Loading...

czwartek, 17 maja 2012

„I tylko czarna ścieżka” Asa Larsson

„I tylko czarna ścieżka” Asa Larsson

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Wydanie polskie: 10/2011
Liczba stron: 468
Format: 145 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788308047279

Całkiem niedawno miałam okazję i przyjemność zapoznać się z twórczością Asy Larsson. „Krew, którą nasiąkła” zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, więc czym prędzej musiałam sięgnąć po kolejną książkę tej autorki „I tylko czarna ścieżka”. Czy i tym razem kryminał wywarł na mnie tak dobre odczucia? O tym za chwilkę:).

Kolejny raz przenosimy się do Kiruny, mocno na północ Szwecji. To właśnie w tym mieście, w tajemniczych i niewytłumaczalnych okolicznościach zostaje zamordowana Inna Wattrang, ważna osobistość zasiadająca w zarządzie międzynarodowej firmy. Sprawę prowadzi m.in. komisarz Anna Maria Mella, która bez trudu widzi, że rodzina denatki, jak i współpracownicy mają niejedno do ukrycia. Tymczasem znana nam z wcześniejszych tomów Rebeka Martinsson, po traumatycznych przeżycia z przeszłości powoli dochodzi do siebie i przyjmuje ofertę pracy w prokuraturze w Kirunie. Pomaga też policji w sprawie ostatniego zabójstwa a zagłębiając się coraz bardziej w papierach i dokumentach firmowych, wpada na niepokojący trop. A to tylko początek...

„I tylko czarna ścieżka” to trzeci tom przygód prawniczki Rebeki, która przeżyła traumatyczne chwile w swojej przeszłości. Dorastała w Kirunie, i właśnie w to miejsce wraca, osiedla się, wnika w lokalną społeczność, odzyskuje siły po ciężkim okresie oraz podejmuje nową pracę. Muszę przyznać, że ta postać jest ciekawie, szczegółowo ukazana, ale jednocześnie zostaje w niej jeszcze sporo do odkrycia. Co więcej, w tej części intryga kryminalna jest misternie uknuta i z pewnością natrudzimy się nad rozwiązaniem tej zagadki. Dodatkowo postacie drugoplanowe będą tu mocniej wyeksponowane, przez co lepiej je poznamy, zagłębimy się w ich problemy i sposób patrzenia na różne sprawy. Coraz głębiej wnikniemy również w świat bezwzględnych firm i korporacji, które często prowadzą brutalną politykę gospodarczą manipulując bezbronnymi, biednymi krajami. Sporo przy tym brudu, nieczystości i babrania się w mrocznych tajemnicach tego półświatka. Odpowiedniego klimatu dodaje mroźna sceneria skandynawskich bezdroży oraz wnikliwa obserwacja tamtejszego społeczeństwa.

„I tylko czarna ścieżka” to książka psychologiczna z zagadką kryminalną w tle. Kolejna pozycja Asy Larsson przypadła mi do gustu i z niecierpliwością czekam na sposobność sięgnięcia po następny tom. Powyższa serię polecam serdecznie wszystkim, którzy pragną poprowadzić śledztwo w sprawie zabójstwa i odkryć sprawcę oraz poznać daleki zakątek Szwecji skuty lodem i oprószony śniegiem. Pozdrawiam!!

Moja ocena 
>>>> 5 / 6 <<<<

17 komentarzy:

  1. Nie znam tej autorki, ale jeśli napisała książkę psychologiczną z zagadką kryminalną w tle tzn. że ja muszę ja poznać. :) I autorkę i książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio mam wrażenie, że poza Szwecją nie ma innych miejsc gdzie rozgrywają się akcje kryminałów :P

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda interesująco :) ale wpierw musiałabym poszukać pierwszej części :)
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa pozycja, zapamiętam ją sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja pójdę na łatwiznę - podpisuję się pod postem Ewy xD
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie muszę poznać tę książkę. Zapowiada się bardzo interesująco i akurat tematycznie także mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Autorka mi znana ze słyszenia, chyba muszę poznać również jej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kryminały to nie bajka dla mnie, ale podoba mi się okładka tej książki, więc może kiedyś się skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawie brzmią książki tego autora. Ja na pewno kiedyś po niego sięgnę, bo lubię te skandynawskie kryminały!

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzadko kiedy czytam kryminały, ale wydaje mi się ze ten moze mi się spodobać. :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Szwedzkie kryminały zawsze wypadają świetnie :) ta Skandynawia ma w sobie ten klimat...

    OdpowiedzUsuń
  12. No nie wiem, wszyscy się zachwycają tą Larsson, ale mnie jej "Burza z krańca świata" w ogóle nie porwała... Średnie to było. Może po prostu dorwałam nie tą najlepszą książkę...

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze mocniej nakręciłem się na ten cykl. Będę musiał trochę zaoszczędzić i zdobyć te książki. Pozdrawiam,
    ---robbi---

    OdpowiedzUsuń
  14. Na razie przymierzam się do "Krwi..." potem zobaczymy. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. tak, z ta autorka koniecznie muszę się zapoznać !!!

    OdpowiedzUsuń