Loading...

poniedziałek, 4 czerwca 2012

„Duchy Belfastu” Stuart Neville



Wydawnictwo: W.A.B.
Wydanie polskie: 03/2012
Liczba stron: 352
Format: 135 x 205 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 9788377476796

Ostatnio naszła mnie ochota na dobry kryminał. Taki, który wciągnie mnie bez reszty, dostarczy pokaźnej dawki akcji, ale jednocześnie skłoni do refleksji. Zaczęłam wertować nowości wydawnicze i moją uwagę przykuła debiutancka książka „Duchy Belfastu” Stuarta Neville’a. Krwistoczerwona okładka, intrygujący opis, pozytywne opinie... Długo nie trzeba mnie było namawiać:).

Kilka słów o fabule... Przenosimy się do Irlandii Północnej gdzie poznajemy Gerry’ego Fegana. Mężczyzna dawniej był aktywnym bojownikiem IRA, więc bez szemrania wykonywał rozkazy swoich zwierzchników. Zabijał i torturował dorosłych i dzieci. Teraz wychodzi z więzienia po 12 latach odsiadki, gdzie miał sporo czasu na przemyślenie tego, co złego zrobił. Na sumieniu bowiem ciąży mu śmierć dwunastu ofiar. Alkohol już nie daje wytchnienia i zapomnienia, a dusze zmarłych coraz bardziej domagają się zemsty. Właśnie dlatego bohater zamierza rozliczyć się z przeszłością i pozbyć się dawnych zleceniodawców. Rozpoczyna się krwawa, mordercza gra. Jednak Ci, na których poluje, nie zamierzają poddać się bez walki...

Jestem bardzo przyjemnie zaskoczona. Nie spodziewałam się, że debiutancka książka będzie tak dopracowana. A tu taka miła niespodzianka! Od pierwszych stron wciągnęłam się w fabułę, która obfituje w szczegółowe i realistycznie nakreślone wątki. Klimat jest ciężki, przytłaczający, jakby coś „wisiało” w powietrzy, ale akcja wartko płynie a całość ożywia dobrze ukształtowana postać głównego bohatera. Gerry obecnie jest czterdziestoparoletnim alkoholikiem, zmęczonym i zmarnowanym przez działalność w organizacjach terrorystycznych. Jednak ten wrak człowieka w końcu uświadomi sobie, że musi naprawić krzywdy jakie wyrządził. Czy mu się uda? Czy można zagłuszyć demony przeszłości? I jakie konsekwencje będzie musiał ponieść? Nic tu nie jest przerysowane, plastikowe czy sztuczne. Ma się wręcz przeświadczenie o prawdziwości bohatera i tego co czuje. Niemałym plusem jest dobrze przedstawiony, zawiły i przesycony obłudą świat polityków i rządzących, którzy dawniej zabijali a dziś wśród fleszów pławią się w sławie i luksusie. Język jest szorstki, mocny, męski a opisy przemocy i krwawych potyczek  pobudzają wyobraźnię i przyprawiają o szybsze bicie serca.

„Duchy Belfastu” to świetny, trzymający w napięciu kryminał i książka psychologiczna w jednym. Dobro i zło, życie i śmierć, wina i kara, strach i odwaga, ból istnienia i ulga odkupienia, niełatwa przeszłość i jeszcze trudniejsza teraźniejszość... Polecam serdecznie miłośnikom mocnej prozy, która z pewnością dostarczy Wam niemałych wrażeń i pokaźnych pokładów przemyśleń. Pozdrawiam!!

Moja ocena 
>>>> 5,5 / 6 <<<<

22 komentarze:

  1. Nie wiem czemu, ale okładka mnie przeraża :D CO do samej treści, na razie mam dość kryminałów ale z czasem... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry kryminał nie jest zły ! Przeczytam jak wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To coś dla mnie - dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Być może kiedyś po nią sięgnę, ale nie jestem tego taka pewna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, ja na pewno jestem miłośnikiem:)Chętnie przeczytam.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm może i dam się namówić... niech wpadnie mi w ręce, to ostatecznie zadecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na kryminały to mnie namawiać też nie trzeba, już zapisuje na listę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tym razem chyba jednak nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobry kryminał i to w dodatku debiut? To robi wrażenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo, iż miałam się wstrzymać z kupnem nowych książek, to chyba jednak tej pozycji nie odmówię, bo mnie bardzo intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasem bywa też tak, że debiutanckie książki są dopracowane w każdym calu, bo autor pisał je przez wiele lat, zanim zdecydował się na wydanie. Jak dla mnie, to właśnie druga książka pisarza decyduje o jego kunszcie :)

    Nieidealny główny bohater działa bardzo na plus - w książkach, autorzy uciekają zazwyczaj do swoich marzeń i wyobrażeń o sobie, więc zdarza się im tworzyć bohaterów sztucznych i idealnych :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka jest bardzo niepokojąca, do tego wysoka ocena - ta pozycja wędruje na moją listę ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba na razie jednak podziękuję, ale będę mieć tę pozycję na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem zwolenniczką tego rodzaju literatury. Dobry kryminał z wątkiem psychologiczno-sensacyjnym. Ostatnio czytam Czarną Serię literatury skandynawskiej ,więc po przeczytaniu tego stosiku chcę sięgnąć po recenzowaną przez Ciebie pozycję. Nie wiem tylko, czy w bibliotece już ona jest. Pozdrawiam- Józefina.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój ulubiony gatunek, który bardzo mnie kusi. ! Chyba debiutancka książka może się okazać naprawdę świetną lekturą, dlatego też, skusiłabym się na nią. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zdecydowanie jestem na TAK. Chciałabym mieć okazję przeczytać tę książkę. Ale wszystko "nadprogramowe" dopiero po sesji...

    OdpowiedzUsuń
  17. kryminał i książka psychologiczna w jednym? to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. obawiam się, że w tym kryminale może być za dużo sensacji ale w księgarni lub bibliotece rzucę na niego okiem.

    OdpowiedzUsuń
  19. na pewno przeczytam, już trafia na listę.
    A.

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie rozmyślam nad zakupem tej książki, Twoja recenzja bardzo zachęcająca, zwłaszcza że mam ochotę na mocniejszą literaturę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń