Loading...

wtorek, 29 maja 2012

„Wrześniowe dziewczynki” Maureen Lee



Wydawnictwo: Świat Książki
Wydanie polskie: 08/2011
Liczba stron: 472
Format:145 x 205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788377990803

„Wrześniowe dziewczynki” Maureen Lee to książka, którą od dawna miałam w swoich czytelniczych planach. Niestety ciągły pęd, brak czasu, praca i inne obowiązki skutecznie utrudniały mi wzięcie się za tę lekturę. Jednak słysząc kolejne pozytywne opinie z ust moich znajomych, widząc coraz to nowe zachęcające recenzje na blogach, w końcu postanowiłam ją przeczytać. Niech się dzieje co chce, pomyślałam i rozsiadłam się wygodnie na kanapie. Chwilę potem fabuła wciągnęła mnie bez reszty i nic już nie miało znaczenia...

Liverpool, lata dwudzieste XX wieku. Eleanor i Brenna to dwie całkowicie różne kobiety. Pierwsza to bogata, opływająca w luksusy kobieta, która zajmuje wysoką pozycję społeczną, posiada piękny dom, wykwintne ubrania , choć nie do końca jest szczęśliwa. Brenna natomiast to pochodząca z Irlandii przedstawicielka klasy robotniczej, biedna, ledwo wiążąca koniec z końcem, ale mająca kochanego męża i dzieci, które dają jej siłę do walki o swoich bliskich. Zrządzeniem losu obie kobiety połączy coś, co okaże się silniejsze i ważniejsze niż można przypuszczać. We wrześniową noc obie w tym samym domu rodzą córeczki. Sybil i Cara, bo tak mają na imię, dorastają i wkrótce będą musiały zmierzyć się z niełatwymi wydarzeniami. Ich matki również nie będą się borykać z różnymi problemami. Wybuch II Wojny Światowej tylko jeszcze mocniej splącze ścieżki obu rodzin ze sobą. Czeka ich wiele przykrych i bolesnych sytuacji, wyrzeczeń i trudnych decyzji, nieco smutku, zdrady, ale także miłość, nadzieja i siła. Warto przeczytać!

Jestem pod wrażeniem tej opowieści. Od początku wciągnęłam się w fabułę, a im dalej tym ciekawiej i z większym zaangażowaniem śledziłam perypetie poszczególnych postaci. Akcja jest dynamiczna, dzięki czemu nie ma poczucia się znudzenia. Co więcej, wszystko opisanej jest realistycznie, nacechowane emocjonalnym tonem i życiowymi kłopotami, co tylko dodaje autentyczności tej książce. Mały minusik za przewidywalność niektórych wątków, choć mi osobiście to nie przeszkadzało. Warto wspomnieć także o bogatym tle historycznym, barwnie przedstawionym bohaterom i ich jakże zawiłym losom. Język jest przystępny, plastyczny, więc całość czyta się z pewną dozą lekkości, pomimo ciężaru poruszanej tematyki.

„Wrześniowe dziewczynki” to wzruszająca, ciepła i magiczna opowieść, od której wprost trudno się oderwać. Z pewnością każdy znajdzie tu coś dla siebie. Miłość, wojna, zmagania z samym sobą i innymi, tajemnice, niełatwe decyzje, życiowe problemy... Polecam!!

Moja ocena 
>>>> 5 / 6 <<<<

20 komentarzy:

  1. Widzę, że kolejną książkę muszę wpisać na swoja listę do przeczytania, i to koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję się absolutnie zachęcona! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może kiedyś po nią sięgnę, ale na razie mam zbyt dużo innych zobowiązań czytelniczych i jestem zmuszona spasować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może kiedyś - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję się zachęcona, lubię takie historie:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro magiczna to czemu nie? Zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tę książkę na liście "chcę przeczytać". :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poluję na tę książkę. Kiedyś wpadła mi w ręce w empiku, ale czekam aż pojawi się u mnie w bibliotece. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem uzależniona od przyciągających wzrok okładek :) Poza tym tematyka jest w moim guście i aż się dziwię, że nie słyszałam wcześniej o tej książce... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o tej książce i mam ochotę ją przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o tej książce. Z chęcią poznam się z nią bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię książki z wojną w tle. Chętnie ją przeczytam przy najbliższej okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  13. O, takiej książki jeszcze nie czytałam ;) Powinnam spróbować, lubię takie filmy, to i książki pewnie mi się spodobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. i kolejna książka, której warto się przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. tak, ja tez bardzo dużo o niej dobrego słyszałam i mam ja w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba będę miała się za nią rozejrzeć, bo zapowiada się interesująco. Lubię książki z wojną w tle.

    OdpowiedzUsuń
  17. No, no...ciekawie i to bardzo. Jeśli nadarzy się okazja to na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No i znowu znajduję u Ciebie coś dla siebie. :) Z przyjemnością pozwolę tej książce ukraść mi trochę czasu. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Koniecznie, muszę Przeczytać!!! Czytam wszystko co ma jakikolwiek związek z II wojną światową...

    OdpowiedzUsuń