Loading...

niedziela, 11 listopada 2012

„Historia Lukasa” Agnieszka Lingas-Łoniewska

 
Wydawnictwo: Novae Res
Wydanie polskie: 10/2012
Liczba stron: 320
Format: 135 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788377224755

Trylogia „Zakręty losu” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej zrobiła niemałą furorę wśród polskich czytelników. Miałam okazję poznać pierwszy i drugi tom, czyli „Zakręty losu” oraz „Braterstwo krwi”. Obie lektury zrobiły na mnie duże wrażenie, dlatego z wielką ochotą sięgnęłam po ostatnią już część - „Historię Lukasa”.

Kilka słów o części... Tym razem autorka skupiła się na jednym z braci Borowskich a mianowicie na Łukaszu, pseudonim „Lukas”. W poprzednich częściach mogliśmy pośrednio obserwować jego poczynania, ale tym razem jest on postacią centralną, wokół której wszystko się kręci. Przenosimy się wstecz, do przeszłości. Powoli będziemy obserwować poszczególne role, jakie pełnił. Początkowo syna, brata czy przyjaciela a później też gangstera, handlarza narkotykami, mordercy a następnie świadka koronnego. Skąd taka zmiana? Dlaczego zszedł na ścieżkę przestępczą? Prawda okazuje się o wiele bardziej skomplikowana niż sądziłam...

Jest to już ostatnia część trylogii i tak jak przypuszczałam - bardzo dobra! Wszystko będziemy widzieć z punktu widzenia Łukasza, co uważam za ciekawy zabieg, zwłaszcza że do tej pory pojawiał się on jako postać drugoplanowa, w odróżnieniu od Katarzyna i Krzysztofa. Co więcej, pisarka ukazała prawdziwą twarz Łukasza/Lukasa, targające nim emocje, ważne momenty w życiu, spotkane na swej drodze osoby i to, jak na niego wpłynęły. Język jest barwny i plastyczny a całość czyta się lekko. Widać tu umiejętne połączenie dramatycznych wydarzeń, niełatwych decyzji, życiowych wyborów w jedną, emocjonującą całość. Będzie dużo akcji, pojawi się szczypta erotyki oraz sporo psychologicznych odnośników, które tak lubię w książkach.

„Historia Lukasa” trzyma poziom poprzednich części a nawet pod pewnym względem jest lepsza niż wcześniejsze tomy. Przede wszystkim jest to zasługa dogłębnego studium człowieka, który stoczył się bardzo nisko, aby potem ponownie się podnieść. Poruszająca opowieść o miłości i nienawiści, życiowych błędach i ich odkupieniu a także o tym, że często oceniamy innych nie wiedząc, jakie tajemnice skrywają i z jakimi demonami muszą walczyć. Polecam serdecznie!!

Moja ocena 
>>>> 5,5 / 6 <<<<

24 komentarze:

  1. Czytałam tylko pierwszą część, więc ciekawi mnie reszta, ale nie mogę patrzeć na te okładki. Moim zdaniem są po prostu paskudne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę mam w planach (zarówno drugą jak i trzecią część) odkąd przeczytałam "Zakręty losu" i kompletnie mnie ta książka urzekła... już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się okładki tej serii, ale czy przeczytam.. nie wiem jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę koniecznie sięgnąć po tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Skończyłam niedawno czytać historię Lukasa i śmiało mogę powiedzieć, że jest to najlepsza część z całej trylogii ,,Zakrętów losu''.

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę recenzję tej książki albo jej okładkę wszędzie... i widzę, że chyba warto przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  7. O jej! Jak tutaj u Ciebie ślicznie i tak nastrojowo! Podoba mi się ;) Co do serii - mam zamiar się za nią kiedyś zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam już pierwszą cześć, cieszę się, że to ciekawa seria:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie czytałam niczego autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Może czas to zmienić...

    OdpowiedzUsuń
  10. Już dawno, dawno temu miałam sięgnąć po twórczość Agi i jakoś się zabrać nie mogę. A to nie miałam przekonania, a to czasu nie było... Trzeba się w końcu za to wziąć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oooo, ależ zmiany na Twoim blogu. Bardzo klimatycznie i zimowo. : )

    Co do książki, to cały czas zbieram się, żeby przeczytać jakikolwiek tytuł, cokolwiek co wyszło z rąk tej Autorki. Tak, żeby się rozeznać troszkę.
    Pozdrawiam! : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ochotę na tę trylogię... Może kiedyś uda mi się ją zdobyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie czytam. Nowy wygląd bloga jak najbardziej na plus.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobry bohater główny to podstawa. Muszę po to sięgnąć. Ta szczypta erotyki mnie ciekawi - to sztuka opisać takie coś ze smakiem, nie obrzydzając i nie zawstydzając czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałabym móc powiedzieć, że po takiej recenzji sięgnę po książkę niezwłocznie, ale... Oczywiście doceniam Twoją recenzję, napisana jest super, ale obawiam się, że JEŚLI mnie coś by w tej książce nie przypasowało, to bałabym się o tym napisać na blogu, żeby mnie przypadkiem nie obsiadły fanki i koleżanki autorki - a podobne sytuacje w przeszłości miały u mnie miejsce w przypadku innych pisarek. Dlatego też będę podziwiała polską literaturę z oddali ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam problemu z negatywnym odbiorem "znajomych" autorki/autora, jeżeli jakoś nieprzychylnie wyraziłam się o polskiej książce. A co do trylogii- myślę, że mogłaby Ci się spodobać:)
      Pozdrawiam!!

      Usuń
  16. Autorki czytałam tylko jedną książkę "Szósty", bardzo mi się podobała, mam nadzieję że i inne książki autorki w końcu wpadną w moje ręce i będę mogła je przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam książki pani Agnieszki!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszyscy o niej mówią a ja jej nie znam!! Muszę się zapoznać!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie mnie zachęciłaś. I muszę wydać kasę na te książki ;) [Przy okazji zapraszam do mnie ; www.kubaiolgarecenzuja.blogspot.com ]

    OdpowiedzUsuń
  20. mała literówka zamiast Katarzyna Katarzyny.

    OdpowiedzUsuń