Loading...

piątek, 8 lipca 2011

"Jesienna sonata" Mons Kallentoft

 :)


Wydawnictwo: Rebis
Wydanie polskie: 06/2011
Liczba stron: 464
Format: 135 x 215 mm
Oprawa: twarda z obwolutą
ISBN: 9788375106527

Skandynawski król powieści kryminalnych powrócił!! Po przeczytaniu dwóch poprzednich części z niecierpliwości czekałam na kontynuację. Czas oczekiwań właśnie dobiegł końca a to za sprawą wydania przez wydawnictwo Rebis trzeciego już tomu z serii „Cztery pory roku”. „Jesienna sonata”, bo o niej tu mowa, od razu podbiła moje serce i na kilka godzin przeniosła mnie w zupełnie inny świat…

Przenosimy się do Linköping. Małe miasteczko tonie w siarczystym deszczu, który zdążył już pozalewać studzienki kanalizacyjne. Na ulicach widać martwe gryzonie, potopione przez żywioł a w powietrzu unosi się dziwny, ciężki klimat, zapowiadający tragedię. Jesień daje się wszystkim  mieszkańcom we znaki. Również nasza bohaterka Malin musi radzić sobie z niełatwą przeszłością i wewnętrznymi rozterkami. Po tym co spotkało jej córkę Tove, komisarz dręczona wyrzutami sumienia stara się jej pomóc. Szybko jednak wraca do codziennych obowiązków widząc, że dziewczyna radzi sobie zaskakująco nieźle. Niestety gorzej sprawy się mają z małżeństwem Malin, które wisi na włosku. Mimo, że ponownie zamieszkała z Jannem i chciała stworzyć w miarę normalny dom dla ich córki, to jednak nic nie układa się tak jak powinno. Niekończące się kłótnie, problemy małżeńskie i wychowawcze oraz praca, która staje się ucieczką od kłopotów i pułapką zarazem. Nawet seks przestał być namiętny a stał się machinalny i zimny. Jednak to dopiero początek trudności, ponieważ w na obrzeżach miasteczka dochodzi do morderstwa. Dwóch mężczyzn znajduje Jerry’ego Peterssona w fosie wokół zamku Skogsa. Ten znany adwokat i biznesmen kupił posiadłość za grube pieniądze a teraz leży martwy. Kto mógł chcieć jego śmierci? Może były właściciel Axel Fagelsjo, członek rodziny arystokratycznej, do której ten zamek należał od pokoleń miał w tym swój udział? Nic nie jest tym, na co wygląda a Malin z pewnością nie spocznie, póki nie dowie się, kto stoi za tą zbrodnią…

Książka ma niezwykły, tajemniczy klimat. Od początku pisarz postarał się, aby czytelnik poczuł oddech wilgotnej, mrocznej jesieni, która powoli wysysa życie z roślin i ludzi. Na dodatek zimno i przeszywający wiatr coraz bardziej dają o sobie znać i tworzą świetne tło dla makabrycznej zbrodni i intrygującego śledztwa. Do tego warto wspomnieć o silnych i skrajnych emocjach, które będą targały nie tylko naszymi bohaterami, ale i czytelnikiem niczego nie podejrzewającym. Łzy szczęścia i rozpaczy, miłość i nienawiść, nadzieja i poddanie się, odwaga i strach… Napięcie rośnie w zastraszającym tempie, nowe, zaskakujące  wątki wychodzą na jaw a dogłębna analiza psychologiczna postaci robi niemałe wrażenie. Nie sposób oprzeć się stylowi Kallentofta i misternie przez niego stworzonej fabule, która przyprawi Was o zawrót głowy i przyspieszy bicie serca.

