Loading...

piątek, 6 stycznia 2012

„Pomiędzy nami góry” Charles Martin


Wydawnictwo: WAM
Wydanie polskie: 10/2011
Liczba stron: 384
Format: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788375058048

Od kiedy przeczytałam pierwszą książkę Charlesa Martina, bardzo polubiłam jego twórczość. Ostatnio do mojej biblioteczki zawitała  najnowsza jego książka „Pomiędzy nami góry”. Kiedy tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach, od razu wiedziałam, że mi się spodoba. Moja intuicja i tym razem spisała się na medal. Ale wszystko po kolei...

Lotnisko w Salt Lake City. To właśnie tu autor zetknął ze sobą dwójkę głównych bohaterów. Ashley to felietonistka, która musi dotrzeć na swój ślub na wschodnie wybrzeże. Ben natomiast to chirurg spieszący się na ważną operację. Niestety ich ambitne plany psuje całkowicie pogoda. Nadciąga śnieżyca, mróz paraliżuje wszelki ruch, więc ich lot zostaje odwołany. Jednak tych dwoje nie daje za wygraną i wynajmuje prywatną awionetkę. Kiedy już wszystko zdaje się układać po ich myśli dochodzi do tragedii. Samolot rozbija się w górach, z dala od cywilizacji. Zdani na siebie, głodni, ranni i zmęczeni  będą musieli walczyć o przetrwanie w niełatwych warunkach. Bez wątpienia ta tragedia będzie dla nich ciężką, ale i cenną nauką...

Książka bardzo mi się spodobała. Sam motyw awarii samolotu i próba przetrwania w skrajnej sytuacji niby nie jest niczym nowym, ale pisarz potrafił tchnąć w fabułę nieco świeżości. Polubiłam bohaterów i z zapartym tchem śledziłam ich losy, kibicując im na każdym kroku. Dużo tu emocji, od bezsilności, strachu, cierpienia, zwątpienia aż po zaufania, wzajemne wsparcie, nadzieję czy miłość. Nie zabraknie tu również licznych trudnych decyzji, ciężkich wyborów i wewnętrznych dylematów, które staną się pretekstem do głębszych przemyśleń. Od strony technicznej język jest prosty i przyjemny a całość czyta się z dużą lekkością. Co ważne, dowiemy się o trudach górskich wypraw i niebezpieczeństwach czyhających na stoku, zwłaszcza w ekstremalnych warunkach, choć to tylko ułamek nauki, jaką wyniesiemy z tej lektury.

„Pomiędzy nami góry” to kolejna książka Charlesa Martina, która wzrusza, zmusza do refleksji i łapie za serce. To opowieść o poświęceniu, miłości, wierze, wybaczeniu, pokonywaniu swoich ograniczeń czy radzeniu sobie w skrajnych sytuacjach. Polecam wszystkim miłośnikom gór, jak i fanom Martina. Także czytelnicy ceniący wątki psychologiczne będą usatysfakcjonowani. Naprawdę warto dać szansę tej książce!!


Moja ocena
>>>> 5,5 / 6 <<<<

31 komentarzy:

  1. Motyw faktycznie dość znany ale jestem ciekawa jak autor sobie z nim poradził. Uwielbiam książki w których nie brakuje emocji !

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię książki z katastroficzną fabułą więc z miła chęcią przeczytam tę powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby nie do końca w moim guście, ale fabuła wydaje się ciekawa. Dodatkowo zachęca Twoja ocena i recenzja. Może przeczytam. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdaje się, że oglądałam kiedyś film o zbliżonej tematyce. Do tego kocham góry, więc książkę bez wahania dopisuję do listy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, jaki piękny tytuł! Okładka co prawda nie powaliła mnie na kolana, ale po recenzji widzę, że naprawdę warto - zwłaszcza w długi weekend, kiedy jest trochę więcej czasu! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze okazji poznać tego autora, ale z chęcią to zmienię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam wyboru muszę przeczytać :) nie odpuszczę sobie przyjemności na kolejną książkę C.Martina

    OdpowiedzUsuń
  8. Survival jest w cenie. Zwlaszcza jak człowiek walczy z sobą samym głównie :) Myslisz że będzie ekranizacja? To chwytliwy temat

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam twórczości Martina, w bibliotece nie ma nawet śladu jakiejkolwiek jego powieści. Czytam u Ciebie już kolejną recenzję tego autora i coraz bardziej chcę go poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna książka Martina, ależ Ci zazdrosczę!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam tylko jedną książkę tego autora, więc może pora juz sięgnąć po kolejna?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ zachęcasz. :D
    Nie znam tego Pana i Jego twórczości. Uwielbiam takie filmy, więc może czas sięgnąć po taką książkę? Zapisuję i nuż przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie za to książka niezbyt zainterowała (po opisie), a pomimo pozytywnej recenzji, nie sięgnę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ciekawa recenzja. Nie słyszałam jeszcze o tym autorze ale po Twojej recenzji coś czuję że muszę to nadrobić i że się nie zawiodę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie czytałam nic tego pana, ale widzę, że trzeba to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W życiu podobnej książki nie czytałam. Aż chyba spróbuję, bo w końcu to nowe doświadczenia, a mamy nowy rok! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze do czynienia z tym autorem i myślę, że przyjrzę się mu bliżej, jak tylko znajdę chwilkę wolnego czasu (ah ta sesja!) :D

    OdpowiedzUsuń
  18. autor kompletnie dla mnie nieznany dlatego tym bardziej czuję się zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo zachęcający opis, z pewnością sięgnę po tą książkę. Pozdrawiam?! :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Autora nie znam, ale chętnie zapoznam się z jego książką.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również podpisze się pod wieloma, którzy tego pana jeszcze nie znają. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. okładka skojarzyła mi się z filmem opartym na faktach "Alive. Dramat w Andach", motyw często przetwarzany ;-)
    ale kto wie, może?

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzięki Twojej recenzji książki brzmi dla mnie bardzo ciekawie :) Ostatnio u mnie ciężko z dodatkowym budżetem, ale rozejrzę się w bibliotece!

    OdpowiedzUsuń
  24. Pana nie znam, tytuł ciekawy :) Rozejrzę się za nią :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam tego autora, ale Twój opis jest bardzo ciekawy. Nie sięgam często po takie książki więc może mam okazję poszerzyć nieco swoje horyzonty...

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem wielką miłośniczką gór, więc koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A mi ten autor z czymś się kojarzy ale nie wiem z czym:)Bardzo chętnie przeczytam „Pomiędzy nami góry” jak będę miała możliwość:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fabuła niespecjalnie mnie pociąga, ale Twoja ocena działa dużo bardziej motywująco. Może jednak się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba się skuszę. Czytałam już kilka utworów autora, a ta powieść zasługuje na uwagę - szczególnie po takiej recenzji :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. nigdy o niej nie słyszałam, ale serię Labirynty darzę spory zaufaniem, więc z pewnością po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń