Loading...

poniedziałek, 2 lipca 2012

„Agnes Grey” Anne Bronte



Wydawnictwo: MG
Wydanie polskie: 07/2012
Liczba stron: 240
Format: 145 x 205 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 9788377790823

Twórczość sióstr Bronte jest mi znana od niedawna, ale bardzo szybko książki tych autorek zdobyły moje serce. Właśnie dlatego zainteresowała mnie najnowsza, nigdy dotąd nie publikowana w Polsce, powieść Anne Bronte „Agnes Grey”. Liczne pozytywne recenzje na zagranicznych forach, ciekawy opis na okładce oraz wplecenie autobiograficznych wydarzeń również miały znaczenie przy wyborze tej lektury...

Przenosimy się do XIX-wiecznej Anglii. Bohaterką jest tytułowa Agnes Grey, młoda, niezamężna dziewczyna, która z powodu niełatwej sytuacji materialnej podejmuje się pracy w charakterze guwernantki. Dodatkowo pragnie poszerzyć swoją wiedzę, zdobyć doświadczenie, co jej zdaniem zagwarantuje lepszą karierę i umożliwi zdobycie odpowiedniego wykształcenia, a co za tym idzie niezależność i dobrą pozycję społeczną. Niestety nic nie układa się tak jak powinno. Podopieczni, którymi ma się zajmować są zepsutymi, rozwydrzonymi dziećmi i nie mają za grosz szacunku dla innych. Niełatwo się z nimi dogadać oraz zdobyć ich zaufanie czy choćby nawiązać z nimi dobry kontakt. Ich rodzice, czyli pracodawcy również nie są lepsi. Wyniośli, szorstcy w obyciu i przemądrzali również będą dawać się we znaki Agnes. W końcu dziewczyna postanawia zmienić pracę. Czy tym razem trafi na lepszą rodzinę? Jak potoczą się jej losy? Nic nie zdradzę!!

Tak jak się spodziewałam, książka zrobiła na mnie świetne wrażenie, podobnie jak inne powieści sióstr Bronte. Już sama akcja rozgrywająca się w XIX-wiecznej Anglii, podejmowana tematyka oscylująca wokół zmagań samotnej kobiety i walki o niezależność oraz nietuzinkowa postać głównej bohaterki przykuły moja uwagę i nie pozwoliły oderwać się od książki. Choć akcja biegnie nieśpiesznie i sporo tu opisów, znudzenie raczej nikomu nie grozi. Autorka barwnie i z psychologicznym zacięciem rysuje przed czytelnikami nie tylko szczegółowy zarys epoki, ale na jej tle umieszcza niezwykłe portrety kobiet, zarówno pozytywne jak i negatywne. Podobało mi się także, że dowiemy się więcej o obyczajach i kulturze ówczesnego społeczeństwie, tajnikach pracy guwernantki czy też niespodziankach szykowanych nam przez los. Język jest prosty, przystępny, ale całość jak dla mnie zdecydowanie za szybko się kończy. Większa czcionka sprawia, że 240 stron to w rzeczywistości niecałe 200 stron przy standardowej wielkości liter. Mimo to, warto było zasmakować ponownie w twórczości Bronte, choćby na krótko:).

„Agnes Grey” to intrygująca  opowieść o młodej kobiecie szukającej swojego szczęścia i miłości w świecie pełnym konwenansów i zepsucia. To również książka o poznawaniu siebie, potrzebie bycia samodzielnym, chęci kształcenia się i zdobycia godziwej pracy oraz o trudach i wysokiej cenie, jaką trzeba ponieść za realizowanie swoich pasji i spełnienie marzeń. Polecam serdecznie!!

Moja ocena 
>>>> 5 / 6 <<<<

37 komentarzy:

  1. zaciekawiłaś mnie, muszę dorwać tę książkę! ):

    OdpowiedzUsuń
  2. Samo nazwisko Bronte to doskonała rekomendacja :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Intrygująca pozycja. Będę miała ją na uwadze w wolnej chwili, lecz na chwilę obecną mam nieco inne czytelnicze zobowiązania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam książek tych sióstr, ale wiele o nich dobrego słyszałam. Muszę wreszcie się skusić. ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam aż dotrze do mnie przesyłka z tą książką :). Twórczość sióstr Bronte ubóstwiam, więc mam nadzieję, że i ta pozycja przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  6. coś mi mówi że ta książka przypadnie mi do gustu, a że mam ją w orginalnej wersji, może niedługo dane mi będzie się przekonać :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niespecjalnie czuje te klimaty. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szalenie pozytywna recenzja. Ciekawa jestem czy znajdę tą książkę w wersji elektronicznej bo jest to coś akurat dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja szlifuję swój angielski żeby czytać w oryginale,ponieważ tę ksiązkę mam już od dawna ale po angielsku.I sporo innych nie przetłumaczonych na polski.Teraz mam motywację do nauki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się za nią rozejrzeć, słyszałam o twórczości sióstr Bronte i jestem co raz bardziej ciekawa czy i mi się spodobają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam na nią straszną ochotę, choć jak widziałam w Matrasie to cieniutka pod względem objętości ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam przeogromną ochotę na tą książkę dlatego też z pewnością ją przeczytam jak i kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No właśnie wpadła mi ostatnio w oko w księgarni, a że jestem świeżo po lekturze "Lokatorki Wildfell Hall" to chcę ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  14. No proszę. Już druga książka Anne wydana w Polsce, a ja cały czas nie dorwałam jeszcze "Lokatorki..." A przecież to moje klimaty. :( Przeczytam na pewno. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię twórczość sióstr Bronte, zresztą uwielbiam te czasy, więc z chęcią przeczytam tę książkę :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Strasznie mnie ta książka kusi, strasznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę w końcu sięgnąć po książki sióstr Bronte, bo ciągle natykam się na nie, a chcę wyrobić w końcu własne zdanie o ich twórczości. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W końcu muszę po jakąś książkę sięgnąć autorstwa tych sióstr.

    OdpowiedzUsuń
  19. O tej siostrze chyba mówi się najmniej... ciekawa pozycja, nie słyszałam o tej książce, więc skoro już wiem co nieco, na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak to możliwe że nie przeczytałam jeszcze ani jednej książki tej autorki??
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię tego typu książki, zatem z chęcią sięgnę mając możliwość.
    Zachęcająca recenzja!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mmm, jaka piękna okładka...

    Kolejny raz zachęciłaś mnie do przeczytania jakiejś książki, nie wiem, jak Ty to robisz :)) Z niecierpliwością czekam na premierę!

    OdpowiedzUsuń
  23. Książka, która koniecznie musi wejść w moje posiadanie. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak tylko wpadnie w moje łapki to się z nią bliżej zapoznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Juto biegnę odebrać swój egzemplarz Agnes Grey:) uwielbiam książki sióstr Bronte.

    OdpowiedzUsuń
  26. koniecznie muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oh dziewczyno nie znoszę cię! Ja dopiero zbieram pieniądze na tę książkę a ty już ją przeczytałaś! ;) Jest na mojej liście must have już od dość dawna.

    OdpowiedzUsuń
  28. Chętnie poznam tę książkę. Ostatnio wydano u nas kilka ciekawych, klasycznych już powieści, więc nic tylko się cieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czekam na tą książkę z ogromną niecierpliwością :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. mam w planach dorobek sióstr Bronte, ale pewnie jeszcze trochę mi się z tym ściągnie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Niedługo będę miała okazję zapoznać się z "Lokatorką Wildfell Hall" tej autorki, po "Agnes Grey" też na pewno sięgnę :) Uwielbiam siostry Bronte i mam nadzieję, że uda mi się zdobyć wszystkie ich książki, które zajmą honorowe miejsce na książkowej półce.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajnie, że udało Ci się przeczytać tę książkę przed jej oryginalną datą wydania i już wiesz, że jest to powieść warta poświęcenia czasu :) Mam w planach zapoznanie się z książkami sióstr Bronte więc i do tej pozycji w swoim czasie pewnie dotrę ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. na pewno przeczytam, ale myślę, że dopiero w przyszłym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj, też bym przeczytała,została ki właśnie tylko Anne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zdecydowanie muszę w końcu kupić sobie książki sióstr Bronte! Uwielbiam powieści rozgrywające się w XIX wieku!! Świetna recenzja, chociaż chyba zacznę od innych książek tych autorek :):)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń