Loading...

sobota, 16 czerwca 2012

„Spokojny Amerykanin” Graham Greene



Wydawnictwo: Sonia Draga
Wydanie polskie: 05/2012
Liczba stron: 364
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788375084788

Graham Greene to jeden z najpopularniejszych angielskich pisarzy XX wieku, również krytyk literacki i filmowy, dziennikarz oraz miłośnik podróży. Od dawna miałam w planach poznać jego dzieło „Spokojny Amerykanin”, które doczekało się licznych wydań oraz dwukrotnej ekranizacji, więc radości nie było końca gdy pewnego dnia książka ta zawitała do mojej biblioteczki. Czyż mogłam się jej oprzeć? Pewnie, że nie:).

Lata pięćdziesiąte XX wieku. Trwa wojna wietnamska prowadzona przez Francję. Czytelnicy poznają Thomasa Fowlera, brytyjskiego dziennikarza Timesa, który będąc w Sajgonie przesyła do redakcji newsy z frontu i najświeższe relacje o trwającym konflikcie. W rzeczywistości jednak prawie całe dni spędza na flirtowaniu z piękną Phuong, młodą, cichutką Wietnamką. Ich relacje zakłóci przyjazd Aldena Pyle’go, Amerykanina który przybył tu rzekomo z misją medyczną. Mimo, że panowie nie pałają do siebie wielką sympatią, starają się utrzymać przyjacielskie stosunki. Niespodziewanie nowy przybysz zakochuje się w Phuong i to z wzajemnością, po czym umiera w tajemniczych okolicznościach. O co w tym wszystkim chodzi? Nie zdradzę szczegółów, ale mogę wspomnieć, że nic tu nie jest takie jak się wydaje na pierwszy rzut oka...

piątek, 15 czerwca 2012

„W zapomnieniu” Agnieszka Lingas –Łoniewska



Wydawnictwo: Novae Res
Wydanie polskie: 04/2012
Liczba stron: 340
Format: 135 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788377223956

Twórczość Agnieszki Lingas-Łoniewskiej jest mi już znana, dlatego z wielką przyjemnością wyczekiwałam kolejnej książki tej młodej pisarki. W końcu „W zapomnieniu”, bo o nią tu chodzi, trafiła w moje ręce i długo nie musiała czekać na swoją kolejkę. Czy przypadła mi do gustu jak wcześniejsze lektury? O tym za chwilkę:).

Kilka słów o treści... Przenosimy się do Wałbrzycha. Michał Langer to młody, ale już znany w przestępczym półświatku gangster, który wychowuje 9-letniego brata. Mężczyzna robi co może, aby zapewnić mu odpowiednią dawkę miłości, bezpieczeństwo oraz godziwe życie. Mimo to Marcin, bo tak ma na imię chłopiec, sprawia problemy szkolne, które często kończą się dłuższą rozmową na dywaniku u dyrektora. Wszystko się zmienia, gdy zostaje zatrudniona Magda, młoda pedagog, która wróciła po latach nieobecności do swojego rodzinnego miasta. Między Michałem i nową wychowawczynią tworzy się wyjątkowa więź, ale jednocześnie dzieli ich przepaść. Mężczyznę bowiem nękają demony przeszłości a życie nauczyło go nikomu nie ufać. Za to Magda to szczera i dobra duszyczka, nieskażona jeszcze brudem tego świata. Co czeka tych dwoje? Czy rodzące się między nimi uczucie ma szansę przetrwać? Nic nie zdradzę!

czwartek, 14 czerwca 2012

„K-PAX” Gene Brewer



Wydawnictwo: Książnica (Publicat S.A.)
Wydanie polskie: 11/2005
Liczba stron: 216
Format: 110 x 117 mm (wersja kieszonkowa)
Oprawa: miękka
ISBN: 9788371328237

O książce „K-PAX” autorstwa Gebe Brewer'a słyszał już chyba każdy. Na podstawie tej pozycji powstał kultowy film z Kevinem Spaceyem w roli głównej. Od dawna miałam ochotę na ten słynny cykl, ale dopiero niedawno wpadła mi w ręce pierwsza część. Cóż... Długo się nie zastanawiałam i czym prędzej zabrałam się za jej czytanie.

Kilka słów o fabule... Bohaterem jest mężczyzna imieniem Prot, który uważa się za przybysza z obcej planety o nazwie K-PAX. Jak można się domyślić, zostaje on umieszczony w Instytucie Psychiatrii na Manhatanie, gdzie opiekę nad nim objął dr Gene Brewer. Pacjent jednak stwarza zupełnie inne wrażenie niż większość tamtejszych pensjonariuszy, ponieważ jest bardzo komunikatywny, jego wypowiedzi są inteligentne oraz jest bardzo przekonywujący w swych teoriach o planecie, z której pochodzi. Podczas sesji mężczyzna opowiada lekarzowi o podróżach, swoim pochodzeniu oraz ciekawostkach astronomicznych, które rzeczywiście zgadzają się z badaniami czołowych naukowców. Wkrótce pacjenci a nawet część personelu zaczyna wierzyć mężczyźnie. Jaka jest prawda? Czy Prot jest zbłąkanym kosmitą czy jednak chorym, cierpiącym na urojenia pacjentem? Nic nie zdradzę!!

środa, 13 czerwca 2012

„Niebieski notatnik” James A. Levine



Wydawnictwo: Książnica
Wydanie polskie: 03/2012
Liczba stron: 232
Format: 135 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788324579235

Tak wiele zła jest na świecie, tak dużo bólu, krzywdy i cierpienia. Najbardziej jednak chwyta za serce, kiedy ofiarą jest dziecko, istota niewinna, bezbronna i często nieświadoma czyhających na nią niebezpieczeństw. Właśnie o tym między innymi jest książka „Niebieski notatnik” James A. Levine'a, którą miałam okazję ostatnio przeczytać.

