Loading...

środa, 2 listopada 2011

„Dom Kalifa. Rok w Casablance” Tahir Shah


Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Wydanie polskie: 10/2011
Liczba stron: 464
Format: 125 x 200 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788308047804

Któż z nas nie marzy o życiu w świecie rodem z „Baśni tysiąca i jednej nocy”? O magii zaklętej w niezwykłych miejscach, gdzie wszystko jest możliwe? Takie też marzenie miał angielski pisarz, podróżnik i reżyser Tahir Shah, który postanowił wraz z żoną i dwójką dzieci przenieść się do Maroka. Jego książka „Dom Kalifa. Rok w Casablance” to prawdziwa historia, którą warto poznać…

Bohaterem jest sam autor, który po wielu miesiącach pieczołowitych poszukiwań w końcu znalazł miejsce, gdzie wraz z rodziną będzie mógł osiąść. Dom Kalifa, tak właśnie nazywa się mocno nadszarpnięta przez czas posiadłość w Casablance. Jednak nie odstrasza to Tahira, który pod kurzem i pajęczynami widzi coś znacznie więcej. Wraz z bohaterem odnowimy i przywrócimy dawny blask temu domowi i ujrzymy bogactwo i niesamowite piękno, jakie się w nim kryje. Ten czas będzie dla Shaha i jego bliskich emocjonującą przygodą, ale też i nauką…

Książka zupełnie mnie oczarowała. Autor potrafi szalenie malowniczo i poetycko opisywać otaczającą rzeczywistość i ubierać w piękne słowa to, co widzi i czuje. Mnóstwo emocji, kolorów,  baśniowości. Pisarzowi udało się pokazać jak trudno osobie z Zachodu wczuć się i zrozumieć inną kulturę i obyczaje. Książka jest świetnym ukazaniem życia w Maroku, z jego blaskami i cieniami. Zadowoli to z pewnością miłośników książek podróżniczych, którzy będą mogli „od kuchni” przyjrzeć się temu krajowi i ludziom w nim zamieszkującym. Nie zawiodą się też poszukiwacze przygód i wszyscy spragnieni oryginalnej, pełnej słońca i niezwykłości lektury. Plusem jest również  dodanie na końcu książki słowniczka egzotycznie brzmiących wyrażeń, który pomoże wczuć się w arabski klimat.

„Dom Kalifa. Rok w Casablance” to książka, która tchnie magię i niezwykłość w nasze codzienne, często nieco szarawe życie. Jest to próba uchwycenia uroku i osobliwego piękna innego zakątka świata, trudów aklimatyzacji, jak i fenomenalna podróż w głąb samego siebie… Polecam serdecznie tę cudowną opowieść!!

Moja ocena
>>>> 5 / 6 <<<<

23 komentarze:

  1. WOW, brzmi naprawdę magicznie! Z chęcią bym się zapoznała z tą książką!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zachęcają i okładka, i Twoje wrażenia :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie ty masz tempo czytania! U mnie książka leży i czeka... Cieszę się, że brzmi tak zachęcająco ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie :D Bardzo chętnie po nią sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Klimatyczna okładka wprowadzająca w lekturę...kusząca:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie marzę o takim życiu pełnym magii i baśni, niestety szara rzeczywistość daje mi kopa w zad i skutecznie orzeźwia he he. Co do książki chętnie przeczytam, lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak, życie jak z bajki- też bym tak chciała! A co do książki to zaciekawiłaś mnie, będę musiała się za nią rozejrzeć :) Dodatkowy jej plus to to że została oparta na faktach autentycznych :D

    OdpowiedzUsuń
  8. na książkę zwróciłam uwagę w księgarni, przeczytałam opis na okładce i przypadła mi do gustu, a po twojej recenzji mam jeszcze większą ochotę na przeczytanie jej

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow (że tak spapuguję Isadorę), urocza okładka. :) Piękne barwy. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Casablanca kojarzy mi się z filmem, ale że są to miłe wspomnienia po książkę też sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna okładka, magiczna :)
    Lubię książki podróżnicze, czy opisujące inną kulturę, bo czasami to jedyny sposób, aby bliżej ją poznać, właśnie dzięki książkom. Myślę, że może mi się spodobać:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam już tę książkę w ręku, ale odłożyłam. Chyba jednak się skuszę:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zauważyłam tę pozycję w zapowiedziach wydawniczych, okładka urzeka, przyciąga uwagę.
    Cieszę się, że to godna przeczytania pozycja, a jako, że do Maroko bardzo chciałabym zwiedzić, obok "Domu Kalifa" nie przejdę obojętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko byłoby dobrze, gdybym choć troche przepadała za wydaniami tego wydawnictwa. Zdaję sobie, że czymś absurdalnym jest takie podejście do całości sytuacji ale w tym wypadku jest to silniejsze ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy bym pewnie po nią nie sięgnęła, ale Twoja recenzja niesamowicie mnie zachęciła :)) Takiej dawki magii nie mogę sobie podarować!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiada się świetnie, pasjonująco i zarazem magicznie. Super!

    OdpowiedzUsuń
  17. Już sam błękit okładki przyciąga. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapowiada się fantastycznie i już czuję ta magię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. chętnie sięgnę jak znajde:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mało tego że książka ma piękne wnętrze to i okładką uroczą kusi, pewnie że chcę zasmakować orientu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Raczej nie przepadam za tego typu książkami.

    OdpowiedzUsuń