Loading...

piątek, 14 grudnia 2012

„Gabinet matematycznych zagadek" Część I i II Ian Stewart

„Gabinet matematycznych zagadek. 
Część I” Ian Stewart

Wydawnictwo: Literackie
Wydanie polskie: 11/2011
Liczba stron: 380
Format: 125 x 200 mm
Oprawa: miękkie ze skrzydełkami
ISBN: 9788308047880

Lubiliście matematykę w szkole? Ja nie znosiłam! Jedni zachwalają, że to taka logiczna dziedzina nauki, inni za to widzą w niej same cyferki i suche naukowe wywody. A jak jest w rzeczywistości? Czy matematyka może być ciekawa i co najważniejsze, czy można dobrze się bawić podczas jej nauki? Otóż można i udowodnił to brytyjski profesor matematyki Ian Stewart w swojej książce „Gabinet matematycznych zagadek. Część I”.

O czym jest powyższa lektura? Przede wszystkim to zbiór ciekawostek, nowinek, tajemniczych twierdzeń i zagadek, które nie mają nic wspólnego z mozolnymi, nudnymi lekcjami, którymi raczyli nas w szkole. Po prostu jest to zupełnie inne spojrzenie na matematykę, która okazuje się szalenie ekscytująca i pełna niespodzianek. Nie sądziłam, że tak wciągnę się w tę książkę. A jednak!  Okoł 170 różnych wariacji, zadań i gier sprawi, że nie będziemy mogli oderwać się od lektury a nasze szare komórki będą pobudzone do granic możliwości. Każdy znajdzie tu coś dla siebie! Będą proste zagadki, jak i te nieco trudniejsze. Będą zabawy geometryczne, logiczne, numeryczne i wiele innych. Nasza wyobraźnia będzie wystawiona na niemałą próbę, ale z pewnością świetnie sobie ze wszystkim poradzicie. Ja bawiłam się i uczyłam jednocześnie, odkrywając jak wiele ma mi do zaoferowania matematyka. A nie sądziłam, że jest to w ogóle możliwe;).

Plusem tej publikacji jest niewątpliwie prosty język i łatwość w jaki autor przekazuje nam swoją wiedzę. Nie ma tu specjalistycznego języka, skomplikowanych teorii czy zawiłych wywodów. Są za to przyjemne w odbiorze zadania okraszone ciekawymi schematami, rysunkami, tabelkami i zdjęciami. Wszystko to po to, aby ułatwić nam rozwiązanie matematycznych szarad. Nie brakuje tu co prawda wzorów czy twierdzeń, ale są one podane w takiej formie, że aż chce się jeszcze bardziej zagłębiać w świat liczb, anegdot i naukowych historyjek. Nie bójcie się otworzyć tę książkę i zasmakować w tym, co przyszykował nam Ian Stewart. Jestem pewna, że będziecie przyjemnie zaskoczeni!

„Gabinet matematycznych zagadek. Część I” to książka, którą powinien mieć w domu każdy! Czy to wykwalifikowany nauczyciel i miłośnik matematyki, dla którego niby nie ma już tajemnic w tej dziedzinie (ale się myli!) czy też amator paradoksów i łamigłówek, każdy znajdzie w tej publikacji coś dla siebie. Mnóstwo tu eksperymentów, zagadek, sztuczek a to wszystko sprawi, że spojrzymy na otaczający nas świat w zupełnie inny sposób. Takich książek powinno być więcej. Polecam gorąco!!
Moja ocena 
>>>> 5,5 / 6 <<<<
_________________________

„Gabinet matematycznych zagadek. 
Część II” Ian Stewart

Wydawnictwo: Literackie
Wydanie polskie: 09/2012
Liczba stron: 400
Format: 125 x 200 mm
Oprawa: miękkie ze skrzydełkami
ISBN: 9788308049600

Miałam okazję przeczytać książkę „Gabinet matematycznych zagadek. Cześć I” autorstwa Ian Stewarta, która zrobiła na mnie świetne wrażenie. Po jej przeczytaniu rozkręciłam się całkowicie i spodobało mi się rozwiązywanie łamigłówek i odkrywanie matematycznych nowinek. Właśnie dlatego z ogromną przyjemnością sięgnęłam po „Gabinet matematycznych zagadek. Cześć II”, która stanowi dalszy ciąg zabaw liczbami oraz pokaźną ilość logicznych zadań, dzięki którym będziemy mogli poprawić swoją inteligencję i poznać nowe, zdumiewające fakty ze świata nauki.

Nowy zbiór Iana Stewarta to kolejne wyzwanie dla naszych szarych komórek, które rozćwiczone podczas lektury pierwszego tomu, czekają na kolejną porcję wrażeń. I z pewnością będą zadowolone z dodatkowego wysiłku intelektualnego, sprytu i pomysłowości, jakie trzeba będzie włożyć, aby rozwikłać następne zadania, rebusy, szyfry i ciekawostki. Autor zafundował nam przygodę z matematyką, o której nawet nie mieliśmy pojęcia, czyli pełną niespodzianek, magii i przede wszystkim przyjemną w odbiorze. Wszystko opisane jest prostym, nieskomplikowanym językiem i podane w lekkiej formie. Książkę zdobią liczne ilustracje, szkice, rysunki i tabelki, dzięki którym nauka matematyki staje się jeszcze prostsza! Jeżeli chcecie dowiedzieć się o egipskich ułamkach, albo kiedy 2+2=0, bądź macie ochotę wyskoczyć poza czwarty wymiar i prześledzić pirackie ścieżki, to powyższa lektura z pewnością będzie dla Was idealna! Nie ma tu chwili na nudę i spokój. Czytanie tej pozycji to po prostu niezwykła wyprawa, z której wyjdziemy bogatsi o nowe doświadczenia i wiedzę:).

„Gabinet matematycznych zagadek. Część II” to świetna publikacja dla ciekawskich życia i świata czytelników, którzy spragnieni są oryginalnych pomysłów na wolne popołudnie i nie chcą go marnować na siedzenie przed TV, komputerem czy drzemkę. Bez stresu, nerwów i presji, za to z dowcipem, lekkością i humorem przedstawiony zbiór zadań, który nie tylko uprzyjemni nam czas, ale będzie też niezapomnianą rozrywką, którą będziecie chcieli zarazić najbliższych. Gorąco polecam!!
Moja ocena 
>>>> 5,5 / 6 <<<<

19 komentarzy:

  1. Ciekawa publikacja, aczkolwiek ja osobiście nie mam teraz ochoty na taką rozrywkę. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza część marzy mi się juz od dawna a Ty już obie opanowałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj ja też nie lubiłam matematyki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam matematykę i z wielką ochotą zapoznam się z tymi pozycjami.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, to z pewnością są książki, które w dzieciństwie przykułyby moją uwagę. Uwielbiałam tego typu pozycje. Później moje uwielbienie do matematyki gdzieś się zapodziało.

    OdpowiedzUsuń
  6. Matematykę uwielbiałam, inne rzedmioty również, a ksiażki podobne do tej mam na swojej półce, ale wydania z młodości rodziców ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Umysł ścisły właściwie ze mnie żaden, ale lubię czasami pogrążyć się w świecie liczb i czystej logiki. Jest w tym jakaś magia ;) Tak więc lektury jak najbardziej odpowiednie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Klasa matematyczna mnie chyba zobowiązuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo, chyba zmienię plany i jednak te książki zażyczę sobie jako prezent świąteczny :) Może to trochę dziwne, że marzą mi się książki raczej naukowe, ale bardzo chciałabym mieć je na półce i zapoznać się z nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na humanistkę przystało nie przepadałam za matematyką. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna ,interesująca recenzja. Niestety nie lubię tego typu książek. W szkole mam tyle matmy ,że w wolnym czasie wolę od niej odpocząć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Długo nie znosiłam matematyki. Przez całą podstawówkę, gimnazjum i liceum. Dopiero na studiach polubiłam tę królową nauk. Zwłaszcza po zaliczeniu matematyki na 4,5 na I roku :) Teraz o wiele bardziej wolę przedmioty matematyczne niż czysto teoretyczne i dostaję z nich lepsze oceny :) Matematykę da się polubić, trzeba tylko spędzić z nią trochę czasu samodzielnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znosiłam matematyki, ale myślę, że to będzie fajny prezent dla mojej siostry :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja wprost kocham matematykę i wszystkie zadania domowe oraz sprawdziany. Taaa... jasne :)
    Nie znoszę tego przedmiotu, więc nawet tych książek nie sięgnę do ręki. Ale pokażę je mojemu bratu i możliwe, że on się nimi zainteresuje :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba wystarczy mi to co mam w szkole. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem poważnie zaintrygowana. Kiedyś nie lubiłam matematyki, ale po przeczytaniu kilku takich pozycji zmienił się mój stosunek do niej. Miałam nawet matematykę na studiach i całkiem się z nią zaprzyjaźniłam...

    OdpowiedzUsuń
  17. ha! coś dla mnie! matematyka wbrew pozorom nie jest taka trudna i myślę, że każdy jest w stanie nawet skończyć studia matematyczne :)

    OdpowiedzUsuń