Kilka słów o treści... Bohaterką jest piętnastoletnia Batuk, która mając zaledwie dziewięć lat została sprzedana przez własnego ojca. Kupił ją mężczyzna, który wykorzystał jej niewinność i młodość, oferując swoim klientom w Bombaju usługi pornograficzne i seks z małoletnią. Niewyobrażalne jak wiele to dziecko musiało znieść, jak wiele szkód poczyniło to z jej psychiką. Jednak Batuk znajduje swój sposób, aby przetrwać to piekło na ziemi. Postanawia wspomnienia i własne przemyślenia skrzętnie spisywać w swoim notatniku, który stał się dla niej ucieczką od bezwzględnego świata pornobiznesu. To właśnie wtedy przenosi się na chwilę w inne miejsce, marzy, fantazjuje, wspomina piękne, beztroskie lata dzieciństwa. Jej dojrzałość i życiowa mądrość oraz przejmujące wyznania skłaniają do głębszych refleksji i nie pozwalają o sobie zapomnieć przez długi czas...

„Skrzydła nad Delft” Aubrey Flegg



Wydawnictwo: Esprit
Wydanie polskie: 06/2012
Liczba stron: 256
Format: 130 x 200 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788361989820

Od momentu kiedy przeglądałam zapowiedzi wydawnicze czekałam na sposobność dostania w swoje łapki książki „Skrzydła nad Delft” Aubrey Flegg. Od razu przyznaję się, że w pierwszej kolejność zwróciłam uwagę na okładkę a zaraz potem na opis. I jedno, i drugie przypadło mi do gustu. Czy wnętrze było równie ciekawe? O tym za chwilkę:).

Przenosimy się do XVII wieku, do holenderskiego miasteczka Delft. Bohaterką jest Louise Eeden, córka znanego projektanta porcelany. Jej najlepszym przyjacielem i powiernikiem jest Reynier DeVries, chłopak którego zna od dzieciństwa. Jego rodzina również ma własną firmę zajmująca się ceramiką i ojciec Louise pragnie, aby oba rody się połączyły. Lokalna społeczność w spotkaniach młodych ludzi również upatruje ich rychłego ślubu i połączenia obu przedsiębiorstw. Jednak czy da się kogokolwiek zmusić do miłości? Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy podczas malowania portretu dziewczyny poznaje ona Pietera, który pomaga malarzowi. Od razu oboje poczuli do siebie coś więcej, ale bohaterka nad swoje szczęście przedkłada dobro rodziny i jej potrzeby. Właśnie dlatego postanawia poślubić Reyniera. Zwycięży miłość czy rozsądek? Nic nie zdradzę!!

Książkę czyta się szalenie lekko i z nieukrywaną przyjemnością. Od pierwszych stron wciągnęłam się w fabułę, którą tak dokładnie i misternie nakreślił autor. XVII-wieczna Holandia została tu przedstawiona ze wszystkimi szczegółami, obyczajami i podejściem ówczesnej społeczności do różnych kwestii. Podobało mi się, że pisarz porusza tu wiele zagadnień, np. różne odcienie miłości, poświęcenie, walkę o marzenia, relacje między dziećmi a rodzicami, religijne nieścisłości. A to tylko fragment większej całości. Język jest prosty, ale barwny a sylwetki poszczególnych bohaterów zaskakują i przykuwają uwagę. W trakcie czytania nieobce nam będą silne emocje i liczne refleksje. Z pewnością nikt nudzić się nie będzie.

„Skrzydła nad Delft” to ciekawa powieść, przy której z pewnością przyjemnie spędzicie czas. Wewnętrzne dylematy, trudne decyzje, skomplikowane wybory i szukanie swojej drogi do szczęścia... Książka jest pierwszą częścią trylogii, co bardzo mnie ucieszyło. Mam nadzieję, że niedługo pojawi się drugi tom. Polecam serdecznie!!

Moja ocena 
>>>> 5 / 6 <<<<

wtorek, 12 czerwca 2012

„Chłopiec w walizce” Lene Kaaberbol & Agnete Friis



Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Wydanie polskie: 28/06/2012
Liczba stron: ?
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788361386179

Ostatnio pojawia się na rynku wydawniczym zaskakująco dużo książek. Wiele z nich wydaje się warte uwagi, ale jak wybrać te najbardziej wartościowe? Takie, po przeczytaniu których  pozostanie w nas ich ślad? Otóż niełatwa to sprawa. Trzeba przeczytać dużo "zwyczajnych" książek, aby w końcu trafić na perełkę. Mi się udało znaleźć taką wyjątkową lekturę i jest nią „Chłopiec w walizce” autorstwa duńskiego duetu Lene Kaaberbol i Agnete Friis.

Parę słów o treści... Początkowo poznajemy kilka pozornie niezwiązanych ze sobą osób. Mieszkają w innych miejscach, zmagają się z różnymi problemami, mają odmienne spojrzenie na wiele kwestii a jednak los i pewne wydarzenia połączą ich dziwną siatką zależności. Wszystko nabierze rumieńców, gdy pojawi się tytułowy chłopiec w walizce. Odkryje go Nina Borg pracująca w Duńskim Ośrodku Czerwonego Krzyża, która na prośbę swojej przyjaciółki Karen miała tylko odebrać z przechowalni jakiś pakunek. Cóż... Okazało się, że w środku jest zmęczone, wyczerpane i przerażone ponad 3-letnie dziecko. Kobieta od razu zorientowała się, że chodzi o przemyt ludzi i postanawia pomóc chłopcu. Jednak to zadanie okaże się szalenie trudne i znacznie bardziej skomplikowane, niż przypuszczała...

„Morski trakt” Ursula K. Le Guin



Wydawnictwo: Książnica (Publicat S.A.)
Wydanie polskie: 02/2012
Liczba stron: 272
Format: 135 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788324579198

Przeglądając nowości książkowe moją uwagę przykuła pozycja autorstwa Ursuli K. Le Guin „Morski trakt”. Intrygujący opis, nominacja do Nagrody Pulitzera oraz pozytywne recenzje finalnie zachęciły mnie, abym sięgnęła po tę książkę. Czy przypadła mi do gustu? O tym za chwilkę w dalszej części mojej opinii:).

Kilka słów o fabule... Nie zdradzę zbyt wiele, aby nie odbierać Wam przyjemności z czytania, a jedynie nakreślę ogólny zarys treści. Przenosimy się do nadmorskiego miasteczka Klatsand w stanie Oregon, gdzie będzie rozgrywać się akcja tej książki. Turystyczne miasteczko przyciąga rzesze ludzi, którzy przybywają tu w różnym celu. Jedni przed czymś uciekają, inni zupełnie przeciwnie. Wraz z kolejnymi stronami poznamy całą paletę barwnych bohaterów, zagłębimy się w ich życie, problemy, zmagania ze sobą i życiowymi rozterkami. Będziemy obserwować skomplikowaną siatkę międzyludzkich zależności, złożoność relacji i liczne powiązania, które mają tu miejsce. Wszystko to owiane mgiełką tajemnicy i niezwykłą atmosferą, która jeszcze mocniej uwypukli przesłanie pisarki...

poniedziałek, 11 czerwca 2012

„Amerykański derwisz” Ayad Akhtar



Wydawnictwo: Sonia Draga
Wydanie polskie: 05/2012
Liczba stron: 368
Format: 145 x 205 mm
Oprawa: usztywniana
ISBN: 9788375084726

Ostatnio śmielej sięgam po debiuty literackie. Przeglądając nowości wydawnicze natrafiłam na książkę „Amerykański derwisz”. Autorem jest Ayad Akhtar, Amerykanin pakistańskiego pochodzenia. Zaintrygował mnie opis powieści, jak również wymowna okładka oraz zwiastun, który znalazłam w sieci. Cóż... Czułam, że to coś dla mnie i jak się wkrótce okazało, moja intuicja wcale się nie myliła. Ale o tym za chwilkę:).

Kilka słów o fabule... Oto poznajemy rodzinę muzułmanów, którzy od jakiegoś już czasu mieszkają w USA. Nie mieli łatwego życia u siebie w kraju, więc spróbowali szczęścia w odległej krainie. Próbują powoli wpasować się w zupełnie inny świat i na nowo ułożyć sobie życie, zapominając o trudnej przeszłości. Jednak ona powraca w najmniej oczekiwanym momencie. Kiedy z Pakistanu do Ameryki przyjeżdża Mina, piękna i niezwykła kobieta, Hayat Shah jest podekscytowany i szczęśliwy. Niestety ojciec jest innego zdania i obawia się zetknięcia chłopca ze światem islamskim, rygorystycznymi zasadami czy sztywnymi regułami wyznawanymi przez tą religię. Jego obawy stają się realne, kiedy Mina zapoznaje Hayata z Koranem i jego przesłaniem. Wkrótce dochodzi do tragedii...

niedziela, 10 czerwca 2012

„Miłosne kołysanki” Jane Graves



Wydawnictwo: Otwarte
Wydanie polskie: 04/2012
Liczba stron: 344
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788375152135

Całkiem niedawno miałam okazję poznać książkę „Mąż z ogłoszenia” Jane Graves, którą wspominam jako lekką i przyjemną lekturę. Właśnie dlatego ucieszyłam się, kiedy kilka dni temu trafiła do mnie inna książki autorki pt. „Miłosne kołysanki”. Już sama okładka i króciutki opis zapowiadał niezobowiązującą opowieść, dlatego od razu zabrałam się za czytanie. Taka książka wyjątkowo mi była teraz potrzebna:).

Kilka słów o fabule... Bohaterką jest Bernadette Hogan, jedna z najlepszych specjalistek od ochrony osobistej. Jest zdyscyplinowana i sumienna, swoją pracę wykonuje solidnie a zarobione pieniądze nie trwoni na przyjemności, ale zbiera dla schorowanej matki. Obecnie pracuje dla miliardera, a przy okazji kobieciarza, Jeremy’ego Bridgesa. Jego styl życia wyjątkowo drażni kobietę, co tylko rodzi między nimi ciągłe zgrzyty i niepotrzebne napięcie. Sytuacja nieoczekiwanie zmienia się, kiedy Bernie ratuje swojego pracodawcę, który stracił czujność i podczas ekscesów łóżkowych z jakąś nieznaną blondynką zostaje zaatakowany przez złodziejów. Ochroniarka przybywa na pomoc, ale to dopiero początek. Co się później dzieje? Niech chwilowo pozostanie to tajemnicą. Jak przeczytacie dowiecie się dalszej części:).

sobota, 9 czerwca 2012

„Bogowie deszczu” James Lee Burke



Wydawnictwo: Sonia Draga
Wydanie polskie: 04/2012
Liczba stron: 566
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788375084689

Po dłuższej przerwie od thrillerów i książek sensacyjnych, w końcu zapragnęłam ponownie tego typu pozycji, które bez problemu potrafią dostarczyć szczyptę napięcia i dreszczyku emocji. Właśnie dlatego w ostatnich dniach częściej ten gatunek gości w mojej osobistej biblioteczce. Dziś wybór padł na „Bogowie deszczu” Jamesa Lee Burke’ego. Czy lektura przypadła mi do gustu? O tym za chwilkę:).

Przenosimy się do niewielkiego miasteczka w Teksasie, tuż przy granicy z Meksykiem. Bohaterem jest Hackberry Holland, wiekowy już mężczyzna, który zostaje szeryfem tej spokojnej mieściny. Ciepła posadka wydaje się mu idealna, aby zapomnieć o traumatycznych wydarzeniach sprzed lat, koszmarze wojny, zszarganej opinii i reputacji czy rozpamiętywaniu małżeństwa, które obecnie jest już tylko wspomnieniem.  Jednak nawet teraz Hackberry nie będzie miał spokoju. Tajemniczy informator naprowadza go na trop masowego grobu, w którym znajdują się zmasakrowane ciała dziewięciu kobiet. Zaczyna się zakrojone na szeroką skalę śledztwo, ale ktoś ewidentnie próbuje całość zatuszować.  Do akcji wtrąca się również FBI, urząd celny oraz imigracyjny i powoli wychodzą na jaw powiązania zbrodni z wpływowymi biznesmenami.O co tu chodzi? Kto jest winny a kto tylko kozłem ofiarnym? Nic nie zdradzę!

piątek, 8 czerwca 2012

„Wiosna w Różanach” Bogna Ziembicka



Wydawnictwo: Otwarte
Wydanie polskie: 09/07/2012
Liczba stron: 376
Format: `125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788375152012

Całkiem niedawno miałam przyjemność zapoznać się z książką Bogny Ziembickiej „Droga do Różan”. Nie dość, że spędziłam czas na niezwykle ciepłej, kobiecej lekturze, to jeszcze zaprzyjaźniłam  się z bohaterami tej lektury. Właśnie dlatego ucieszył mnie fakt, że wydawnictwo Otwarte wydało dalszą część o nazwie „Wiosna w Różanach”. Nie mogłam się oprzeć i musiałam czym prędzej zabrać się za jej czytanie:).

Kilka słów o fabule... Jako, że jest to druga część nie zamierzam zdradzać zbyt wiele z treści, aby nie psuć zabawy innym z odkrywania niespodzianek, jakie przyszykowała nam pisarka. Jednak mogę za to wspomnieć, że i tym razem zatopimy się w nastrojową opowieść o Zosi i jej perypetiach. Nie zabraknie również i innych sylwetek znanych nam z pierwszego tomu. Ponownie poczujemy też nieziemskie zapachy wydobywające się z potraw, jakimi uraczy nas bohaterka, nie wspominając o przepisach np. na smalec domowy czy zupę kminkową. Dworek jak zwykle uroczy, będzie miejscem kolejnych ciekawych wydarzeń, które przykują naszą uwagę na dłużej. Dodatkowo nacieszymy oczy pięknem przyrody, wsłuchamy się w odgłosy natury oraz znowu będziemy się śmiać i płakać przeżywając wraz z bohaterami ich życiowe wzloty i upadki.

„Handlarz śmiercią” Sara Blædel



Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydanie polskie: 26/06/2012
Liczba stron: 368
Format: 130 x 200 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788378391630

Sara Blædel to duńska królowa kryminałów, która już od czerwca zagości również i w Polsce. A to wszystko za sprawą pierwszego tomu cyklu, który za granicą zbiera pozytywne recenzje. Cóż... Lubię książki z zagadkami, tajemnicami, rozwiązywaniem niełatwych spraw kryminalnych, więc i po tę książkę z przyjemnością sięgnęłam. Czy przypadła mi do gustu? O tym za chwilkę:).

Kilka słów o treści... Policja w Kopenhadze ma ręce pełne roboty. Oto zaledwie w ciągu jednego weekendu do tamtejszego Wydziału Zabójstw wpływają zgłoszenia o dwóch zabójstwach. W parku znaleziono ciało 23-letniej dziewczyny, Karoline Wissinge, która została uduszona. Sprawę prowadzi m.in. asystentka kryminalna Louise Rick. Wkrótce okazuje się, że za hotelem Royal odkryto ciało Franka Sorensena, dziennikarza kryminalnego. Mimo, że zgon wygląda jak nieszczęśliwy wypadek po alkoholu, po bliższych oględzinach stwierdzono, że ktoś wbił ofierze cienki nóż pod czaszkę. Tymczasem Camilla Lind, przyjaciółka denata, jak i policjantki Louise, zamierza sama odkryć kto dopuścił się zbrodni i stworzyć świetny materiał dziennikarski. Oczywiście Louise stara się jak może, aby wyperswadować dziewczynie ten pomysł, ale ta nie słucha. Niedługo potem sprawy przybierają dramatyczny przebieg...

czwartek, 7 czerwca 2012

„Pokoje do wynajęcia” Valerio Varesi



Wydawnictwo: Rebis
Wydanie polskie: 12/06/2012
Liczba stron: 296
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788375108262

Cenię dobre kryminały a biorąc pod uwagę, że ostatnio rzadziej gościły one w mojej biblioteczce postanowiłam to zmienić. Przeglądałam nowości i zapowiedzi wydawnicze i moją uwagę przykuła książka „Pokoje do wynajęcia” Valerio Varesi. Okładka spowita mgłą, intrygujący opis i pozytywne recenzje w zagranicznym świecie finalnie mnie przekonały i gdy tylko książka do mnie przybyła, od razu zabrałam się za czytanie.

Kilka słów o fabule... Przenosimy się na północ Włoch a dokładnie do Parmy. Zbliża się Boże Narodzenie, więc mieszkańcy szykują się do Świąt. Jednak tę sielankową atmosferę zakłóca morderstwo starszej kobiety w centrum miasta. Ciało znaleziono w kamienicy, w której od lat prowadziła coś na kształt małego akademika o nazwie Stancja Tagliavini. Sprawą zajął się Soneri, komisarz o dość osobliwym usposobieniu, zamknięty w sobie i szorstki w obyciu, który dodatkowo skrywa bolesną przeszłość. To właśnie ta sprawa kryminalna rozdrapie dawne rany, które i tak nie były do końca zaleczone. Chodzi bowiem o śmierć żony podczas porodu ich synka, który po kilku minutach również zmarł. Oboje poznali się właśnie w tej stancji, gdzie dokonano zabójstwa i tu przeżyli młodzieńcze namiętności, dlatego całe dochodzenie staje się osobistym wyzwaniem...

"Wieczór Trzech Króli" William Shakespeare



Wydawnictwo: W.A.B.
Wydanie polskie: 05/2012
Liczba stron: 264
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: twarda z obwolutą
ISBN: 9788377475157

Lubię dzieła Szekspira, dlatego bardzo się ucieszyłam kiedy w 2011 roku wydawnictwo W.A.B. zdecydowało się wydać je w nowym przekładzie oraz zmienionej oprawie graficznej. Szybko zabrałam się za mrocznego „Makbeta”, który bardzo przypadł mi do gustu a obecnie do moich rąk trafiła komedia romantyczna "Wieczór Trzech Króli". Od razu zasiadłam do lektury....

Kilka słów o fabule... U wybrzeży Ilirii dochodzi do katastrofy morskiej co doprowadza do zatonięcia statku. Wiola podróżowała na pokładzie okrętu z Sebastianem, swoim bratem bliźniakiem, jednak od wypadku oboje zostali rozdzieleni i są przekonani o śmierci drugiej osoby. Tymczasem dziewczyna będąc już na lądzie postanawia przebrać się za mężczyznę i podejmuje pracę jako sługa na dworze księcia Orsino. Jest on zakochany w hrabiance Oliwii, jednak ta nie odwzajemnia jego uczuć. Za to Wiola oczarowana i zakochana w księciu będzie miała niełatwe zadanie. Oto na zlecenie Orsino ma przekonać swoją rywalkę o prawdziwości zalotów księcia... A to dopiero początek. Oj będzie się działo, zwłaszcza że gęsto tu od pomyłek, nieporozumień czy intryg.

środa, 6 czerwca 2012

„Marzenia Joy” Lisa See



Wydawnictwo: Świat Książki
Wydanie polskie: 05/2012
Liczba stron: 400
Format: 135 x 215 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788377997338

Lisy See nikomu nie trzeba specjalnie przedstawiać. Ostatnio wpadła mi w ręce książka „Marzenia Joy”, będąca kontynuacją lektury „Dziewczęta z Szanghaju”. Nie mogłam odmówić sobie tej książki, ponieważ lubię egzotyczną literaturę, jak i sagi obyczajowe. Cóż... Po prostu zabrałam się za czytanie i wciągnęłam się bez reszty:).

Kilka słów o fabule... Z racji, że jest to drugi tom, osoby które nie miały okazji zapoznać się z pierwszą częścią czytają na własną odpowiedzialność:). Siostry Pearl i May w obawie przed wojną uciekają do Stanów Zjednoczonych. Pearl była w tym czasie w ciąży, o której nie miałam wtedy pojęcia. Tymczasem przenosimy się do 1957 roku, kiedy to Joy, córka Pearl, jest już nastolatką i w przypadkowych okolicznościach dowiaduje się prawdy o swoim ojcu i pochodzeniu. Pod wpływem tego, co usłyszała oraz chęci przeżycia przygody i poznania Chin, które ją fascynują wyjeżdża do obcego i jakże innego od USA kraju. Nie ma jednak pojęcia czym jest reżim, komunistyczne państwo, głód, codzienny widok śmierci oraz niełatwe problemy polityczne i gospodarcze tam panujące. Śladami córki wyrusza Pearl, która sama musi pokonać strach przed krajem, który tak bardzo ją zranił. Co z tego wyniknie? Jak potoczą się losy bohaterów? Nic nie zdradzę!

wtorek, 5 czerwca 2012

„Lokatorka Wildfell Hall” Anne Bronte



Wydawnictwo: MG
Wydanie polskie: 03/2012
Liczba stron: 528
Format: 145 x 220 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 9788377790687

Anne Bronte to jedna ze znanych sióstr-pisarek. Do tej pory miałam okazję zaznajomić się z twórczością najstarszej siostry, czyli Charlotte Bronte. Jej powieść „Shirley” od razu przypadła mi do gustu. Kiedy doszły do mnie wieści, że ma pojawić się w Polsce niepublikowana dotąd powieść „Lokatorka Wildfell Hall” autorstwa Anne Bronte z niecierpliwością czekałam aż książka wpadnie mi w ręce. W końcu nadszedł ten sądny dzień:).

XIX-wieczna Anglia. Bohaterką jest Helen Graham, która wraz z synkiem przybywa do rezydencji Wildfell Hall. Piękna, choć tajemnicza kobieta wzbudza niemałe zainteresowanie okolicznych mieszkańców. Szybko tworzą się plotki, zwłaszcza że Helen świetnie radzi sobie bez mężczyzny, jest przykładem wyzwolonej, zaradnej kobiety, nie bojącej się głośno mówić co myśli. Swym zachowaniem wzbudza wielkie poruszenie, ale pewien młodzieniec imieniem Gilbert Markham postanawia bliżej poznać nową przybyszkę. Wkrótce rodzi się między nimi wyjątkowa więź a kobieta za pomocą osobistego dziennika postanawia podzielić się z nim swoimi przeżyciami i dramatami, które doprowadziły ją do obecnej sytuacji. Historia okazuje się mieć zupełnie inny charakter niż może się to wydawać na pierwszy rzut oka. Bohaterów czeka niemałe wyzwanie. Czy mu podołają? Co się jeszcze wydarzy? Nic nie zdradzę!

„Teraz ją widzisz” Joy Fielding



Wydawnictwo: Świat Książki
Wydanie polskie: 05/2012
Liczba stron: 288
Format: 135 x 215 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788377991749

Lubię thrillery i kryminały, więc mojej uwadze nie mogła umknąć kolejna książka Joy Fielding „Teraz ją widzisz”. Po zapoznaniu się ze „Strefą szaleństwa”, od której zaczęła się moje przygoda z twórczością tej pisarki, nie mogłam się doczekać następnej lektury. Właśnie dlatego ucieszył mnie fakt, że pojawiła się na rynku wydawniczych następna książka i to do tego z taką ciekawą okładką i intrygującym opisem. Cóż... Wkrótce po dostaniu jej w swoje łapki zabrałam się za czytanie:).

Często bywa tak, że póki wszystko idzie gładko, bezproblemowo, jesteśmy szczęśliwi i zupełnie nie zdajemy sobie sprawy, jakie kruche i ulotne jest nasze dotychczasowe życie, jak łatwo zburzyć pozorny ład i porządek. Przekonała się o tym boleśnie Marcy Taggart, która dwa lata wcześniej straciła swoją ukochaną córkę Devon. Dziewczyna zaginęła podczas spływu kajakowego, ale jej ciała nie odnaleziono. Tymczasem Marcy nie zamierza pogodzić się ze śmiercią dziecka i uparcie trzyma się myśli, że mogła ona upozorować nieszczęśliwy wypadek. Bohaterka zaczepia osoby w tłumie, wydaje się jej, że widzi twarz córki, co tylko jeszcze bardziej rozdrapuje ranę po stracie. Jej mąż, Peter, ma już dość dziwnego zachowania żony i tuż przed ich 25 rocznicą śluby odchodzi do innej kobiety. Marcy postanawia jednak nie rezygnować z wycieczki do Irlandii, gdzie mieli uczcić ich związek. Gdy już tam jest ponownie widzi swoją córkę. Kobieta nawet nie wie, że grozi jej niebezpieczeństwo...  Czy to możliwe, że Devon jednak żyje? O co w tym wszystkim chodzi? Koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę!!

poniedziałek, 4 czerwca 2012

„Duchy Belfastu” Stuart Neville



Wydawnictwo: W.A.B.
Wydanie polskie: 03/2012
Liczba stron: 352
Format: 135 x 205 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 9788377476796

Ostatnio naszła mnie ochota na dobry kryminał. Taki, który wciągnie mnie bez reszty, dostarczy pokaźnej dawki akcji, ale jednocześnie skłoni do refleksji. Zaczęłam wertować nowości wydawnicze i moją uwagę przykuła debiutancka książka „Duchy Belfastu” Stuarta Neville’a. Krwistoczerwona okładka, intrygujący opis, pozytywne opinie... Długo nie trzeba mnie było namawiać:).

Kilka słów o fabule... Przenosimy się do Irlandii Północnej gdzie poznajemy Gerry’ego Fegana. Mężczyzna dawniej był aktywnym bojownikiem IRA, więc bez szemrania wykonywał rozkazy swoich zwierzchników. Zabijał i torturował dorosłych i dzieci. Teraz wychodzi z więzienia po 12 latach odsiadki, gdzie miał sporo czasu na przemyślenie tego, co złego zrobił. Na sumieniu bowiem ciąży mu śmierć dwunastu ofiar. Alkohol już nie daje wytchnienia i zapomnienia, a dusze zmarłych coraz bardziej domagają się zemsty. Właśnie dlatego bohater zamierza rozliczyć się z przeszłością i pozbyć się dawnych zleceniodawców. Rozpoczyna się krwawa, mordercza gra. Jednak Ci, na których poluje, nie zamierzają poddać się bez walki...

„Freelancer” Andrzej Te



Wydawnictwo: Novae Res
Wydanie polskie: 2012
Liczba stron: 340
Format: 130 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788377223987

Całkowicie przypadkowo w moje ręce wpadła książka „Freelancer” Andrzeja Te. W sumie nie miałam jej w planach, ale kiedy dostałam ją w swoje łapki oczarowała mnie okładka oraz zainteresował opis. Na próbę postanowiłam, że przeczytam kilkanaście stron i jeżeli mi nie podpasuje zostawię ją na bliżej nieokreśloną przyszłość. Jednak historia stworzona przez tego polskiego autora dość szybko mnie wciągnęła.

Kilka słów o fabule... Bohaterem jest Iks Igrek, nastolatek, którego życie oscyluje wokół alkoholu, narkotyków, kradzieży, bójek i wizyt na „wytrzeźwiałce”. Nielegalne życie działalność przestępcza to dla niego chleb powszedni i sposób na własną przeprawę ze świata dzieciństwa ku dorosłości. Dojrzewanie okaże się burzliwe, jednak to tylko fragment książki. Będziemy bowiem obserwować również jak potoczyło się jego dalsze życie i to kim się stał, co osiągnął już jako dorosła osoba. A tu także różowo przyszłość się nie jawi. Oto trzeba zamknąć własny biznes i przejść na bezrobocie. Sporo wolnego czasu na przemyślenia, więc Iks dojdzie do ciekawych wniosków. I nie zamierza tak tego zostawić...

W sumie trudno mi tę książkę obiektywnie opisać i ocenić. Z jednej strony pomysł na fabułę, jak i poruszana tematyka są ciekawe, ale sposób wykonania jakoś do końca do mnie nie trafił. Z całą jednak pewnością muszę przyznać, że bardzo podobała mi się szata graficzna i edytorska. Wplecenie w szary tekst kolorowej grafiki, komiksowych szkiców czy zastosowanie różnych czcionek było strzałem w dziesiątkę i w połączeniu z zawartym przekazem stworzyło intrygującą całość. Czasami męczyłam się przy niektórych opisach, zwłaszcza tych, które nie wnosiły nic do fabuły, jednak nie jest to lektura nudna. Będą i życiowe problemy, zmagania ze sobą i ogólnie z nieprzyjemnymi niespodziankami od losu, jak również humorystyczne wstawki, nieco przygód i ciekawych spostrzeżeń.  Sporo tu również symboliki, metafor, dosadnego, choć nie wulgarnego języka oraz specyficznego klimatu.

Podsumowując, „Freelancer” to przede wszystkim książka nieszablonowa, oryginalna a przez tą właśnie odmienność może ona nie każdemu przypaść do gustu. Mimo to, miłośnicy ceniący niekonwencjonalne pozycje oraz odbiorcy spragnieni lektury na wskroś autentycznej, nie splamionej obłudą i zakłamaniem, prawiącej o bolączkach współczesnego świata, z pewnością docenią jej przesłanie. Pozdrawiam!!

Moja ocena 
>>>> 4,5 / 6 <<<<

niedziela, 3 czerwca 2012

„Zanim spłonę” Gaute Heivoll



Wydawnictwo: Świat Książki
Wydanie polskie: 10/2011
Liczba stron: 256
Format: 130 x 215 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788377993767

Lubię literaturę skandynawską, dlatego z wielką ochotą sięgnęłam po książkę „Zanim spłonę” . Autorem jest Gaute Heivoll, norweski pisarz, którego twórczość do niedawna była mi całkowicie nieznana. Dlaczego więc sięgnęłam po ten thriller? Otóż zainteresował mnie opis oraz bardzo pochlebne opinie na polskich i zagranicznych forach.

Kilka słów o treści... Przenosimy się na północ Europy, do Finsland, niewielkiego, sennego miasteczka w Norwegii. Życie płynie tam leniwie, monotonia i spokój są standardem. Do czasu! Ktoś zaczyna podpalać budynki a potem również domy mieszkalne. Panika i napięcie rosną w zastraszającym tempie a lokalna społeczność musi nie tylko zmierzyć się z seryjnym podpalaczem, ale również z wewnętrznymi problemami. Jednak to tylko część fabuły książki. Wraz z zagłębianiem się w psychikę sprawcy pożarów, będziemy również zgłębiać życie autora, który odkrył tu przed czytelnikami wiele osobistych, wręcz intymnych kwestii. Wszystko to splecie się w intrygującą i jakże zaskakującą całość.

„Pokój Marty” Magdalena Zimniak



Wydawnictwo: Replika
Wydanie polskie: 05/2012
Liczba stron: 416
Format: 130 x 200 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788376741772

Do tej pory nie miałam okazji poznać twórczości Magdaleny Zimniak, ale wszystko się zmieniło za sprawą jej najnowszej książki „Pokój Marty”. Muszę przyznać, że wyjątkowo zaciekawił mnie opis tej lektury. Okładka również miała w tym swój udział:). Czy lektura przypadła mi do gustu? Zaraz się o tym przekonacie.

Bohaterką jest siedemnastoletnia Marta, która wraz ze swoim ojcem Karolem Kępinskim, znanym i cenionym pisarzem, przeprowadzają się do Maciejowa. Kupują wiekowy już dom, który pamięta czasy II Wojny Światowej i rozpoczynają życie od nowa. Oboje pragną pogodzić się z niełatwą przeszłością, w tym ze śmiercią Joasi, matki i żony, która kilka lat wcześniej zginęła w wypadku samochodowym. Tymczasem nowe miejsce zamiast ukoić ich zbolałe dusze staje się początkiem nietypowych sytuacji. Marta już pierwszej nocy doświadcza snu na jawie, w którym widzi poprzednią właścicielkę tego pokoju, jej imienniczkę, która w czasie wojny została tu brutalnie zgwałcona przez Niemców. Dziewczynka prosi ją o pomoc a jednocześnie przestrzega przed powtórką z przeszłości. O co w tym wszystkim chodzi? To jednak dopiero początek. Może ma to coś wspólnego z chorobą psychiczną, która dawno temu dała się we znaki rodzinie Kępińskich?  Albo ma związek z romansem jaki Marta nawiązuje z Erykiem, swoim nauczycielem? Tak czy inaczej wszystko doprowadzi do szokujących i niespodziewanych wydarzeń...

sobota, 2 czerwca 2012

„Wilcze dziecko” Ingeborg Jacobs



Wydawnictwo: Świat Książki
Wydanie polskie: 01/2012
Liczba stron: 304
Format: 135 x 215 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 9788377992401

Literatura wojenna jest dla mnie zbyt trudna, abym sięgała po nią często i z ochotą. Jednak cenię książki na faktach, opisujące prawdziwe historie i życiowe dylematy. Właśnie dlatego nie odmówiłam przeczytania takiej lektury, kiedy ta zawitała do mojej biblioteczki. Tym razem chodzi o „Wilcze dziecko” Ingeborg Jacobs.

Rok 1945. Matka z trójką dzieci ucieka z Prus Wschodnich na Zachód. Niestety wkrótce umiera z głodu osieracając je. Rodzeństwo zostaje rozdzielone a czytelnicy będą przyglądać się losowi najmłodszej, 7-letniej Liesabeth Otto, która od tej pory zdana jest na siebie. Niewyobrażalne, aby tak małe dziecko zostało nagle bez opieki, choć w tamtych czasach nie było to czymś wyjątkowym. Takie wilcze dzieci, czyli niemieckie sieroty, były na porządku dziennym. Zagubiona, przerażona, samotna i bezbronna dziewczynka próbuje przetrwać. Zaczyna się dla niej długi okres włóczęgi, żebrania po okolicznych litewskich wsiach, zmagania z zimnem, głodem, brakiem dachu nad głową i nieprzychylnymi ludźmi. W końcu jako nastolatka trafia do kolonii karnej za kradzież, a następnie do sowieckich łagrów. Czy życie może być dla niej jeszcze bardziej brutalne? Okazuje się, że tak, choć sam finał okaże się szczęśliwy, o ile tak to można ująć...

„Sukienka z mgieł” Joanna M. Chmielewska



Wydawnictwo: MG
Wydanie polskie: 03/2012
Liczba stron: 240
Format: 145 x 205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788377790762

Niedawno w moje ręce wpadła książka „Sukienka z mgieł” Joanny M. Chmielewskiej. Piękna, delikatna okładka, ciekawy opis i liczne zachęcające recenzje kusiły i nawoływały, aby po nią sięgnąć. W końcu uległam i zabrałam się za tę lekturę. Zaczęłam czytać i ... przepadłam na kilka godzin;). 

Kilka słów o treści... Kawiarnia o wdzięcznej nazwie „Piwnica pod Liliowym Kapeluszem” to tajemnicze i niezwykłe miejsce. Wszystko za sprawą właścicielki Weroniki, która swoje zajęcie wykonuje z pasją i miłością. Jest taką dobrą duszyczką potrafiącą oczarować klientów i niczym balsam ukoić ich problemy. Wracają tu więc wielokrotnie, tworząc stałe grono bywalców. Poznamy m.in. Małomównego, przyrośniętego do laptopa, małego Andrzejka, matkę z autystyczną córką Korą, Krystynę zasłaniająca siniaki czy kilku innych ciekawych osób. Wszyscy mają jakieś własne kłopoty, z czymś się zmagają, kochają i nienawidzą, boją się lub nie czują się na siłach, aby coś zmienić. Jednak czasami niepozorny gest, zwyczajna rozmowa lub nieoczekiwana sytuacja, może wszystko odmienić...

piątek, 1 czerwca 2012

„Żółta sukienka” Beata Gołembiowska



Wydawnictwo: Novae Res
Wydanie polskie: 2011
Liczba stron: 164
Format: 120 x 190 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788377221983

Mała, niepozorna objętościowo książeczka o, wydawać by się mogło, zwyczajnym tytule „Żółta sukienka”, to debiut literacki Beaty Gołembiowskiej, który zadziwia, szokuje, porusza i pozostaje w pamięci na dłużej niż można przypuszczać. A wszystko to ukryte pod delikatną, skromną okładką...

Kilka słów o fabule... Bohaterką jest Anna, która w młodości opuściła Polskę i przeniosła się do Kanady. Mimo, że była dziennikarką porzuciła pracę i jako sprzątaczka ledwo wiąże koniec z końcem na emigracji. Sądziła, że ucieczka do innego kraju pomoże jej pogodzić się z przeszłością i zapomnieć gwałt, do którego doszło kiedy miała zaledwie 6 lat. Jednak demony tamtej traumatycznej chwili nadal nie dają jej spokoju. Dręczona wspomnieniami, które co rusz rozdrapują ranę na jej duszy, czuje się nieszczęśliwa i zagubiona. Dopiero spotkanie z niepełnosprawnym Paulem okaże się dla niej szansą na wewnętrzne zmierzenie się z nękającymi ją problemami i koszmarem przeszłości. Trudna, aczkolwiek ciekawa znajomość zmusi ją do powrotu do Polski. Co z tego wyniknie? Jak potoczą się dalsze losy Anny?

„Strasznie głośno, niesamowicie blisko” Jonathan Safran Foer




Wydawnictwo: W.A.B.
Wydanie polskie: 05/2012
Liczba stron: 488
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788377476895

Są książki, które raz przeczytane, idą w zapomnienie. Dzień, tydzień po ich lekturze, już nie pamiętamy o czym dokładnie były, emocje towarzyszące ich czytaniu wyblakły, spłyciły się a my nie potrafimy odpowiedzieć sobie na pytanie czy warto je polecać czy może wprost przeciwnie. A jednak od czasu do czasu, trafia się książka inna niż wszystkie, taka która zaskakuje, szokuje, skłania do refleksji,  wzbudza całą paletę emocji. I taką właśnie pozycją jest „Strasznie głośno, niesamowicie blisko” Jonathana Safrana Foer.

Bohaterem jest Oskar Schell, ekscentryczny dziewięciolatek o niezwykłej wyobraźni i analitycznym umyśle. Zamach na WTC zabiera mu ojca, z którym miał świetny kontakt. Od tej pory chłopiec próbuje w jakiś sposób zrozumieć to co się stało. Żal, ból, tęsknotę, zagubienie i poczucie niesprawiedliwości nieświadomie zamienia na rozwiązanie zagadki tajemniczego klucza, który po śmierci ojca znalazł w kopercie podpisanej jako „Black”. Postanawia odnaleźć osoby o tym nazwisku a przy okazji przeżywa po drodze niesamowite przygody, natrafia na różne osoby i po swojemu odbiera stratę bliskiej osoby. Co z tego wyniknie? Czego dowiemy się o Oskarze i jego rodzinie? Koniecznie musicie ją przeczytać!!