej strony mogę dodać jeszcze, że świetne jest opowiadanie Upiór Canterville'ów tego samego autora :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ksiązkę mam i czeka na swoją kolej. Zauważyłem zupełnie przypadkiem że wyrzuciłaś mnie ze swojej listy blogowej. No cóż...nawet się nie dziwię. Ja jednak i tak będę bywał u Ciebie...Chyba że sobie tego nie życzysz, to napisz wprost.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się średnio podobała, ale to może wina filmu...

    Pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią sięgnę po tę książkę. Może uda mi się ją gdzieś upolować.;p Lecz to dopiero w niedalekiej przyszłości, gdyż na półce czeka na mnie masa jeszcze nie przeczytanych egzemplarzy.
    Pozdrawiam!:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Odkąd zobaczyłam zapowiedź filmu, mam chętkę i na to :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyżby jakiś konkursik? :-)
    Już od dawna nastawiam się na kupno tej książki ale mam pewne opory. Ciągle mam wrażenie, że nie dam rady jej przeczytać, bo wydaje mi się , jak by to powiedzieć, ciężka. Pewnie ze względu na to, że została dawno napisana. Zapewne moje zastrzeżenia są bezpodstawne ale nie chciałabym przeczytać dobrej książki i uznać ją za beznadziejną tylko dlatego, że jej nie zrozumiałam. Wydaje mi się, że mimo wszystko jestem raczej dojrzała ale na wszelki wypadek zapytam: jakieś ograniczenia wiekowe, czy coś w tym stylu?

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Film bardzo mi się spodobał i od tamtej pory marzę przeczytać książkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja "Portret Doriana Graya" czytałam jeszcze jako książkę nie wydaną powtórnie, w rozkładającej się okładce, wypożyczoną z biblioteki. Jednak mimo wszystko urzekła mnie stokrotnie i z wielką przyjemnością powróciła bym do niej jeszcze raz. Nie mówiąc już o tym, że ta nowo wydana książka stanowiłaby idealny dodatek do mojej biblioteczki, na której mam wszystkie książki - prócz tej, które używałam do matury.
    Cieszę się, że Ci się spodobała. Jeśli nie oglądałaś jeszcze filmu - to nie polecam, chyba, że dla śmiechu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo słyszałam o tej książce, ale nie miałam okazji przeczytać:)
    Przeważnie czytamy o pięknych kobietach pragnących zatrzymać młodość, a tu miła odmiana, piękny młodzieniec:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oglądałam film i baaaardzo chcę przeczytać książkę :).
    Czyżbyś szykowała dla nas jakąś niespodziankę? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam wprawdzie film, ale książka zapowiada się rewelacyjnie - koniecznie muszę zdobyć i przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wysoka ocena, a mi się nie spodobał opis, nie zaciekawił mnie jeszcze pomyślę. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka mroczna i niepokojąca, ją po prostu trzeba przeczytać. Tylko ta okładka jakaś taka...współczesna, pasowałaby mi w starym stylu, taka wiktoriańska...ta zbyt kojarzy mi się z popularnymi paranormalnymi romansami...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Film widziałam - był tragiczny - ale po książkę sięgnę, już od dawna mam ochotę na tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ją na liście. Muszę przeczytać!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też czekam na szczegóły bo mam tę książkę na swojej liście pozycji do przeczytania a Twoja recenzja i wysoka ocena jeszcze bardziej mnie zachęciły.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja chce i to bardzo tę książkę. Już sam mężczyzna z tej okładki oczarował mnie i zahipnotyzował swą osobą, że nie mogę przestać myśleć o „Portrecie Doriana Graya”

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam tę książkę, również film jest cudowny. To prawda autor intryguje:) Cała historia jest naprawdę niesamowita, to jak młody człowiek może się zmienić i ukształtować za sprawią drugiej osoby...

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytam i ksiązka mi się podobała. Postać Doriana była fenomenalna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie również książka bardzo się podobała i wysoko ją oceniłam. Nie czytałam nic więcej tego autora, a chętnie bym sięgnęła. Filmu nie oglądałam, ale przeczytawszy parę recenzji można odnieść wrażenie, że jest dużo słabszy od literackiego pierwowzoru.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam dawno temu :-) Szarobura okładka, którą miał mój egzemplarz ma się nijak do tej w obecnym wydaniu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kto nie marzy o wiecznej młodości :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przeczytam na 150%. Mam tylko nadzieję,że nie powali mnie cena. Jeśli nie, to zamierzam ją kupić. Bardzo mnie zachęciłaś.

    OdpowiedzUsuń
  27. Słyszałam o książce, ale nie sądziłam, że jej autorem jest Wilde. Bardzo jestem zaskoczona, ale pozytywnie i z pewnością ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuję za taki odzew i cieszę się, że chcecie dać książce szansę. Warto!!

    Pisany inaczej - absolutnie nie wyrzuciłam Cię z listy obserwowanych i odwiedzanych. Kilka blogów, nie mam pojęcia dlaczego, pojawia mi się i znika w aktualnościach. Jeden z nich należy do Ciebie:). Zawsze jesteś tu mile widziany, podobnie jak ja lubię i cenię Twoje opinie:))

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam tę książkę na półce i jak wiele innych, czeka na swoją kolej. Nie wiem kiedy ja to wszystko przeczytam :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie to kultowa książka :)

    OdpowiedzUsuń
  31. "Portret Doriana Graya" szczerze mnie fascynuje - pomimo iż jeszcze nie miałam okazji przeczytania tej książki. Same zachwalające opinie! Niesamowita fabuła! Muszę w końcu ją przeczytać :) Co do filmu, którym zachwycała się moja kuzynka - nie obejrzę, póki nie przeczytam pierwowzoru literackiego.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie czytałam jeszcze, ale strasznie jestem jej ciekawa. Czekam na szczegóły :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ratunku, ta książka za mną chodzi od dobrego roku :( I nigdy nie mam czasu/kasy żeby to marzenie zrealizowac. A wiem, że jest świetna, wiem, wszyscy mi to mówią :(

    OdpowiedzUsuń