Loading...

sobota, 17 grudnia 2011

„Córki mordercy” Susan Randy Meyers



Wydawnictwo: Videograf II
Wydanie polskie: 11/2011
Liczba stron: 336
Format: 145 x 205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788371839245

Są książki, które poruszają nas dogłębnie, zapadają w pamięć i zmuszają do refleksji. Z całą pewnością do tego typu lektur zaliczyć można niedawno wydaną książkę „Córki mordercy” Susan Randy Meyers. Początkowo zaciekawiła mnie okładka i krótki opis, jednak nie sądziłam, że w środku czeka na mnie tak wzruszająca i życiowa opowieść...

Bohaterką jest dziesięcioletnia Lulu, która wbrew zakazowi matki wpuszcza ojca do domu. Po rozwodzie mieszał on oddzielnie, ale kiedy zjawił się pod ich drzwiami i błagalnie prosił, dziewczynka uległa i wpuściła go do środka. To był błąd, o czym po chwili mogła się przekonać. Podczas kłótni doszło do tragedii, w której na oczach Lulu i o połowę młodszej jej siostry Merry zostaje zabita ich matka. Mimo wezwania pomocy, niestety było już za późno. W mgnieniu oka cały uporządkowany świat rozsypał się jak domek z kart. Opuszczone przez bliskich i krewnych, pozbawione miłości i wsparcia trafiają do sierocińca, który otworzy równie trudny okres w ich życiu. Jednak Lulu jako starsza siostra czuwa nad delikatną i wrażliwą Merry. W końcu zostają adoptowane i stopniowo wchodzą w dorosłość. Jednak duchy przeszłości, skrywane lęki, ból  i brak miłości z pewnością nie ułatwią im życia. Również odmienne spojrzenie obu dziewczynek na to co się stało w dzieciństwie,  będzie ciągnęło się za nimi jak cień. Czy uda się im wrócić do normalności? Czy w ogóle to możliwe?

Jestem pod wrażeniem. Prawdziwość bije po oczach, wyciska łzy, zmusza do licznych refleksji. W książce emocje wręcz wyłaniają się z każdej strony i bombardują czytelnika na każdym kroku. Nie sposób być obojętnym wobec dramatu jaki był udziałem tych dwóch dziewczynek. To co się im przydarzyło oraz konsekwencje tego czynu będą bowiem odczuwalne przez całe ich życie. To jak piętno, które raz odciśnięte, nigdy nie zniknie. Książka świetnie pokazuje do czego może doprowadzić przemoc domowa. To również przestroga, że niepozorna rzecz, błahostka lub coś wydawać by się mogło mało znaczącego może zmienić wszystko i skomplikować życie. Zagłębianie się w psychikę obu bohaterek nie należało do łatwych i przyjemnych zadań, ale pozwoliło zobaczyć, poczuć, zrozumieć ich osobowość i to, jak odbierają rzeczywistość.

„Córki mordercy” to książka szokująca. Od początku do końca ma się świadomość, że jest to lektura na faktach, powieść  autobiograficzna, więc jej przesłanie odbiera się znacznie mocniej i boleśniej. Jest to historia o trudnym dzieciństwie, niełatwych relacjach międzyludzkich, poczuciu winy i wybaczeniu sobie i innym doznanych krzywd. Polecam serdecznie wszystkim ceniącym życiowe, prawdziwe aż do szpiku kości książki. Z pewnością się nie zawiedziecie!!

Moja ocena
>>>> 5,5 / 6 <<<<

19 komentarzy:

  1. Jakie wspaniałe życiowe perełki odnajdujesz. Jestem pod wrażeniem a tę książkę koniecznie muszę mieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. fabuła przerażająca... chyba jednak nie dla mnie, nie przepadam za takimi książkami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna interesująca książka, kolejna ciekawa recenzja. Masz dar przekonywania, bo i ja z chęcią ją przeczytam.
    Pozdrawiam,
    ---robbi---

    OdpowiedzUsuń
  4. Poruszająca. Biedne dzieci! Na pewno przeczytam i dowiem się, jak zakończyła się ich historia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tą pozycję wśród swoich następnych do kupienia. Nie zawaham się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szczęście książka jest nie tyle autobiograficzna, co inspirowana pewnymi faktami z życia autorki - choć marna to pociecha, takie rzeczy pewnie zdarzają się częściej, niż się o nich słyszy. Rewelacyjna lektura!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam o tej książce i szczerze, to jestem nią ogromnie zainteresowana, nie przepuszczę okazji jej przeczytania.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka warta przeczytania, poszukam jej

    OdpowiedzUsuń
  9. otrzymałem egzemplarz do recenzji. Jutro chcę rozpocząć czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacja! Książkę dopisuję do listy. Zapowiada się naprawdę ciekawie. Lubie książki z takim ładunkiem emocji.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja już jakiś czas poluję na tę książkę. Na początek zafascynowała mnie okładka, potem tytuł, opis i teraz Twoja recenzja. Okropnie chciałabym przeczytać o Lulu i Merry. To już którąś książka z kolei, jaką mnie kusisz.

    OdpowiedzUsuń
  12. Spodziewałam się co prawda czegoś szokującego, ale raczej nie emocjonalnego. Rozejrzę się za nią, bo szczerze mówiąc bardzo mnie zaciekawiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż czuć ile emocji wywołała u Ciebie. Myślę, że będzie to dla mnie lektura obowiązkowa !

    OdpowiedzUsuń
  14. Od pewnego czasu lubię zaczytywać się w tego typu pozycjach, dlatego z pewnością sięgnę po ten tytuł. Dzięki za info. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo nęci mnie ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiłaś mnie. Muszę sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam taką tematykę. Takie szokujące,prawdziwe historie.. A jeszcze jak widzę w tytule "morderca",to jeszcze bardziej mam ochotę. Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem tą książką zainteresowana, po twojej recenzji jeszcze bardziej.
    Przeczytam na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę ją przeczytać! Uwielbiam takie pozycje ;)

    OdpowiedzUsuń