Loading...

środa, 24 października 2012

„Andaluzyjski przyjaciel” Alexander Soderberg



Wydawnictwo: Czarna Owca
Wydanie polskie: 10/2012
Liczba stron: 512
Format: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788375544633

Od czasu do czasu lubię sięgnąć po książki sensacyjne, thrillery lub kryminały, czyli lektury, które zapewnią mi niemałą rozrywkę i nie pozwolą się nudzić. Właśnie dlatego przeglądając nowości zaciekawił mnie opis książki „Andaluzyjski przyjaciel” autorstwa szwedzkiego pisarza Alexandra Soderberga. Cenię literaturę skandynawską, więc czym prędzej zabrałam się za czytanie...

Kilka słów o fabule... Przenosimy się do Szwecji. Bohaterką jest Sophie Brinkmann, która po śmierci męża samotnie wychowuje piętnastoletniego syna Alberta. Pracując jako pielęgniarka w szpitalu poznaje Hectora Guzmana, tajemniczego, ale i przystojnego właściciela wydawnictwa. Między tą dwójką pojawia się nić porozumienia, więc zaczynają się ze sobą spotykać. Tymczasem mężczyzna nie zdradził Sophie, czym tak naprawdę się zajmuje, zwłaszcza o swojej nielegalnej, międzynarodowej działalności. Nie ma też pojęcia, że po piętach depcze im specjalna jednostka do walki z zorganizowaną przestępczością, którą przewodzi inspektor Gunilla. Proponuje ona Sophie układ i chce wykorzystać kobietę, aby dobrać się do grupy Guzmana. Zaczyna się niebezpieczna gra, w której na początku trudno połapać się kto jest przyjacielem, a kto wrogiem...

Muszę przyznać, że dawno nie czytałam powieści sensacyjnej. Nie zabraknie tu napięcie i poczucia zagrożenia, będą morderstwa, pościgi i trupy w tle. Ale to tylko początek. Przede wszystkim podoba mi się bardzo szczegółowe nakreślenie fabuły. Nie ma tu lania wody, urywanych wątków, błądzenia po omacku. Od razu widać, że pisarz przemyślał dokładnie to, co chciał osiągnąć i zrobił to bez pośpiechu. Wszystko jest tu dopracowane i zapięte na ostatni guzik. W trakcie lektury poznajemy całą paletę różnorodnych bohaterów, których losy wcześniej czy później będą ze sobą powiązane gęstą siatką zależności. Opisani są barwnie, z polotem i co najważniejsze, bez krzty sztuczności. Duży plus za to. Postacią centralną jest Sophie, którą bardzo polubiłam. Co więcej, akcja jest dynamiczna, choć mocniejsze momenty zrównoważone są nieco spokojniejszymi wstawkami, zwłaszcza psychologicznym rysem bohaterów, ich wewnętrznymi przeżyciami i dylematami. Intryga jest na tyle zawiła, że element zaskoczenia będzie nam wielokrotnie towarzyszył, podobnie jak niemałe emocje. A zakończenie? Zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń i już nie mogę się doczekać dalszej części.

„Andaluzyjski przyjaciel” to wielowątkowa i ciekawa książka o zawiłościach ludzkich losów, niełatwych decyzjach, skomplikowanej naturze człowieka, demonach z przeszłości oraz o tym, że w życiu nic nie jest tylko czarne czy białe. Polecam serdecznie!!

Moja ocena 
>>>> 5- / 6 <<<<

26 komentarzy:

  1. O! To może być coś dla mnie:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie się nad nią zastanawiałam, ale ostatnio Czarna Seria podupadła nieco i obawiałam się, że to będzie kolejna słaba pozycja, ale wysoko oceniłaś, więc jednak się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o niej.Mam ją w planach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako fanka kryminałów obowiązkowo :) Poza tym lubię Czarną Serię tego wydawnictwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się całkiem ciekawie, lecz chyba muszę nieco powstrzymać mój budżet przed kolejnym zakupem książki, bo ostatnio coś szybko,,chudnie'' :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Także bardzo dawno nie czytałam powieści sensacyjnych, ale nie jestem pewna, czy chciałabym powrócić do nich powieścią "Andaluzyjski przyjaciel" - fabuła jakoś mnie nie zaciekawiła :(
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka w sam raz dla mnie. Od dawna nie czytałem czegoś mocniejszego, z szybsza akcją, więc czas najwyższy sobie pofolgować.
    Pozdrawiam,
    ---robbi---

    OdpowiedzUsuń
  8. O ja po takie książki lubię sięgać nawet nie od czasu do czasu, a bardzo często ;)) A wielowątkowość w sensacjach itp. zawsze bardzo, bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szwecja, czyli skandynawski thriller, to nie do końca mój klimat, ale fabuła mnie ciekawi no i ta szynka akcja jest kusząca, pomyślę jeszcze nad tą książką.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Głośno o tej książce dość...Może, może?:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czarnej serii zazwyczaj nie czytam, ale pewnie kiedyś zacznę.
    Może to będzie własnie ta książka?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam zamiar niedlugo przeczytac te ksiazke :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o tej serii, z tą książką też się zapoznam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Przez jakiś czas mniej czytałam tego typu książek, ale zamierzam wrócić do thrillerów i sensacji. Tytuł zapamiętam. Może uda mi się go gdzieś wypatrzyć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również nie sięgam po tego typu książki zbyt często, nie znaczy to jednak, że ich nie lubię. Skandynawscy pisarze są w tym gatunku bardzo dobrzy, tego odmówić im nie można, więc jeżeli tylko najdzie mnie ochota na sensację, wezmę tę pozycję pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba niespecjalnie mnie przekonuje ta lektura.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czarna seria ma świetne książki, świetnych autorów ! Sięgam po nią w ciemno ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ją już na liście do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  19. hmmm tym razem chyba jednak powiem pass
    jakoś tak niespecjalnie zainteresowała mnie fabuła

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka przykuła moją uwagę już w momencie wejścia na rynek, a po Twojej recenzji jestem przekonana, że powinnam ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię książki z Czarnej Serii, do tej pory wszystkie które czytałam bardzo mi się podobały i widzę że i tym razem będzie tak sama, książka chyba dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Średnio mi się podoba, aczkolwiek może jak mi się trafi to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię takie książki, więc chętnie poszukam jej na półkach księgarni :)

    OdpowiedzUsuń