Loading...

środa, 3 października 2012

„Lato w Savannah” Beth Hoffman




Wydawnictwo: Książnica
Wydanie polskie: 02/2012
Liczba stron: 344
Format: 135 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788324578979

Od zawsze ceniłam książki przesycone życiowymi problemami i poruszające nieco trudniejsze zagadnienia. Właśnie dlatego moją uwagę przykuła debiutancka powieść „Lato w Savannah” Beth Hoffman. Piękna okładka, ciekawy opis oraz liczne recenzje nawołujące do przeczytania sprawiły, że i ja nie mogłam sobie odmówić przyjemności spędzenia kilku chwil z tą powieści...

USA, lata 60-te. Małe miasteczko w stanie Ohio. Bohaterką jest dwunastoletnia CeeCee Honeycutt, która od młodych lat zajmuje się Camille, swoją chorą psychicznie matką. Cóż... Kobieta jest pośmiewiskiem wśród sąsiadów i ogólnie całej okolicy. Wszystko za sprawą dziwacznego zachowania, które objawia się m.in. parodiowaniem w szlafroku, czerwonych szpilkach i z diademem na głowie. CeeCee doświadcza licznych upokorzeń ze strony rówieśników, nie mogąc liczyć nawet na własnego ojca, wiecznie zapracowanego akwizytora. Dopiero tragiczny wypadek i śmierć matki przerywają ten zaklęty krąg. Dziewczynka trafia pod opiekę dalekiej ciotki Tootie, która zabiera ją do opływającego w dobrobyt miasteczka Savannah. Ekscentryczna krewna i jej czarnoskóra gospodyni oraz całe zastępy tamtejszych kobiet, dzięki miłości i niemałym pokładom południowego temperamentu pomogą uporać się CeeCee z demonami przeszłości...

Ciekawa książka. Taka ciepła, optymistyczna, wręcz poprawiająca nastrój lektura o złożoności ludzkich losów oraz o tym, że czasami odrobina ciepła, dobroci i empatii, potrafi zdziałać cuda. Język jest dość prosty, jednak autorka nadrabia to pomysłową fabułą, kreacją niezwykłych kobiecych sylwetek oraz podejmowaną tematyką. Co więcej, świetnie ukazano tu życie w południowoamerykańskim miasteczku lat 60-tych, barwną społeczność i malownicze opisy okolicy. Nie zabrakło tu również poruszenia problemu rasizmu czy zmagań z codziennymi  kłopotami. Klimat jest spokojny, nieco melancholijny a akcja biegnie niespiesznie wzruszając i bawiąc na przemian. Emocji również tu nie zabraknie.

„Lato w Savannah” to nastrojowa opowieść o traumatycznym dzieciństwie, magii przyjaźni oraz skomplikowanych relacjach rodzinnych. Polecam serdecznie wszystkim , którzy pragną niezapomnianej, słodko-gorzkiej historii przedstawionej z mądrością i humorem. Pozdrawiam serdecznie!!

Moja ocena 
>>>> 5- / 6 <<<<

17 komentarzy:

  1. Chyba się z nią nie spotkałam. A zapowiada się fajnie. Z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. O książce nie słyszałam an i nie spotkałam się z żadnymi innymi recenzjami. Zapowiada się ciekawie więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I po raz kolejny mnie skusiłaś swoją pozytywną recenzją. Znów będzie trzeba uszczuplić finansowy budżet, ale co tam :-) raz się żyje :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może warto się tym bliżej zainteresować?

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię tego typu historię, ale muszą być dobrze napisane. Lekki język - okej, byleby nie do przesady :) Obadam jeden rozdział w Empiku, nie ma lepszego sposobu na stwierdzenie, czy coś jest dla ciebie czy nie :D I ja pierwszy raz widzę te okładkę - gdyby nie Wy, Blogowicze, życie czytelnika byłoby cięższe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. los bywa przewrotny, i dlatego z chęcią poznam historię CeeCee ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio w bibliotece trzymałam tę książkę w dłoni i zastanawiałam się czy zabrać ją ze sobą. Teraz wiem, że przy następnej okazji z pewnością ją zabiorę 8).

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawa okładka, przykuwa uwagę
    ale historia póki co nie zainteresowała mnie na tyle, abym od razu biegła po książkę

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się na naprawdę ciekawą lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocza okładka :) Nie domyśliłabym się, że skrywa w sobie traumatyczne przeżycia nastolatki. Książka na pewno przypadnie mi do gustu, tym bardziej, że ostatecznie ogarnia czytelnika nadzieją i optymizmem.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czuję że to coś dla mnie, będę się za książką rozglądała. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachęciłaś mnie, mam ochotę zapoznać się z tą książką aby złapać z niej troszkę pozytywnej energii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawa tematyka, poza tym czasem lubię poczytać coś w spokojnym, melancholijnym klimacie, ale nie pozbawionym emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Och, lista książek które chcę przeczytać znów się powiększyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie spodobała mi się okładka, więc musiałam przeczytać tę Twoją recenzję. Myślę, że sama książka przypadłaby mi do gust tak samo jak i Tobie ;) Poszukam.

    OdpowiedzUsuń