Loading...

czwartek, 22 marca 2012

„W otchłani” Beth Revis


„W otchłani” Beth Revis

Wydawnictwo: Dolnośląskie (Publicat S.A.)
Wydanie polskie:03/2012
Liczba stron:392
Format:135 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788324591206

Piękna, romantyczna okładka, intrygujący opis oraz zachęcające recenzje sprawiły, że nie mogłam oprzeć się pokusie i musiałam jak najszybciej sięgnąć po książkę „W otchłani” Beth Revis. Kiedy tylko wpadła mi w ręce, od razu zabrałam się za lekturę. Cóż... Jak zaczęłam, tak nie oderwałam się od niej póki nie zobaczyłam ostatniej strony....

Nieco o fabule... Amy, to siedemnastolatka, która wraz z rodzicami i innymi ludźmi za zaludnić nową planetę. Podróż na nią trwa aż trzysta lat, więc wszyscy muszą być w stanie hibernacji, aby przetrwać tak długi lot. Dziewczyna pełna jest wątpliwości. Tu na Ziemi ma dalszą rodzinę, przyjaciół oraz ukochanego chłopaka. Z drugiej strony pragnie być z rodzicami, których bardzo kocha. Nieprzyjemny zabieg zamrażania i niełatwa kosmiczna podróż są niestety tylko początkiem skomplikowanych wydarzeń, które znacznie przyspieszą swój bieg po nieudolnym wybudzeniu Amy ze sztucznego snu. Nic nie jest takie jak powinno i komuś ewidentnie zależy, aby pozbyć się dziewczyny. Zaczyna się niełatwa próba zrozumienia o co tu właściwie chodzi i jaki był prawdziwy cel całej tej pozaziemskiej wyprawy.

Powieść przeczytałam jednym tchem. Przede wszystkim dlatego, że poczułam powiew świeżości. Fabuła jest oryginalna i nietypowa, co bardzo mi odpowiada. Narracja prowadzona jest dwutorowo. Swój głos będzie miał „Starszy”, chłopak szkolący się na dowódcę statku kosmicznego oraz Amy. To właśnie z ich perspektywy będziemy poznawali świat. To ich oczami zobaczymy statek, poczujemy kłębiące się w nich obawy i usłyszymy szybko biegnące myśli. Rzeczywistość widzimy z perspektywy dwóch osób, dzięki czemu staje się ona bardziej złożona i różnorodna. Co więcej, kreacja bohaterów jest ciekawa a język żywy, plastyczny i lekki w odbiorze. Warto wspomnieć o gradacji napięcia, chwilach grozy, licznych tajemnicach oraz zaskakujących wydarzeniach. To wszystko i znacznie więcej nie pozwoli nawet na chwilę znudzenia. Nie chciałabym zdradzać zbyt wiele, ale bardzo podobała mi się podjęta przez autorkę tematyka. Przede wszystkim manipulowanie ludźmi, kłamstwa, tyrania i próba ubezwłasnowolnienia jednostki pod płaszczykiem równości i dobra ogółu. A to zaledwie fragmencik czegoś znacznie większego. Wątek romantyczny jest lekko zarysowany i ma szansę rozwinąć się w późniejszych częściach trylogii, ale w tym tomie nie ma co liczyć na dużą dawkę romansu. Może to i dobrze;).

„W otchłani” to początek nowej serii, która już podbiła moje serce.  Nie mogę się doczekać drugiego tomu. Tak czy inaczej, jeżeli liczycie na nieszablonową historię z odyseją kosmiczną w tle, dużą dawkę emocji i napięcia to zdecydowanie polecam ten thriller. Pozdrawiam!!

Moja ocena 
>>>> 5 / 6 <<<<

27 komentarzy:

  1. Egzemplarz czeka na półce, bo podchodziłam do niego nieufnie - teraz wiem, że niesłusznie:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie, okładka też klimatyczna, chętnie przeczytam:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna okładka, lubię takie kosmiczne motywy. A i treść zdaje się być ciekawa. Pozdrawiam! Idę dopisywać kolejne tytuły do mojej listy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrazilam sie do ksiazek reklamowanych jako Bestseller New York Timesa, wiec nie ;-)).

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi intrygująco, ale nie planowałam sięgać po tę powieść. teraz już nie jestem taka pewna swojej dawnej decyzji :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się fabuła. Brzmi oryginalnie. Poszukam. Przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hibernacja, zaludnianie ziemi i powiew świeżości w fabule - bardziej zachęcać mnie nie trzeba. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. za chęcią też przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka jest przepiękna:)Bardzo Ci zazdroszczę możliwości przeczytania już teraz tej książki, ja niestety muszę cierpliwie czekać aż do kwietnia:( Tylko podsyciłaś mój, już dość duży apetyt na tę pozycję;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przekonałaś mnie i to bardzo. Książkę już mam w schowku w jednej z księgarni internetowych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może być całkiem ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Z ogromną chęcią przeczytam, ponieważ książka już od dłuższego czasu chodzi za mną. Ciągle myślałam, czy to nie będzie jakiś kolejny gniot przyciągający tylko i wyłącznie okładką. Dlatego tak wysokiej oceny się nie spodziewałam. Jak widać, muszę mieć tę pozycję na swojej półce. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię Beth Revis. Ciekawa recenzja. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli to jest(wreszcie) coś świeżego i oryginalnego to jestem całkowicie na tak.Mam dość schematów, chętnie poznam nowy smak thrillera.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Okładka rzeczywiście piękna i romantyczna, z kusiłaś mnie ponowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być 'skusiłaś' - o matko, ale byk ;/ i ponownie zamiast ponowie, literki mi uciekły ;)

      Usuń
    2. Heheh, nic się nie stało;). To pewnie przez przesilenie wiosenne. Pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  16. Nie wiedziałam, że już jest... Muszę ją koniecznie szybko zdobyc :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiedziałam, że już wyszła. Coś czuję, że mój portfel nieco się skurczy...

    OdpowiedzUsuń
  18. Czeka na półce mam nadzieję że i mnie zachwyci

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam o niej, ale dzięki Twojej recenzji czuję się zachęcona by poświęcić jej więcej czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Premiera wczoraj, więc niedługo może sama przeczytam :) Twoja recenzja tylko podsyca moją ciekawość. To jak jest z tym wątkiem romantycznym? Jest czy go nie ma? :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Wysoka ocena, pozytywna opinia, czego chcieć więcej? Na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam i książka nawet dobra, czekam na drugi tom. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Liczyłam na wiele po tej książce i widzę, że otrzymam jeszcze więcej. Oby tylko autorka nie poszła później w stronę kolejnego Zmierzchu...

    OdpowiedzUsuń
  24. Już od dawna mam chęć na tę książkę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń