Wydawnictwo:
Książnica
Wydanie
polskie: 03/2012
Liczba
stron: 512
Format: 150
x 230 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788324580026
Czym jest Zło? Czy rodzimy się z mrocznym pierwiastkiem? A
może pod wpływem różnych doświadczeń życiowych możemy stać się tacy, a nie inni? Powstało
mnóstwo książek, filmów i programów na ten temat, jednak niewiele stara się
odkryć prawdziwą naturę osób, które zapisali się krwawą kartą w historii. Tymczasem w moje ręce wpadła książka „Wład Palownik. Prawdziwa historia Drakuli” C.C.Humphreysa, która pozwala przybliżyć postać Włada. Kim był i cóż takiego uczynił? Naprawdę fascynująca opowieść mrożąca krew w
żyłach...
Kilka słów o treści... Przenosimy się do XV wieku. Wład
Drakula, przydomek Palownik, zwany też Synem Diabła, stanowił pierwowzór dla
postaci transylwańskiego Dakuli przedstawianego w filmach i książkach jako
bezwzględnego wampira. Jak to się stało, że człowiek ten stał się ikoną
demonizmu? Prześledzimy jego niełatwe dzieciństwo i młodość, które spędził jako
zakładnik na dworze tureckiego sułtana. Właśnie tam doświadczył wiele zła,
widział mnóstwo okrutnych scen. Czy to jednak był powód do usprawiedliwienia
jego późniejszych poczynań? Trudno powiedzieć co było przyczyną ponurej aury
jaką otoczony był Wład. Tak czy inaczej jako czytelnicy będziemy świadkami
najróżniejszych wydarzeń z życia tego władcy. Nie zabraknie tu tortur,
brutalności, nabijania na pal jeńców, gotowanie żywcem swych ofiar i innych
przerażających sytuacji, od których ciarki przechodzą po plecach. Jak się
potoczą jego losy? Co się jeszcze wydarzy i jaki będzie finał? Nic nie zdradzę!
Świetna i całkowicie nietypowa książka! Od pierwszych stron
wciągnęłam się w historię opowiedzianą przez autora, który niczym kronikarz
albo niestrudzony bajarz kreśli bezkompromisowo i dokładnie opowieść tak
przesiąkniętą realizmem, że w końcu nie wiemy co jest autentyczne a co stanowi
fikcję literacką. Autor odtworzył legendę o Władzie Drakuli z wdziękiem i
niemałą wyobraźnią. Do tego celu posłużył się ludźmi z otoczenia bohatera,
którymi są spowiednik, przyjaciel-zdrajca oraz ukochana-prawdziwa i jedyna
miłość Włada. Sam język jest tu dużym atutem. Plastyczny, zamierzchły, ze staropolskimi
wtrąceniami, co zdecydowanie ułatwia odnalezienie się w ówczesnych czasach,
jaki i wczucie w klimat epoki. Książka jest bezstronna i obiektywna. Emocji tu
nie zabraknie, zwłaszcza że bohater to człowiek o wielu twarzach. Kochał i
nienawidził, tworzył i niszczył, zabijał i chronił. Nie sposób jednoznacznie i
beznamiętnie podchodzić do tej postaci. Podobało mi się, że autor nie ocenia
poczynań bohatera, jednak stara się wszechstronnie opisać jego zachowanie,
dokonane uczynki i skutki jego działań. Ocena pozostaje więc czytelnikowi i jak
się okazało wcale nie jest to proste zadanie.
„Wład Palownik. Prawdziwa historia Drakuli" to uczta dla miłośników
psychologicznych i historycznych książek z niemałą komponentą grozy i krwawych
scen. Z pewnością wywoła w Was rozliczne przemyślenia i całą paletę emocji oraz
pozwoli na odmienne spojrzenie na postać Drakuli. Polecam serdecznie!!
Moja ocena
>>>> 5,5 / 6 <<<<
Dracula to raczej nie moje klimaty ;p
OdpowiedzUsuńKruszynka, ale tu nie chodzi o Drakulę-wampira:))
UsuńWidać, że ktoś przeczytał recenzję;) A co do książki to jestem jej bardzo ciekawa *.*
Usuńświetna i "soczysta" recenzja... jak zwykle z resztą ;)
OdpowiedzUsuńMoje klimaty:) Na pewno przeczytam.
OdpowiedzUsuńObiło mi się już co nieco o uszy w sprawie tej książki. :) Mam ją na uwadze.
OdpowiedzUsuńBardzo chętnie przeczytam
OdpowiedzUsuńUwielbiam tę książkę! Przedstawia Drakulę jako prawdziwego człowieka z krwi i kości. Rzetelna, porywająca lektura!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Piękna okładka. Chętnie zapoznałabym się bliżej z postacią Włada :)
OdpowiedzUsuńPrzeczytam na 100 %. Już od dawna chciałam się dowiedzieć czegoś więcej o tej postaci historycznej.
OdpowiedzUsuńRaczej nie dla mnie... :(
OdpowiedzUsuńSłyszałam same pozytywy o tej książce i na pewno ją przeczytam. Z tej serii mam Panią na Czachticach i Grzechy rodu Borgiów:)
OdpowiedzUsuńŚwietnie się zapowiadA :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie coś dla mnie :)
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa Palownika, odkąd przeczytałam "Historyka" Kostovy. Na pewno więc, prędzej czy później, sięgnę po tę książkę.
OdpowiedzUsuńChętnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńTego typu historie jak najbardziej mnie interesują. Jestem na TAK ;]
OdpowiedzUsuńCałkiem interesująca pozycja. Będę miała ją na uwadze.
OdpowiedzUsuńHistorię drakuli poznałam w książce Historyk o ile się nie mylę. Wtedy spotkałam się z nim pierwszy raz. Książkę wspominam miło. Kto wie może i ta pozycja również mnie zaciekawi.
OdpowiedzUsuńOdkąd tylko zobaczyłam tę książkę pierwszy raz w empiku od razu chciałam ją mieć i moja chętka na nią ani trochę nie zmalała
OdpowiedzUsuńCzytałam już - inną powieść opowiadającą - historię Włada Palownika i chyba drugi raz nie dałabym rady przebrnąć przez kolejna opowieść o jego losach.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Zapowiada się ciekawie, więc z chęcią po nią sięgnę.
OdpowiedzUsuńUwielbiam historie o wampirach, więc Twoja recenzja trafiła w moje serce :) Z wielką przyjemnością przeczytam tę książkę.
OdpowiedzUsuńNiejeden dokument oglądałam już o tej postaci, książkę muszę przeczytać :)
OdpowiedzUsuńO pozycja dla mnie jak najbardziej. Tylko jestem ciekawa czy autor oddał sto 5 prawdy na temat postaci czy jednak bajał trochę? :) zresztą jakby nie było na pewno warto przeczytać tę książkę :)
OdpowiedzUsuń