„Jesienna sonata” to trzecia część przygód komisarz Malin Fors. Kolejne morderstwo, tajemnice z przeszłości, ciągłe napięcie i mroczny klimat to zaledwie ułamek tego, co czeka na Was w najnowszym kryminale świetnego skandynawskiego pisarza. Nie zabraknie wartkiej akcji, dreszczyku emocji oraz zagłębiania się w najciemniejsze zakamarki ludzkiej duszy. Polecam gorąco!!!
Moja ocena
>>>> 5,5 / 6 <<<<

Recenzja części pierwszej "Ofiara w środku zimy" 
Recenzja części drugiej "Śmierć letnią porą"

28 komentarzy:

  1. Muszę się z tym pisarzem w końcu zapoznać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. P.S. Powodzenia w konkursie! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż za cudowna okładka!!!!
    Wydaje się ciekawe, choć myślę, ze lepiej by było zacząć od części pierwszej

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka niesamowita! A i treść wydaje się ciekawa. Rozejrzę się za poprzednimi częściami, bo jeszcze nie czytałam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale wysoka ocena! Warto umieścić na liście. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przede mną dopiero zima, ale cieszę się, że warto poznać te powieści. Dojdę powolutku do jesieni...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewa - Kallentofta polecam Ci serdecznie. Jeżeli lubisz kryminały, to z pewnością książki tego pisarza Ci się spodobają:)). Trzymaj kciuki:D

    panna M - o tak:). Okładka świetna, podobnie jak w poprzednich częściach:)). Polecam cały cykl!!

    de_merteuil - w takim razie przeczytaj koniecznie. Myślę, że się nie zawiedziesz:))

    Maruda007 - bardzo się cieszę. Cykl warty przeczytania:))

    beatrix73 - oo, to w takim razie życzę przyjemnego czytania:)). Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tego co przeczytałam Twoją recenzję mogę wnioskować, że okładka jest idealna, bardzo dobrze oddaje fabułę i nastrojowość książki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie w tej serii zastanawia tylko jedno - gdzie Kallentoft zapodział wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ostatnio zauważyłam wiele recenzji biorących udział w konkursie za wszystkie trzymam kciuki :):):) Ta książka wydaje się bardzo bardzo interesująca

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka jest przecudna. Aż się tej serii przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawa jestem tej książki. muszę ją dorwać w swoje łapki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o tej książce, ale poszukam jej

    OdpowiedzUsuń
  14. Domi - okładka jest świetna, ale wnętrze moim zdaniem jeszcze lepsze:))

    pisany inaczej - dziękuję. Cenię sobie Twoje zdanie, dlatego miło czytać taki komentarz:)

    Varia - wiosna będzie i to już niedługo;))). Pozdrawiam!!

    jusssi - pierwszy raz wzięłam udział w konkursie recenzyjnym ZWB, ale kciuki się przydadzą z pewnością:). A książkę polecam serdecznie:)

    Nyx - masz rację. Okładka świetna a to dopiero wstęp do bogatej treści:). polecam!!

    cyrysia - trzymam kciuki, aby się udało:). Warto!!

    Taki jest świat - owocnych poszukiwań w takim razie:)). pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba mi się okładka, treść już trochę mniej,ale najmniej podoba mi się to, że jest to trzecia część przygód, a ja nie czytałam dwóch poprzednich... :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę zniechęca mnie fakt, że to trzecia część, ale możliwe, że spodoba mi się mimo to; uwielbiam skandynawskie kryminały!

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kilkakrotnie widziałam okładkę tej książki, ale nigdy jakoś nie zainteresowałam się o czym jest..Ale teraz dzięki Tobie już wiem, i jestem zaintrygowana!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przedłużając, chcę tę książkę a Tobie życzę, powodzenia w konkursie :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyznam, że miałam mieszane uczucia do tej książki, ale Twoja recenzja pozytywnie mnie do niej przekonała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Raczej nie dla mnie, ale recenzja świetna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Trafiła do mnie druga z ksiazek tego pisarza.I tak sie zastanawiam czy nie zytajac pierwszej-bede w temacie:)A na trzecia czesc juz poluje:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzadko kiedy mam okazję czytać kryminały, a już na pewno skandynawskie. Zobaczymy, może się za nia przy okazji zabiorę. A za konkurs trzymam kciuki! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czeka na mnie pierwszy tom na półce, mam nadzieję, że mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  24. czekałam na tę recenzję! :) Widzę, że i kolejny tom wart jest przeczytania :)
    Okładki są zachwycające.
    Doczekamy się czwartego tomu z wiosną w tytule? :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja się jeszcze za pierwszą nie zabrałam, ale nadrobię! Kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jedna książka z tej serii już u mnie czeka na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zachęcająca recenzja, spróbuję ją jakoś zdobyć i przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń