Loading...

piątek, 8 listopada 2013

Kilka propozycji na nadchodzący weekend:)

Na każde jego żądanie” Sara Fawkes

Wydawnictwo: Amber
Wydanie polskie: 05/2013
Liczba stron: 282

Tak to już jest, że im więcej pracujemy, im mamy więcej zajęć na swojej głowie, tym częściej sięgamy po lekkie tematycznie książki, które mają pomóc się nam zrelaksować i zapomnieć o trudach codzienności. Wśród nich z pewnością znajdują się erotyki, które przez pikantne i zmysłowe historie potrafią przenieść nas w zupełnie inny świat i na dać chwilę zapomnienia;). Taką powieścią bez wątpienia jest „Na każde jego żądanie” Sary Fawkes. Początkowo wydana została w postaci e-booka, ale szybko zyskała ogólnoświatowy rozgłos. I wcale mnie to nie dziwi. Bohaterką jest Lucy Delacourt, młoda kobieta, która zajmuje się pracą biurową w renomowanej międzynarodowej firmie. Jej właścicielem jest przystojny, bogaty i tajemniczy Jeremiah Hamilton, który widzi w niej kogoś więcej niż przeciętną pracownicę. Wkrótce składa jej nietypową i jednoznaczną propozycję, które wywróci świat Lucy do góry nogami, ale jednocześnie sprawi, że pozna swoje głęboko skrywane pragnienia... Od razu wspomnę, że książka nawiązuje do „Pięćdziesięciu twarzy Greya”. Miliarder z dręczącymi go demonami przeszłości, młoda, niedoświadczona dziewczyna i oczywiście gra w dominację i uległość. A mimo to, oprócz wątku erotycznego, mamy tu również sporą dawkę sensacji oraz dobrze ukazane podłoże psychologiczne. Na dodatek akcja płynie wartko, napięcie, również te seksualne, jest dobrze stopniowane a elementy kontrowersyjne pojawiają się co jakiś czas i dodają rumieńców całej opowieści. Bohaterowie są ciekawie nakreśleni, pełnokrwiści a opisy sugestywne i odważne. Z pewnością książka dostarczy czytelnikowi niemałych wrażeń i sporych emocji. Zakończenie zaskakuje i oczywiście zachęca do przeczytania drugiej części. Już nie mogę się doczekać!
Moja ocena 
>>>> 5- / 6 <<<<
-------------------------------------------------
Policja” Jo Nesbo

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Wydanie polskie: 10/2013
Liczba stron: 472

Jo Nesbo to znany i lubiany szwedzki pisarz, twórca słynnego cyklu kryminalnego z ekscentrycznym detektywem Harrym Hole’m w roli głównej. Przyznaję, że mam za sobą kilka części tej serii i od początku zrobiła ona na mnie niemałe wrażenie. Jak było z najnowszym tomem, czyli książką „Policja”? Szybko okazało się, że nie odbiega poziomem i jakością od poprzedników. Pan Nesbo zdecydowanie nie spoczywa na laurach! Tym razem w Oslo grasuje morderca policjantów. I to nie byle jaki, ale przebiegły i mający misternie uknuty plan. Ofiarą padają kolejni funkcjonariusze a ich ciała znajdowane są w miejscach wcześniejszych zbrodni, które dotąd nie doczekały się rozwiązania. Nikt nie może rozwikłać tej zagadki a najgorszy jest fakt, że Hole, najlepszy śledczy przepadł bez wieści. Kto stoi za morderstwami? Co słychać u naszego oryginalnego detektywa? I jakie wyzwania tym razem przygotował Nesbo swoim bohaterom? Nic nie zdradzę! Muszę przyznać, że ten psiarz mnie nie zawiódł ani razu. Wciągnęłam się od pierwszej strony i nim spostrzegłam, pochłonęłam całość. Skomplikowane intrygi, tajemnice z przeszłości, dawne demony, jak i obecna zawierucha sprawią, że czas na lekturze mija w szybkim tempie. Plusem jest również mroczny i ponury nastrój podsycany dokładnie stopniowanym napięciem i kolejno wychodzącymi na jaw niespodziankami. Styl jest charakterystyczny, język powściągliwy, ale i plastyczny a rozwiązanie sprawy zaskakujące. Jeżeli liczycie na mocne i niezapomniane wrażenia, koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę. Polecam i pozdrawiam!! 
Moja ocena 
>>>> 5,5 / 6 <<<<
-------------------------------------------------
Villette” Charlotte Bronte

Wydawnictwo: MG
Wydanie polskie: 10/2013
Liczba stron: 656

Twórczość Charlotte Bronte, angielskiej pisarki i poetki, jest mi bardzo bliska. Przeczytałam kilka jej książek i za każdym razem byłam nimi oczarowana. „Villette” to ostatnia a zarazem mocno autobiograficzna powieść tej autorki, która została opublikowana po raz pierwszy w 1853 roku. A mimo to do dnia dzisiejszego, wciąga, zaskakuje i urzeka! Przenosimy się do XIX-wiecznej Francji. To właśnie tu trafia młoda Angielka, Lucy Snow, która niedawno straciła rodzinę, dom i pieniądze. Wiedziona impulsem opuszcza Anglię i trafia do francuskiego miasteczka Villette, gdzie zaczyna pracę jako nauczycielka języka angielskiego. Jej nudne i  stonowane życie odmienia mężczyzna. A może i dwóch? Tak czy inaczej w jej świat wkracza coś dziwnego, niepokojącego, mistycznego. Nierzeczywistość coraz bardziej miesza się z tym, to realne. O co w tym wszystkim chodzi? Zapraszam do książki! Przyznaję, że byłam ciekawa tej pozycji i jej lektura była dla mnie interesującym doświadczeniem. Nie jest prosta do czytania z powodu dłuższych opisów, małej ilości akcji oraz specyficznego języka. A mimo to, nie miałam poczucie znudzenia. Autorce udało się niebanalnie przedstawić studium samotności kobiecej duszy. Główną bohaterkę poznamy dzięki licznym monologom wewnętrznym i strumieniu świadomości, które bezsprzecznie podnoszą wartość tej lektury. Poza tym, realistycznie przedstawiono społeczeństwo XIX-wiecznej Europy z ich blaskami i cieniami. Komu polecam powyższą książkę? Przede wszystkim miłośnikom Pani Bronte, ale także czytelnikom ceniącym niespieszne, melancholijne i okraszone filozoficzno-psychologicznymi motywami pozycje. 
Moja ocena 
>>>> 5 / 6 <<<<
-------------------------------------------------
Ogród Kamili” Katarzyna Michalak

Wydawnictwo: Znak
Wydanie polskie: 11/2013
Liczba stron: 352

Katarzyna Michalak to z zawodu lekarz weterynarii a z zamiłowania świetna powieściopisarka, autorka kilkunastu książek. Jej najnowszą pozycją jest „Ogród Kamili” będący pierwszą częścią  z „kwiatowej serii”. Bohaterką dwudziestoparolatka, która nie miała łatwej młodości. Jako nastolatka przetrwała śmierci matki a także bolesne rozstanie z nieco starszym chłopakiem, Jakubem, sprawiło, że dziewczyna popada w pewnego rodzaju zobojętnienie. Zaszyta we własnym kokonie, w świecie gdzie nie ma nadziei i możliwości na lepsze, zostają już tylko marzenia o prawdziwej miłości i własnym domku z ogródkiem. A jednak coś się zmienia w jej życiu i zaczyna zmierzać we właściwym kierunku. I wtedy na horyzoncie znów pojawia się Jakub, jej pierwsza i jedyna miłość sprzed lat... Świetna, wzruszająca książka, która urzeka i hipnotyzuje od pierwszej strony. Co więcej, fabuła jest nakreślona bardzo starannie, z dbałością o szczegóły i realizm a bohaterom nie brakuje autentyczności. Nie nudziłam się ani chwilki, ponieważ całość jest zaskakująca i płynnie prowadzona. Z powodu poruszanych zagadnień oraz licznych sekretów, które mają tu kolosalne znaczenie, nie da się czytać tej lektury beznamiętnie. Silne i skrajne emocje z pewnością będą nam towarzyszyć i nie opuszczą nas po ostatnią stronę. Oprócz wątku romantyczno-dramatycznego, mamy tu również poruszone inne kwestie, co dodaje powieści wielowymiarowości. Jestem bardzo ciekawa drugiej części. Podsumowując, „Ogród Kamili” to piękna, niebanalna historia o samotności, chorobie, szukaniu szczęścia i marzeniach, które czasami się spełniają. Polecam i pozdrawiam!! 
Moja ocena 
>>>> 5,5 / 6 <<<<
-------------------------------------------------
Listy z wyspy zwanej Niebem” Jessica Brockmole

Wydawnictwo: Amber
Wydanie polskie: 10/2013
Liczba stron: 336

Ostatnio trafiłam na książkę  Listy z wyspy zwanej Niebem” Jessicy Brockmole. Ta niepozorna lektura okazała się wyjątkowo ciekawą powieścią, z którą spędziłam przyjemnie czas. Akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych, dwóch kontynentach i zahacza o dwie wojny. Rok 1912. Elspeth Dunn to 23-letnia  pisarka, która choć boi się wody, mieszka wraz z mężem na szkockiej wyspie Skye. Pewnego dnia otrzymuje list z Ameryki od tajemniczego studenta, który oczarowany jest jej twórczością. W ten sposób, zupełnie niepozornie, rodzi się niezwykła więź między dwójką ludzi. I coś znacznie więcej niż przyjaźń. Ale wojna, która wkrótce wybuchnie, skutecznie namiesza w ich relacjach. Rok 1940. Margaret, córka Elspeth, zakochana jest w pilocie RAFu, co jednak nie podoba się jej matce. Kiedy wojenna zawierucha dociera do ich miasta, między zniszczeniami dziewczyna znajduje plik sekretnych listów z przeszłości matki. Wkrótce Elspeth znika, ale jej tropem wyrusza córka, która jest zmotywowana poznać prawdę o tym, co się kiedyś wydarzyło... Nie spodziewałam się tak nietypowej i oryginalnej opowieści. Tematyką nie jest tylko skomplikowana relacja między matką a córką, ale przede wszystkim wojenna miłość, która choć bolesna, potrafi przetrwać rozłąkę i upływ czasu. Bardzo nastrojowa, wręcz poetycka historia, która urzeka pięknem językiem, romantyzmem i bajkowymi opisami. Emocje aż kipią i nie sposób czytać tej książki z chłodnym nastawieniem. Co więcej, mamy tu również nieco historycznych elementów, ale przedstawionych barwnie i ciekawie. Aż nie chce się wierzyć, że jest to debiutancka powieść. Polecam i pozdrawiam! 
Moja ocena 
>>>> 5 / 6 <<<<
 ----------------------

Kochani, pod koniec listopada przypada trzecia rocznica istnienia bloga, dlatego bądźcie przygotowani na KONKURS:D

30 komentarzy:

  1. O, Ogród Kamili też mi się bardzo podobał:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam „Na każde jego żądanie” oraz „Ogród Kamili”. Reszty nie znam, ale zapowiadają się dosyć ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogród Kamili też bardzo mi się podobał:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za co ucięłaś 0,5 pkt Nesbo? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią sięgnęłabym po "Villette" i zapewne wcześniej czy później to zrobię;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Nesbo i Bronte to autorzy z którymi nie miałam jeszcze styczności- najwyższy czas to zmienić i faktycznie przekonać się na czym polega zachwyt nad nimi.

    OdpowiedzUsuń
  7. „Villette" mi się marzy :) ale weekend planuję spędzić z nowym "Wiedźminem" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Ogród Kamili" wydaje mi się interesujący. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na "Policję" już się czaję;PP co do reszty to sama nie wiem;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Tym razem wszystkie pasujące do mojego gustu czytelniczego:) 3 lata?? Niewiarygodne, z niecierpliwością czekam na konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po Policję może sięgnę, bo w sumie czytałam tylko jedną książkę tego autora, a nie chcę sobie o nim zdania wyrabiać po jednej lekturze...

    OdpowiedzUsuń
  12. Vilette i Ogród Kamili jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Villette to lektura dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeczytałam "Ogród Kamili" - cudo! Ale chętnie przeczytałabym "Listy z wyspy..."

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiele smakowitych kąsków tutaj widzę...

    OdpowiedzUsuń
  16. "Na każde jego żądanie" to niezła, lekka i przyjemna lektura. Mam ogromną ochotę na "Ogród Kamili" i "Villette". :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę koniecznie przeczytać ksiązkę Michalak.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jo Nesbo ... kilka książek tego autora czeka na mojej półce na lepsze czasy. Muszę w końcu zabrać się za czytanie, bo wychodzę na jakąś książkową ignorantkę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kojarzę tylko książkę Pani Michalak, bo czytelnicy się nad nią rozpływają, ale mimo wszystko ja nie znalazłam wśród tych powieści niczego dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio chciałam sobie kupić "Listy...", ale nie znalazłam żadnej recenzji i zrezygnowałam, a teraz żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. "Policję" na pewno przeczytam. Teraz jestem na trzecim tomie cyklu. Dla dziewczyny kupię "Na każde jego żądanie", bo uwielbia erotykę.
    Pozdrawiam,
    ---robbi---

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale wspaniałości :) Na "ogród Kamilli" od pewnego czasu mam oko, Nesbo- musze poznać, pozostałe też ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Książki 3 i 4 są na mojej liście do zdobycia.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cykl o Harrym Hole'u dopiero przede mną. Ale pierwsza część stoi już u mnie na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. "Ogród Kamili" - to najbardziej mi podeszło, podoba mi się też okładka:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Same ciekawe pozycje. Najchętniej przeczytałabym wszystkie. Jako fanka Nesbo nie mogłam nie nabyć "Policji". Jestem akurat w trakcie tej lektury i mi również bardzo się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję Ci bardzo, Kasandro, za piękną opinię o "Ogrodzie Kamili".

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Proza Charlotte Bronte ostatnimi czasy jest coraz bardziej popularna. Chętnie sprawdzę, dlaczego:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Same ciekawe rzeczy, oczywiście na czele z Jo Nesbo <3 Temu Panu raczej nie odmówię przeczytania "Policji" :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń