Loading...

sobota, 19 listopada 2011

„Spalone” Jane Casey


Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydanie polskie: 10/2011
Liczba stron: 440
Format: 140 x 205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788376489490

Rządni mocnych doznań? Spragnieni dreszczyku emocji? Gotowie na niezapomniane wrażenia? Jeżeli tak, to mam dla Was dobrą wiadomość. Jest książka, która nasyci Wasz czytelniczy głód a przy okazji zapewni niemałą rozrywkę. Pewnie zastanawiacie się o  jaką pozycję chodzi, więc nie będę trzymała Was dłużej w niepewności. Przeczytałam „Spalone” Jane Casey i bardzo mi się ona spodobała, więc mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu:).

Londyn opanowuje psychopatyczny morderca, nazwany przez mieszkańców Palaczem. Dlaczego? Otóż po zamordowaniu, pali ciała ofiar w odludnych, mrocznych zakamarkach miasta. Cztery młode kobiety już zginęły a teraz znaleziono ciało piątej. Cała policja postawiona jest na nogi i stara się jak może schwytać seryjnego zabójcę, ale póki co nie mają nic oprócz portretu psychologicznego. Jedną z osób zaangażowanych w całą sprawę jest młoda pani detektyw, Maeve Kerrigan. Jako kobieta musi w końcu udowodnić pracującym z nią mężczyznom, że jest równie dobra jak oni. Kim jest morderca i ile jeszcze osób padnie jego ofiarą? Szaleńczy wyścig z czasem, nowe poszlaki i dowody, kolejne ciała… Stawką jest ludzkie życie. Kto wygra a kto będzie przegranym? Zapraszam gorąco do lektury!!

Jest to druga w dorobku książka Jane Casey. Nie miałam okazji poznać pierwszej, ale jak tylko nadarzy się okazja, z pewnością z niej skorzystam. Zdecydowanie odpowiada mi styl i sposób pisania tej autorki. Potrafi ona stworzyć ciekawą fabułą, która wciąga i wywołuje delikatne ciarki na ciele. Poza tym świetnie się jej udało nakreślić sylwetki bohaterów, którzy są pełnokrwiści i dopracowani w każdym szczególe. Oprócz misternie uknutej intrygi kryminalnej i odpowiedniej gradacji napięcia, pisarka poświęciła sporo miejsca życiu osobistemu Maeve, która musiała radzić sobie w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Język jest przystępny i lekki, więc książkę się pochłania w szybkim tempie. Na dodatek nie zabraknie emocji, zaskakujących sytuacji i psychologicznych wątków, więc z pewnością nudzić się nie będziecie. Wszystko to owiane mrocznym, nieco tajemniczym klimatem…

„Spalone” to interesująca książka, którą polecam wszystkim miłośnikom kryminałów i thrillerów. Także Ci, którzy lubią czytać o silnych kobietach, którym niestraszna zarówno walka o swoją pozycję w pracy, jak i rozwiązywanie morderczych zagadek, będą zadowoleni. Ja w przyszłości z pewnością sięgnę po kolejne pozycje autorki. I Was też zachęcam:).

Moja ocena
>>>> 5 / 6 <<<<

23 komentarze:

  1. Czuje się zachęcona i mam nadzieję że szybko trafi ona w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę jej nie wziąć:) Zdobywa dość wysokie oceny, więc czemu nie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ha! jestem miłośniczką kryminałów i już sobie ostrzę na nią pazurki:D

    OdpowiedzUsuń
  4. A już myślałam, że będzie to książka o kobietach podpalanych "za grzechy". Czy autorka zmusza czytelnika do rozwiązywania sprawy razem z bohaterką? Bo tego typu książki lubię

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie sięgnę! Tym bardziej, że to Prószyński... :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój opis i okładka robią swoje. Znowu trzeba będzie skądś skombinować kasę i kupić tę książkę.
    ---robbi---

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach totalnie mnie zaciekawiłaś tą książką! Uwielbiam tego typu lektury także koniecznie będę musiała się z nią zapoznać. Ach, teraz Ty jesteś kusicielką!

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię się przyglądać okładkom. Ta jest dość ciekawa. Fabuła też wydaje się ok. Będę ją miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zdecydowanie jestem miłośnikiem takich książek,tak więc z chęcią ją przeczytam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Achhhhhhh, znów coś dla mnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. O książce słyszałam wiele, naprawdę bardzo zachęcających opinii. Tak więc nie mam serca odmówić jej swojego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam już ten tytuł na liście :) Zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi ciekawie. Okładka też intrygująca, więc nie wykluczam - może zażyczę sobie na Święta? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem rządna i spragniona wrażeń , a tą powieść już do dawna mam na swojej liście obowiązkowych lektur :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak! Typowo książka dla mnie! Okładka świetna, a Twoja recenzja strasznie zachęcająca (jak zwykle z resztą :P). Lubię jak piszesz bo zawsze jest to konkretna opinia bez owijania w bawełnę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam i widzę, że mamy podobne wrażenia. Rewelacyjna książka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeczytałabym z chęcią. Dodatkowo okładka wpada w oko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak, tak, tak. Kupię na pewno :)
    [http://sewiasterecenzje.wordpress.com/]

    OdpowiedzUsuń
  19. Spodziewałam się czegoś trochę innego - w każdym razie na pewno spojrzenia na kobiety z perspektywy tylko i wyłącznie ofiar, więc wątek pani detektyw trochę mnie zdziwił, ale oczywiście pozytywnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wymowna okładka, zachęcająca recenzja, czegóż chcieć więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo interesująca okładka, opis też niczego sobie - może kiedyś przeczytam :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Mrrrr, zachęciłaś mnie. Szczególnie wstępem. Poza tym okładka jest przeboska.

    OdpowiedzUsuń