Loading...

środa, 19 września 2012

„Ostatni wilkołak” Glen Duncan



Wydawnictwo: Replika
Wydanie polskie: 08/2012
Liczba stron: 420
Format: 145 x 200 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788376741567

O ludziach zmieniających się w wilki napisano już wiele książek, ale kiedy natknęłam się na lekturę „Ostatni wilkołak” Glena Duncana, moją uwagę przykuł opis z okładki, który głosił: „Oto mocna, zdecydowanie nowa wersja legendy wilkołaka – hipnotyzująca i niezwykle erotyczna. Jedna z najoryginalniejszych, najśmielszych, najbardziej prowokujących i przerażających powieści ostatnich lat”. Cóż... Te dwa zdania wystarczyły, aby mnie zaintrygować i skusić.

Bohaterem jest Jake, dwustuletni wilkołak, który dowiaduje się, że jest ostatnim przedstawicielem swojego gatunku. Jego pobratymiec, jak i wiele innych wilkołaków zginęło z rąk tajnej organizacji zajmującej się likwidacją wszelkich okultystycznych przejawów i teraz zaczyna polowanie na Jake’a. Chłopak jednak jest szalenie zmęczony częstym ukrywaniem się, comiesięcznym żywieniem się ludźmi, ciągłym nienasyceniem seksem i przede wszystkim samotnością, dlatego w śmierci widzi pewną możliwość zaznania spokoju. Na dodatek pewne wydarzenia z przeszłości nękają jego udręczoną i szukającą równowagi duszę. Niby ucieka, nie daje się zabić, ale coraz mocniej rozważa oddanie się w ręce bezwzględnych łowców. Właśnie wtedy sprawy dla Jake’a zaczynają przybierać nieoczekiwany obrót...

Cóż... Książka mnie zaskoczyła, ale nie do końca tak, jakbym tego chciała. Myślałam, że będzie to raczej thriller albo horror, przerażający i mroczny, ale tak nie było. Sam pomysł na fabułę uważam za ciekawy i dobrze przedstawiony, ale zabrakło mi tu silnego napięcia oraz dynamizmu. Dużo tu za to przemyśleń i filozoficznych dysput nad sensem życia i szukaniu odpowiedzi na kłębiące się w bohaterze pytania. Duży plus za te psychologiczne odnośniki. Minusem jest fakt, że książka jest trochę przegadana i brakuje jej wartkości. Nie przeczę jednak, że były momenty z delikatnym dreszczykiem emocji, ale nie nazwałabym ich przerażającymi. W opowieści pojawiają się również erotyczne wstawki, które do mnie osobiście nie przemawiały, choć akurat te można nazwać odważnymi i nieco prowokującymi. Język jest plastyczny, barwny, z licznymi metaforami, jak i wulgarnymi zwrotami. Sporo tu zaskakujących wydarzeń i niespodzianek.

Mimo, że książka „Ostatni wilkołak” okazała się zupełnie inna niż sądziłam, ma w sobie coś, co nie pozwoliło mi przerwać czytania aż cała historia się nie skończyła. Autor opisuje wilkołactwo z zupełnie innej perspektywy. Bardziej męsko, konkretnie i bezkompromisowo. Nie jest to jednak horror czy mroczny thriller, ale jeżeli liczycie na dobrą przygodę, nieco krwawych scen, szczyptę erotyzmu i nietuzinkowych bohaterów, to zachęcam Was do tej lektury. Pozdrawiam!!

Moja ocena
> >>> 4,5 / 6 <<<<

24 komentarze:

  1. ostatnimi czasy mam już przesyt tematyką wilkołaków i wampirów, ale... tą recenzją nawet kusisz;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie klimaty, więc książkę z chęcią bym przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie... to nie dla mnie. Podziękuję za nią:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tematyka wilkołaków jakoś mnie odpycha...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ochotę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem w trakcie czytania ;] wczoraj rozpoczęłam i jestem ciekawa, czy ostateczna moja ocena będzie podobna do Twojej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię wilkołaki ;) Zastanowię się nad tą książką, bo myślę że może mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że książka nie jest mocniejsza, lubię wilkołaki w literaturze, ale takie co rozrywają i przerażają, te nużące fragmenty książki trochę mnie zniechęcają, ale co tam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli w książce o wilkołaku są filozoficzne rozmyślania to chyba jest taka malutka katrastrofa :) Szkoda, że autor nie skupił się bardziej na zjadaniu ludzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, zjadanie ludzi też będzie:D

      Usuń
  10. Byłam ciekawa tej książki... Chętnie sięgnę w wolnej chwili:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że nie jest aż tak źle jak myślałam, że będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. hm... zobaczymy, może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niespecjalnie mnie ciągnie do tej książki, tematyka trochę jak odgrzewany kotlet :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Te filozoficzne wątki nieco mnie odstraszają. Jeszcze się zastanowię nad tą książką. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam się że książki o wilkołakach i wampirach omijam szerokim łukiem, nie ciągnie mnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ech, tej książki naprawdę zazdroszczę! Muszę ją koniecznie kupić - bo trafiam na same zachęcające recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czeka u mnie na półce. ;D Po Twojej recenzji chciaąłbym juz po niego sięgnąć ale jeszcze nei mogę. :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam wilkołaki, ale w nie jestem do końca pewna tej książki, boję się, że mnie rozczaruje.

    OdpowiedzUsuń
  19. Te filozoficzne przemyślenia na temat sensu życia bardzo mnie zachęcają, aczkolwiek mam pewien uraz do wszelkich paranormalnych stworzeń - wszystko przez wysyp tychże w ostatnim czasie... Szkoda też, że autor nie zdecydował się, by książka była bardziej horrorem niż wyuzdaną powieścią.
    Do "Ostatniego wilkołaka" mam mieszane odczucia. Z jednej strony byłabym skłonna ją przeczytać, ale z drugiej wszystko we mnie krzyczy, że raczej mi się nie spodoba. Jeszcze się zastanowię...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mimo minusów, mam książkę w planach. Jednak na pewno nie będę się do niej tak bardzo wyrywać jak do tej pory. Poczekam spokojnie, aż wpadnie mi w ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę sam się przekonać. Te sceny erotyczne kuszą...
    Pozdrawiam,
    ---robbi---

    OdpowiedzUsuń