Loading...

wtorek, 29 stycznia 2013

„Rozdroża” William Paul Young


Wydawnictwo: Nowa Proza
Wydanie polskie: 11/2012
Liczba stron: 320
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788375340662

William Paul Young stworzył książkę, o której głośno było i jest na całym świecie. „Chata”, bo właśnie o nią tu chodzi, to debiut literacki, który jeszcze przed oficjalnym wydaniem zyskał liczną rzeszę czytelników. Nieco ponad rok temu miałam przyjemność przeczytać tę książkę i wywarła ona na mnie niemałe wrażenie. Teraz w moje ręce wpadła kolejna pozycja tego pisarza, „Rozdroża”. Czyż mogłam się jej oprzeć?

Kilka słów o treści... Bohaterem jest Anthony Spencer - egoistyczny biznesmen, który dla osiągnięcia swoich celów jest gotów do wszelkich posunięć i nieczystych zagrań. Manipulacja, machlojki, zastraszanie, nie przejmowanie się losem innych i dbanie wyłącznie o swoje interesy? To cały Anthony! Nie ma przyjaciół, z rodziną nie potrafi się dogadać a smutki i wszelkie żale topi w alkoholu i nakierowaniu na kolejny interes. W końcu popada w dziwna obsesję. Sądzi, że ktoś go obserwuje i śledzi, więc zakłada monitoring we wszystkich posiadanych posiadłościach. Stres, nerwy, nieufność wobec otaczających go ludzi sprawia, że pewnego dnia dopada go silny ból głowy, po czym traci przytomność i trafia na OIOM w stanie śpiączki. Właśnie wtedy jego duch przenosi się do wyimaginowanego świata, w którym spotyka osobliwe postacie. Czy pomogą mu zrozumieć siebie i przekazać prawdę o życiu? Czy nasz bohater będzie miał czas na zmiany? I czy wyciągnie naukę z tego oryginalnego doświadczenia? Zapraszam do lektury!

Kolejna książka W.P. Younga, z którą spędziłam ciekawie czas. Autor ponownie przedstawia nam bohatera, który nie należy do tych „miłych, sympatycznych i poczciwych”, ale jest osobą, którą trudno polubić. Przynajmniej na początku;). Jest tu sporo podobieństw do „Chaty”, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Akcja biegnie swoim własnym tempem, raz szybciej, raz wolniej, ale znudzenie nam nie grozi. Mnóstwo tu różnych poglądów, refleksji, osobistej filozofii i przeplatania realizmu z magią, choć przeważał ten pierwszy. Jak można się domyślić, będzie tu sporo elementów religijnych i dotyczących szeroko pojętej wiary, dlatego książka przeznaczona jest dla czytelników, których nie razi duchowość w literaturze. Język nie jest wyszukany, raczej prosty, ale dzięki temu całość czyta się szybko i z dużą lekkością. Poza tym, z pewnością podczas lektury towarzyszyć nam będą silne emocje, wzruszenia i wewnętrzne przemyślenia.

Podsumowując, „Rozdroża” to życiowa, ciepła opowieść o niełatwych decyzjach, osobistej metamorfozie, przegrupowaniu swoich poglądów pod wpływem różnych doświadczeń oraz o duchowych zmaganiach i boskiej opatrzności. Polecam!!

Moja ocena 
>>>> 5- / 6 <<<<

27 komentarzy:

  1. książkę przeczytałem przed oficjalną premierą w Polsce i jak zawsze autor "Chaty" mnie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobała mi się ta książka, chociaż miałam trudności z przebiciem się przez jej początek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem jak najbardziej ją teraz zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Od początku jakoś nie miałam przekonania do tego autora, widzę jednak, że chyba niesłusznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam "Chatę", na pewno będę chciała i tę książkę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niebawem zapoznam się wreszcie z tym pisarzem. "Chata" czeka u mnie w kolejce. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dłuższego czasu mam ochotę przeczytać ,,Chatę'' i najpierw, to ją poszukam, a dopiero ewentualnie sięgnę po ,,Rozdroża''.

    OdpowiedzUsuń
  8. "Chata" jest rzeczywiście książką godną polecenia. Jeżeli "Rozdroża" dotrzymują kroku, to chyba się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tą książkę w wersji e-book i w niedługim czasie mam zamiar ją przeczytać. A po Twojej recenzji nabrałam na nią jeszcze większej ochoty. Pozdrawiam :) zapraszam do mnie na: ja-ksiazkoholiczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Z przerażeniem na twarzy czytałam opinie czytelników, zaczęłam się obawiać, że "Rozdroża" to książka nie dla mnie.Książka czekała już jednak na półce więc rozpoczęłam jej czytanie:) i powiem, że bardzo mi się spodobała:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. książka często wpada mi w oko, ale jakoś nie mogę się przełamać, aby po nią sięgnąć, może kiedyś mi się to uda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę podobieństwo do "Chaty". Książki jestem ciekawa, z "Chatą" czas spędziłam w sumie miło, ale spieszyć się nie będę.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie miałam okazji jej poznać, niemniej kto wie, może kiedyś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam wątpliwości, a ta recenzja pozwoliła mi podjaćdecyzję

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytam już kolejną recenzję tejże książki i jak na razie są to opinie bardzo dobre. Książka zatem trafia na listę priorytetową i jak uda mi się ją zdobyć to z miłą chęcią przeczytam i skonfrontuje z Twoją recenzją. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiada się ciekawie ;)
    Zapraszam.:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimowolnie skojarzyło mi się z "Opowieścią wigilijną", brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam na nią ochotę już od dłuższego czasu, może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. hmm może być całkiem ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z wielką chęcią bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już sam tytuł kusi, a Twoje recenzja i wysoka ocena tylko podsycają ciekawość.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyznaję ze wstydem, że nie znam tego autora... ale dzięki Tobie postanowiłam poznać i to szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. To chyba przeznaczenie, bo co otworze internet, to w oczy wpada mi nazwisko tego pisarza :) tym bardziej cieszy mnie twoja wysoka ocena :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ją! czeka na swoją kolej gdzieś pośrodku stosu do zrecenzowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślałam, że to coś dla mnie, ale okazuje się, że jednak nie mój gatunek... A okładka taka zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń