Loading...

niedziela, 23 grudnia 2012

„Zapiski sprzedawcy kobiet” Giorgio Faletti


Wydawnictwo: Świat Książki
Wydanie polskie: 12/2012
Liczba stron: 320
Format: 135 x 215 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788377996362

Lubicie kryminały i thrillery? Ja też:). Przeglądając grudniowe nowości natrafiłam na książkę „Zapiski sprzedawcy kobiet” włoskiego pisarza Giorgio Faletti. Nie miałam okazji poznać jego poprzedniej książki „Ja zabijam”, która przyniosła mu sławę czy też pozytywnie przyjętej w Polsce pozycji „Jestem Bogiem”. Mimo to, z niemałym zapałem zabrałam się za czytanie jego najnowszej lektury. 

Kilka słów o treści... Mediolan, 1978 rok. Włochy przeżywają kryzys. Czerwone Brygady porwały Aldo Moro, byłego premiera, co dało początek niemałemu zamieszaniu i chaosowi w państwie. Rośnie niezadowolenie społeczeństwa, dochodzi do aktów przemocy, nerwowa atmosfera daje się wszystkim we znaki a politycy wciąż się ze sobą kłócą. Ale na mieście, w dyskotekach, szulerniach, tajnych night-clubach wszystko toczy się po staremu. To właśnie tu działa cyniczny, tajemniczy Bravo, który prowadzi nielegalne interesy w postaci handlu luksusowymi kobietami. Sprzedaje je temu, kto da więcej. Jednak pojawienie się pięknej Carli, która obudzi w nim dawno już uśpione uczucia, okaże się zarówno przyjemne, jak i zgubne w skutkach. Dla Bravo zacznie się koszmar pełen cierpienia, okrucieństwa,  skorumpowanych tajniaków, terrorystów czy mafijnych porachunków. A to zaledwie początek...

Pierwsze spotkanie z pisarzem muszę uznać za udane. Od początku wciągnęłam się w fabułę naszpikowaną nie tylko smaczkami historycznymi, ale przede wszystkim intrygującym portretem mężczyzny o dziwnej profesji i jego perypetii. Akcja jest prowadzona sprawnie, dynamicznie i bez dłużyzn a podczas lektury towarzyszyć nam będzie sporo emocji, niemałe napięcie i wiele zaskakujących sytuacji. Sensacja miesza się tu z psychologią, spokój z wartkością, teraźniejszość z przeszłością. Główni bohaterowie są przedstawieni pomysłowo i barwnie, dlatego z niemałym zaangażowaniem śledziłam ich losy. Co do języka i stylu, nie mam zastrzeżeń. Całość czyta się szybko i co ważne, lekko a klimat jest iście tajemniczy i złowrogi, czyli taki, jak lubię.

„Zapiski sprzedawcy kobiet” to książka pełna nieczystych zagrywek, mało przyjemnych niespodzianek, szybkiej akcji, brudnych interesów, podrzędnych knajpek, mrocznych zakamarków.. Jeżeli macie ochotę na mocniejszy thriller, to jestem przekonana, że właśnie ten przypadnie Wam do gustu. Polecam!!

Moja ocena 
>>>> 5 / 6 <<<<

17 komentarzy:

  1. Tym razem sobie jednak odpuszczę, mimo pozytywnej oceny.

    OdpowiedzUsuń
  2. o oś dla mnie :) coraz rzadziej można spotkać dziś dobry thriller :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie mnie zaciekawiła tematyka „Zapisków sprzedawcy kobiet”, więc już zapisuje sobie tytuł tej książki i po świętach muszę ją kupić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo intryguje mnie ta książka, więc na pewno rozejrzę się za nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mediolan! Tyle mi wystarczy. Muszę ją przeczytać. Zwłaszcza ja, fanka kryminału :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo coś dla mnie! Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo pozytywnej recenzji, raczej nie sięgnę. Fabuła chyba nie do końca mnie przekonuje :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. To jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie książek w tym roku i nie mogę się doczekać kiedy polecę wreszcie do księgarni i ją zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy tylko przeczytałam zapowiedź tej książki, wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Barwni bohaterowie i żywa akcja dodatkowo mnie zachęcają do zapoznania się z tą powieścią. Mam nadzieję, że wkrótce "Zapiski sprzedawcy kobiet" trafią w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi bardzo zachęcająco... I niezwykle interesująco :) Z tym autorem nie miałam jeszcze do czynienia, ale uwielbiam kryminały! Przeczytam na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  11. O, i ja bym chciała przeczytać tę książę. Widzę, że Tobie bardzo, bardzo się ona podobała, wiec pewnie i na mnie wywrze takie wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja także wypatrzyłam tą książkę w nowościach i także chciałabym ją przeczytać, a teraz po Twojej pozytywnej recenzji, chciałabym przeczytać jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi bardzo ciekawie, więc będę musiała zapamiętać sobie tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie książki, z chęcią się z nią zapoznam :D.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczna książka! Polecam gorąco, bo chociaż nie lubię kryminałów, a po ten sięgnęłam przypadkiem, jest to kawałek naprawdę dobrej literatury! ...i nie znowu takiej ciężkiej ;)

    OdpowiedzUsuń